<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281</id><updated>2012-01-31T11:46:29.206+01:00</updated><category term='Wakacje'/><category term='Przedszkole'/><category term='Cor Infantis'/><category term='Nowe umiejętności'/><category term='powitanie'/><category term='Ble ble ble czyli smutki Mamy'/><category term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><category term='Czas na małe co nieco'/><category term='Dzień jak codzień'/><category term='Moi serduszkowi przyjaciele'/><category term='Cała prawda o moim początku'/><category term='Podsumowanie'/><category term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Hancok HLHS</title><subtitle type='html'>HANCOK HLHS 
Historia Małego Serduszka</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>244</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1567257656858898337</id><published>2012-01-31T11:46:00.001+01:00</published><updated>2012-01-31T11:46:29.212+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Kobieta pracująca</title><content type='html'>- "&lt;i&gt;Mamo a dlaczego inne dzieci wychodzą wcześniej z przedszkola, a ja nie? A wiem! Inne mamy mają w domu jeszcze inne małe dzieci i nie chodzą do pracy. A my mamy tylko Maxa.&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;- "&lt;i&gt;Haniu ja muszę pracować i zarabiać pieniążki, żeby móc kupić jedzenie, ubrania i wszystkie inne potrzebne rzeczy. A niektóre mamy nie pracują, nie tylko dlatego, że mają małe dzieci, niektóre nie pracują, bo nie mają pracy, a inne po prostu tak ustaliły ze swoimi mężami, że nie będą pracować&lt;/i&gt;. &lt;i&gt;Tylko gdybym nie pracowała to siedziałabym w domu i ..."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-"I byłabyś po prostu Kochaną Mamą, a tak to jesteś Kochana Mamą, która chodzi do pracy! Ale wiesz co? Ja NIGDY nie będę pracować! Wolę siedzieć w domu!"&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_PozY43BkGk/TyfGZZ3CVBI/AAAAAAAAS-E/bQg87neWXUo/s1600/kucyki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-_PozY43BkGk/TyfGZZ3CVBI/AAAAAAAAS-E/bQg87neWXUo/s400/kucyki.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1567257656858898337?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1567257656858898337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1567257656858898337&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1567257656858898337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1567257656858898337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2012/01/kobieta-pracujaca.html' title='Kobieta pracująca'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_PozY43BkGk/TyfGZZ3CVBI/AAAAAAAAS-E/bQg87neWXUo/s72-c/kucyki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4420308108906370161</id><published>2012-01-24T10:56:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T10:56:43.005+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wakacje'/><title type='text'>Być jak Hermann Maier</title><content type='html'>Ostatnie kilka dni - korzystając z faktu, że w końcu zawitała zima:) - spędziłam w przepięknej Krynicy stawiając pierwsze kroki na nartach!&lt;br /&gt;Tym razem na wakacje pojechałam tylko z Tatą - mama nie bardzo mogła "wyrwać" się z pracy, a poza tym jest przecież Max, który wymaga nieustannej opieki.&lt;br /&gt;W sumie miałam aż cztery indywidualne lekcje nauki na nartach. Początek był ciężki - również dla Taty:), wszak ktoś mi musiał założyć buty, zanieść narty itp - ale z dnia na dzień nabierałam coraz większej wprawy i pewności, by w końcu ostatniego dnia bez problemu zjechać praktycznie sama ze stoku!&lt;br /&gt;Również jazda na orczyku nie była wcale skomplikowana, tylko raz się wywaliłam, bo pan trochę za szybko go puścił.&lt;br /&gt;Podsumowując może nie jeżdżę - JESZCZE - tak dobrze, jak zawodowi alpejczycy, ale rodzice i tak są ze mnie dumni, bo za bardzo nie marudziłam, nie płakałam i nie rzucałam nartami.&lt;br /&gt;Jak to powiedział mój instruktor - pan Rafał - jestem trochę rozkojarzona i myślę o niebieskich migdałach zamiast skupiać się na jeździe i trochę sie lenię, ale mam wszystkie niezbędne predyspozycje, żeby zostać nawet zawodową narciarką, bo ... rewelacyjnie ustawiam nogi, szczególnie kolana podczas jazdy, co podobno bardzo rzadko się zdarza, szczególnie u takich małych dzieci.&lt;br /&gt;Ale nie ma o czym gadać, bo nie tylko przez moje wrodzone lenistwo nie zostane jednak drugim &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hermann_Maier" target="_blank"&gt;Herminatorem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A po natrach jeździliśmy na sankach, rzucaliśmy się śnieżkami, chodziliśmy na basen... Same atrakcje! Szkoda, że te kilka dni tak szybko minęło... Tegorocznego sezonu narciarskiego jednak jeszcze nie kończę, bo mam nadzieję jeszcze tej zimy poszusować na stoku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1d4uZQyzlGE/Tx6AFeqTJKI/AAAAAAAAS90/Z8IQ9NenluY/s1600/Krynica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-1d4uZQyzlGE/Tx6AFeqTJKI/AAAAAAAAS90/Z8IQ9NenluY/s400/Krynica.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4420308108906370161?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4420308108906370161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4420308108906370161&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4420308108906370161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4420308108906370161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2012/01/byc-jak-hermann-maier.html' title='Być jak Hermann Maier'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1d4uZQyzlGE/Tx6AFeqTJKI/AAAAAAAAS90/Z8IQ9NenluY/s72-c/Krynica.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Krynica-Zdrój, Polska</georss:featurename><georss:point>49.430626483523554 20.948180777343737</georss:point><georss:box>49.34344798352355 20.833623277343737 49.517804983523554 21.062738277343737</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3555961565912663685</id><published>2011-12-23T16:58:00.001+01:00</published><updated>2011-12-23T16:59:40.602+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Priorytet !!!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JBaEdC5ueCg/TvSk7njv1MI/AAAAAAAAS9o/UQHHV_nXIRU/s1600/mikolaj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-JBaEdC5ueCg/TvSk7njv1MI/AAAAAAAAS9o/UQHHV_nXIRU/s640/mikolaj.jpg" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_lUsfipWr1c/TvSkevArRtI/AAAAAAAAS9U/b_oZHPx3log/s1600/mikolaj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hIhXfACANYA/TvSkS1kPamI/AAAAAAAAS9I/mBDD1izRj5w/s1600/mikolaj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3555961565912663685?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3555961565912663685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3555961565912663685&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3555961565912663685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3555961565912663685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/12/priorytet.html' title='Priorytet !!!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JBaEdC5ueCg/TvSk7njv1MI/AAAAAAAAS9o/UQHHV_nXIRU/s72-c/mikolaj.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Warszawa, Polska</georss:featurename><georss:point>52.2305545 21.052464099999952</georss:point><georss:box>52.02027399999999 20.58554509999995 52.440835 21.519383099999953</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-778354720825965492</id><published>2011-12-23T16:33:00.000+01:00</published><updated>2011-12-23T16:33:40.554+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Ewolucja</title><content type='html'>Świętowanie czas zacząć!&lt;br /&gt;A Święta Bożego Narodzenia to przecież choinka, prezenty, opłatek i oczywiście kolędy!&lt;br /&gt;Pilnie uczyłam się ich w przedszkolu, bo dla naszych kochanych rodziców wystawiliśmy jasełka, a ja jako Aniołek głośno i wyraźnie je śpiewałam, a oprócz tego miałam indywidualnie aż dwa piękne wiersze do powiedzenia.&lt;br /&gt;W porównaniu z zeszłym rokiem mój repertuar bożonarodzeniowy uległ więc znacznemu powiększeniu, ale i tak moją ulubioną kolędą jest ta, której nauczyłam się w zeszłym roku, zaczynająca się od słów: &lt;i&gt;"Przybieżeli o Betlejem pasterze (...)"&lt;/i&gt;. Tylko powiem Wam w sekrecie &lt;a href="http://hancok.blogspot.com/2010/12/przygotowania.html" target="_blank"&gt;rok temu&lt;/a&gt; źle ją śpiewałam. Teraz już dobrze wiem jakie są jej słowa. Zaśpiewamy razem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Chała&lt;/i&gt;&lt;i&gt; na wysokości, chała na wysokości,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;a pokój na ziemi."&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-778354720825965492?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/778354720825965492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=778354720825965492&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/778354720825965492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/778354720825965492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/12/ewolucja.html' title='Ewolucja'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-769533249427423212</id><published>2011-12-10T08:54:00.005+01:00</published><updated>2011-12-10T08:59:16.151+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Maksio</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-f3xBad6613I/TuMNo7IcMgI/AAAAAAAAS8k/itfCeaOO7Jg/s400/max.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Proszę Państwa oto ... MAX!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiam Wam oficjalnie: oto nowy członek naszej rodziny, piękny, biały kotek rasy &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ragdoll" target="_blank"&gt;Ragdoll&lt;/a&gt;: Kouros Tattoo zwany swojsko Maksiem!&lt;br /&gt;CDN :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-769533249427423212?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/769533249427423212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=769533249427423212&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/769533249427423212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/769533249427423212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/12/maksio.html' title='Maksio'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-f3xBad6613I/TuMNo7IcMgI/AAAAAAAAS8k/itfCeaOO7Jg/s72-c/max.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total><georss:featurename>Warszawa, Polska</georss:featurename><georss:point>52.2305062 21.05252859999996</georss:point><georss:box>52.2239347 21.03793759999996 52.2370777 21.06711959999996</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4326474100009728847</id><published>2011-11-25T11:05:00.003+01:00</published><updated>2011-11-25T11:07:51.035+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moi serduszkowi przyjaciele'/><title type='text'>Uwaga! Potrzebna pilna pomoc !!!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kliknijcie na zdjęcie i przeczytajcie historię mojego "serduszkowego" kumpla.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.corinfantis.pl/index.php?text=391"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.corinfantis.pl/images/dzieci/Adrian%20Bawej1.jpg" width="172" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Bardzo Was proszę o pomoc!&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span class="messageBody" data-ft="{&amp;quot;type&amp;quot;:3}"&gt;Termin  operacji tuż tuż. Najdalej w poniedziałek trzeba dokonać przelewu na  konto kliniki, a na koncie Adriana nie ma jeszcze nawet połowy z potrzebnych 20.000 euro :/&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4326474100009728847?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4326474100009728847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4326474100009728847&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4326474100009728847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4326474100009728847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/11/uwaga-potrzebna-pilna-pomoc.html' title='Uwaga! Potrzebna pilna pomoc !!!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7377109805010274627</id><published>2011-11-10T16:00:00.007+01:00</published><updated>2011-11-14T14:00:34.508+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wakacje'/><title type='text'>Zakopane, Zakopane! Słońce, góry i Górale!</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XAFsRox3_uU/TrrrMZ3VUsI/AAAAAAAAS8E/wwbAdyQFghM/s1600/DSC02655.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-XAFsRox3_uU/TrrrMZ3VUsI/AAAAAAAAS8E/wwbAdyQFghM/s400/DSC02655.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Dolina Kościeliska&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-50s2rguQmrQ/TrrrXUuTM9I/AAAAAAAAS8M/u2AqIPmV16Q/s1600/DSC02586.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-50s2rguQmrQ/TrrrXUuTM9I/AAAAAAAAS8M/u2AqIPmV16Q/s400/DSC02586.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Sanki z Tatą;)&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupełnie Wam zapomniałam napisać, że po kontroli w Krakowie udałam się z rodzicami na wycieczkę! Pojechaliśmy do Zakopanego hej! żebym mogła w końcu zobaczyć polskie góry. Pogoda była piękna więc nie próżnowaliśmy - wjazd kolejką na Gubałówkę, obowiązkowy spacer po Krupówkach, jazda dorożką, zjazdy sankami, ale nie myślcie sobie były też wspinaczki wysokogórskie co prawda tylko dolinami: Kościeliska i Olczyska, ale od czegoś trzeba zacząć.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A najbardziej podobał mi się ... basen, który był w moim hotelu;) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7377109805010274627?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7377109805010274627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7377109805010274627&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7377109805010274627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7377109805010274627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/11/zakopane-zakopane-sonce-gory-i-gorale.html' title='Zakopane, Zakopane! Słońce, góry i Górale!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-XAFsRox3_uU/TrrrMZ3VUsI/AAAAAAAAS8E/wwbAdyQFghM/s72-c/DSC02655.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Zakopane, Polska</georss:featurename><georss:point>49.292889293509155 19.951171499999987</georss:point><georss:box>49.16812129350915 19.735238999999986 49.41765729350916 20.167103999999988</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6339327344006176204</id><published>2011-11-07T15:38:00.001+01:00</published><updated>2011-11-09T22:18:23.559+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Kontrola w Krakowie</title><content type='html'>W miniony piatek miałam kontrolę kardiologiczną w Krakowie u mojego "cudotwórcy" dr Kordona. Pierwotnie miała być trochę wcześniej, bo we wrześniu, ale coś tam doktorowi wypadło i pojechalismy dopiero teraz - prawie rok od ostatniej.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Standardowo: ekg, podczas którego grzecznie sobie  leżałam, potem pomiary: saturacji - 99%, tętna - 96, mierzenie - 114 cm i  ważenie - 19,3 kg - czyli przez ten niecały rok urosłam aż 11 cm i przybrałam na wadze prawie 3 kg! Pobieranie krwi w ogóle nie zrobiło na mnie wrażenia:) Podałam pani pielęgniarce paluszek i już było po sprawie;) &lt;br /&gt;No i w końcu echo.&lt;br /&gt;Ogólnie - stan kliniczny świetny, funkcja bardzo dobra, przewężeń nie ma, aorta super, tętnice też ładne. Wyniki badań krwi - rewelacja! I tylko, a raczej aż, jedno ale... Niedomykalność zastawki  trójdzielnej... Nie zwiększa się, jest na swoim stałym poziomie. Tylko jak to powiedział doktor: "Kropla drąży skałę". Na razie obserwujemy się i pilnujemy. Gdyby coś - tfu, tfu - alarmujemy doktora. Bo niestety ta zastawka sama się nie naprawi...&lt;br /&gt;Doktor w związku z powyższym zwiększył mi enarenal i teraz i rano i wieczorem będę dostawać po 1 mg. Acesan bez zmian - 25 mg.&lt;br /&gt;Jedno pocieszenie, że holter wypadł świetnie, więc to na razie mamy z głowy.&lt;br /&gt;Następna kontrola na początku września. Mamy cichą nadzieję, że nie będzie gorzej, a może nawet niedomykalność z II stopnia zmieni się w I ...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6339327344006176204?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6339327344006176204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6339327344006176204&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6339327344006176204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6339327344006176204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/11/kontrola-w-krakowie.html' title='Kontrola w Krakowie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-987780019687910081</id><published>2011-11-02T10:21:00.002+01:00</published><updated>2011-11-02T10:24:51.296+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Wszystko co kocham</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Zy1Fyx6SHoI/TrEKTPIwpwI/AAAAAAAAS78/YzJliI8YigU/s1600/20111101135.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-Zy1Fyx6SHoI/TrEKTPIwpwI/AAAAAAAAS78/YzJliI8YigU/s400/20111101135.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;czyli książki i koty!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szkoda tylko, że kiciusie nie położyły się w dziale dla młodszych czytelników;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-987780019687910081?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/987780019687910081/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=987780019687910081&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/987780019687910081'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/987780019687910081'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/11/wszystko-co-kocham.html' title='Wszystko co kocham'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Zy1Fyx6SHoI/TrEKTPIwpwI/AAAAAAAAS78/YzJliI8YigU/s72-c/20111101135.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Warszawa, Polska</georss:featurename><georss:point>52.23359540056007 21.054374796661364</georss:point><georss:box>52.21110040056007 21.006660296661362 52.25609040056007 21.102089296661365</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1677309468025708035</id><published>2011-10-24T10:37:00.009+02:00</published><updated>2011-10-24T13:56:00.426+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Muzyka łagodzi obyczaje</title><content type='html'>Nie ukrywam, że pomysł na posta zaczerpnęłam z bloga mojego kumpla &lt;a href="http://naszeserce-juliusz.blogspot.com/"&gt;Juliusza&lt;/a&gt; - Julku mam nadzieje, że nie masz mi tego za złe;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc będzie o muzyce. Oczywiście lubię wszystkie piosenki, których uczę się w przedszkolu, słucham w radio "Bajka", ale prawdziwymi hitami są utwory zespołów: Strachy na Lachy i Projekt Warszawiak.&lt;br /&gt;Oczywiście nie obce są mi dźwięki Metallicy czy AC/DC, ale chyba mój angielski jednak nie jest tak perfekcyjny, żeby dobrze opanować ich teksty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co innego takie "Twoje oczy lubią mnie", "Ostatki" czy przebój nad przeboje - "&lt;a href="http://muzyka.interia.pl/teledyski/teledysk/strachy-na-lachy-pila-tango,14206"&gt;Piła tango&lt;/a&gt;" - utwory grupy SLN. Jak się dobrze wsłuchacie to usłyszycie, że oni wcale nie śpiewają o czarnej banderze tylko czarnej ... PANTERZE!&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak ostatnimi moimi hitami są piosenki z repertuaru zespołu: "Projekt Warszawiak"! Znam je wszystkie na pamięć i nie sposób mi wymienić jedną ulubioną, bo poczynając od "Nie ma cwaniaka na warszawiaka", poprzez "&lt;a href="http://www.video.banzaj.pl/film/9257/projekt-warszawiak-i-nowy-teledysk-tango-apaszowskie/"&gt;Tango apaszowskie&lt;/a&gt;" - piosenka o mnie;), a kończąc, że wymienię tylko "Jadziem Panie Zielonka" dosłownie wszystkie są the best!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam nawet na ich koncercie i bez ukrywanej dumy stwierdzę, że teksty pamiętałam lepiej niż jeden z ich wokalistów;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7WoWi22Jl4o/TqUjJ2KRhJI/AAAAAAAAS7E/eQMBVLKFPDw/s1600/projekt+warszawiak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-7WoWi22Jl4o/TqUjJ2KRhJI/AAAAAAAAS7E/eQMBVLKFPDw/s400/projekt+warszawiak.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A i jeszcze bardzo lubię śpiewać: "Do boju, do boju, do boju, hej Legia!!!"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1677309468025708035?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1677309468025708035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1677309468025708035&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1677309468025708035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1677309468025708035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/10/muzyka-agodzi-obyczaje.html' title='Muzyka łagodzi obyczaje'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7WoWi22Jl4o/TqUjJ2KRhJI/AAAAAAAAS7E/eQMBVLKFPDw/s72-c/projekt+warszawiak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1364644056020424811</id><published>2011-10-18T21:09:00.004+02:00</published><updated>2011-10-19T09:51:47.748+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Zdolna jestem niesłychanie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XGtgEQSvVBk/Tp3MgohUkpI/AAAAAAAAS68/_bxflg_xTQk/s1600/dyplom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-XGtgEQSvVBk/Tp3MgohUkpI/AAAAAAAAS68/_bxflg_xTQk/s640/dyplom.jpg" width="480" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zdjęcie mówi samo za siebie. Mogę tylko dodać, że byłam jedynym dzieckiem z mojej grupy, które wzięło udział w tym konkursie plastycznym. Oprócz pięknego dyplomu dostałam też nagrody: notes i ołówek, znaczek i wieeelki długopis - wszystko oczywiście z Kubusiem Puchatkiem:) Nieskromnie zaznaczę, że był to już drugi dyplom na przestrzeni niespełna dwóch tygodni jaki otrzymałam - poprzedni dostałam za udział także w konkursie plastycznym, ale tamten był o ptaszkach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Szkoda tylko, że mama nie zrobiła zdjęcia moich prac - zobaczylibyście wtedy sztukę przez naprawdę duże "S"!&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_796115523"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_796115524"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1364644056020424811?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1364644056020424811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1364644056020424811&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1364644056020424811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1364644056020424811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/10/zdolna-jestem-niesychanie.html' title='Zdolna jestem niesłychanie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XGtgEQSvVBk/Tp3MgohUkpI/AAAAAAAAS68/_bxflg_xTQk/s72-c/dyplom.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Warszawa, Polska</georss:featurename><georss:point>52.234652417304375 21.048280817779528</georss:point><georss:box>52.212157417304375 21.000566317779526 52.257147417304374 21.09599531777953</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2552767283598041931</id><published>2011-10-18T10:31:00.005+02:00</published><updated>2011-10-19T09:55:03.061+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Damą być</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rYwVmW-Hzxs/Tp037QWLiPI/AAAAAAAAS6k/msFVT1PHl50/s1600/20111016130.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-rYwVmW-Hzxs/Tp037QWLiPI/AAAAAAAAS6k/msFVT1PHl50/s400/20111016130.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dla każdej PRAWDZIWEJ damy bardzo ważny jest nienaganny wygląd. No wiadomo trzeba się najpierw porządnie umyć, uczesać, założyć czyste, wyprasowane ubranie i oczywiście ... umalować! Na "dorosły" makijaż - zdaniem mamy - jestem jeszcze za mała, ale zawsze mogę pomalować się w jakiś śmieszny wzorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno mnie martwi... Podobno PRAWDZIWE damy nie jedzą rękami i nie dłubią sobie w nosie...Ech...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2552767283598041931?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2552767283598041931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2552767283598041931&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2552767283598041931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2552767283598041931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/10/motylek.html' title='Damą być'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rYwVmW-Hzxs/Tp037QWLiPI/AAAAAAAAS6k/msFVT1PHl50/s72-c/20111016130.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Warszawa, Polska</georss:featurename><georss:point>52.16170002708234 21.0133865065186</georss:point><georss:box>52.12309002708234 20.9515585065186 52.20031002708234 21.0752145065186</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8135412987334005565</id><published>2011-09-27T08:28:00.002+02:00</published><updated>2011-09-27T14:28:37.689+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>L jak ...</title><content type='html'>Pamiętacie może jak w zeszłym roku przedszkolna logopeda - Pani Ewa - wysłała mnie na podcięcie języka?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeśli nie to zapraszam do &lt;a href="http://hancok.blogspot.com/2010/10/uciety-jezyk.html"&gt;lektury&lt;/a&gt;. Oczywiście miałam go ćwiczyć, ale sami wiecie jak to jest. Tyle ważnych spraw na głowie i wogóle. I w tym roku miałam znowu spotkanie z Panią Ewą. Niestety troche źle mówię i teraz to nie ma już żartów - ostro bierzemy się do roboty! Ćwiczenia nie są ani trudne ani męczące więc nie powinno być problemów. W zasadzie źle wymawiam tylko "ś" i "sz" - reszta jest ok. A i jeszcze nie mówię wcale "r", a zamiast tego wstawiam "l", ale - to jak powiedziała pani Ewa - w tym wieku jest jeszcze dozwolone;) &lt;br /&gt;A wiecie jakie słowo zaczyna się na literę "l'? L jak ....lyba!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://sarasea.net/images/scuba_fish.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://sarasea.net/images/scuba_fish.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8135412987334005565?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8135412987334005565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8135412987334005565&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8135412987334005565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8135412987334005565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/09/l-jak.html' title='L jak ...'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-715737057415230287</id><published>2011-09-23T10:00:00.003+02:00</published><updated>2011-09-23T10:27:52.766+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przedszkole'/><title type='text'>Marchewka</title><content type='html'>Nie ma co! W średniakach nie można się nudzić!&lt;br /&gt;Mama zapisała mnie na całą masę zajęć dodatkowych - sama jej kazałam! Coś tam sugerowała, że jest tego trochę za dużo, ale chyba przesadza. W końcu to tylko:&lt;br /&gt;1. angielski 2 * w tygodniu&lt;br /&gt;2. rytmika 2 * w tygodniu&lt;br /&gt;3. taniec 1* w tygodniu&lt;br /&gt;4. teatr 1* w tygodniu&lt;br /&gt;5. no i francuski 1* w tygodniu&lt;br /&gt;Powiedziałam, że mogę - ewentualnie - zrezygnować z angielskiego, GDYŻ GO JUŻ DOBRZE ZNAM:) Ale w odpowiedzi usłyszałam tylko gromki śmiech...&lt;br /&gt;A w zeszłym tygodniu poznawaliśmy owoce - jabłka, gruszki, śliwki - kroiliśmy je, wąchaliśmy i komsumowaliśmy.&lt;br /&gt;Z kolei cały ten tydzień mamy akcję: "MARCHEWKA". W poniedziałek malowaliśmy marchewki, we wtorek robiliśmy z nich ludziki, a wczoraj gotowaliśmy je, kroiliśmy, tarliśmy, robiliśmy sok i piekliśmy marchewkowe ciasto. Dzisiaj mamy je polać krówkową polewą i ... oczywiście: ZJEŚĆ!!!&lt;br /&gt;Poniżej fotka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SFVHgv2tUN8/Tnw6XetT9uI/AAAAAAAAS6c/WKjX_1D7KMQ/s1600/hanka+marchewka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://2.bp.blogspot.com/-SFVHgv2tUN8/Tnw6XetT9uI/AAAAAAAAS6c/WKjX_1D7KMQ/s400/hanka+marchewka.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Popatrzcie jak dwie Hanki: Biała i Czarna piją zdrowy marchwiowy soczek!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko troche jestem zmęczona tymi wszystkimi atrakcjami... Bardzo żałuje, że nie mam już w Średniakach leżakowania. Co prawda nie zdażyło mi się jeszcze tak jak np. Roksanie usnąć w przedszkolu na dywanie, ale w związku z tym wieczorem chodzę spać z kurami:) Rodzice jakoś nie wyglądają w związku z tym na zmartwionych:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Zupełnie bym zapomniała! W piątki po południu chodzę z Tatą na naukę pływania!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-715737057415230287?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/715737057415230287/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=715737057415230287&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/715737057415230287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/715737057415230287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/09/marchewka.html' title='Marchewka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-SFVHgv2tUN8/Tnw6XetT9uI/AAAAAAAAS6c/WKjX_1D7KMQ/s72-c/hanka+marchewka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1196629407316691773</id><published>2011-09-08T09:12:00.002+02:00</published><updated>2011-09-08T09:19:24.893+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ble ble ble czyli smutki Mamy'/><title type='text'>Trudne pytania...</title><content type='html'>i jeszcze trudniejsze odpowiedzi... Ech...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się, że moje dziecko rośnie, poznaje świat, uczy się nowych rzeczy. I coraz więcej rozumie. Wie, że słońce jest największą gwiazdą, która świeci również w dzień, że Londyn to miasto w Anglii:), a zima jest między jesienią a wiosną itd.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt, że coraz więcej rozumie wpływa na to, iż coraz bardziej zdaje sobie sprawe ze swojej choroby. Na codzień raczej tego nie dostrzega, chociaż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj wieczorem przyszła do mnie i spytała się czy już zawsze będzie miała chore serduszko. Powiedziałam, że nie mogę jej okłamywać i zgodnie z prawdą odrzekłam, że tak, chore już zawsze. Ale nie tak bardzo chore jak przed operacjami.&lt;br /&gt;Nie przekonało to jej zupełnie - zaczęła płakać, ba płakać, wręcz zanosić się łzami.&lt;br /&gt;Co mogłam zrobić? Nic - tylko ją mocno przytulić i z całych sił starać się powstrzymać moje własne łzy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1196629407316691773?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1196629407316691773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1196629407316691773&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1196629407316691773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1196629407316691773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/09/trudne-pytania.html' title='Trudne pytania...'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6293766998108578499</id><published>2011-09-05T14:30:00.006+02:00</published><updated>2011-09-06T15:50:13.663+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przedszkole'/><title type='text'>Średniak</title><content type='html'>Wszystko co dobre niestety kiedyś się kończy... Mam na myśli oczywiście wakacje. Pobyt w słonecznej Andaluzji był wspaniały - ach plaża, basen, mini disco... Równie miło było w szlacheckim dworku w &lt;a href="http://www.kiermusy.com.pl/"&gt;Kiermusach.&lt;/a&gt; Potem kilka dni w Białobrzegach, a na koniec kulturalna "końcówka" w Warszawie: kino, wizyta w planetarium...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0owmDAA_1sw/TmTAtCv9zjI/AAAAAAAAS5o/XW5jrzfk5vI/s1600/20110819115+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-0owmDAA_1sw/TmTAtCv9zjI/AAAAAAAAS5o/XW5jrzfk5vI/s400/20110819115+%25281%2529.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chociaż powiem Wam szczerze, baaardzo się stęskniłam za moim przedszkolem i już nie mogłam się doczekać powrotu do niego po wakacjach. Co prawda mamy nową salę, inną łazienkę i zamiast motylka moim znaczkiem w szatni jest teraz fasolka (!?) to przecież to jest dalej moje kochane przedszkole, w kórym znam każdy kąt! I tylko szkoda, że Pani Beatka została w maluchach... Ale zawsze będziemy się mogły spotkać np. w ogrodzie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna rzecz mnie tylko bardzo smuci. Przed wakacjami do przedszkola chodziła moja przyjaciółka Kalina. Teraz Kaliny już nie ma - była w Starszakach więc po wakacjach poszła już do szkoły. Kalinko hop hop odezwij się! Bardzo za Tobą tęsknię!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6293766998108578499?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6293766998108578499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6293766998108578499&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6293766998108578499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6293766998108578499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/09/sredniak.html' title='Średniak'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0owmDAA_1sw/TmTAtCv9zjI/AAAAAAAAS5o/XW5jrzfk5vI/s72-c/20110819115+%25281%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2273235697030869819</id><published>2011-08-05T15:40:00.003+02:00</published><updated>2011-08-05T15:43:04.686+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wakacje'/><title type='text'>Isla Canela</title><content type='html'>Ach za oknem wreszcie zawitało słoneczko i człowiek w końcu poczuł, że  są wakacje. Ja się "urlopuje" już od weekendu. Pierwszy tydzień sierpnia  spędzam w Białobrzegach i tam szaleje z Fifką, bawię się z Marysią,  śpiewam piosenki z Babcią Ulą, chodzę do lasu z Beatą, na lody z  Dziadkiem Pawłem i robię jeszcze mnóstwo ciekawych rzeczy. W następny  poniedziałek lecę z rodzicami do Hiszpanii! Już się nie mogę doczekać!  Sami zobaczcie jak tam jest pięknie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i1.bookcdn.com/data/Photos/LargePhoto2/16/1656/1656595/Barcelo-Isla-Canela-photos-Facilities.JPEG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="287" src="http://i1.bookcdn.com/data/Photos/LargePhoto2/16/1656/1656595/Barcelo-Isla-Canela-photos-Facilities.JPEG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co potem zobaczymy... Może kilka dni mad morzem, może Mazury... Muszę odpocząć i nabrać sił, bo pierwszego września wracam do mojego kochanego przedszkola i będę już Średniakiem!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2273235697030869819?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2273235697030869819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2273235697030869819&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2273235697030869819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2273235697030869819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/08/isla-canela.html' title='Isla Canela'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6398528458544244748</id><published>2011-07-26T09:02:00.004+02:00</published><updated>2011-07-26T09:12:00.900+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Fifka:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z_-Ztg_phHw/Ti5l1_etyPI/AAAAAAAAS3Q/z1GIKa2FTa4/s1600/Hanka+fifka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-z_-Ztg_phHw/Ti5l1_etyPI/AAAAAAAAS3Q/z1GIKa2FTa4/s400/Hanka+fifka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VZMP5OQdUWg/Ti5l4tqhzNI/AAAAAAAAS3U/liysPtQuZYU/s1600/Hanka+fifka+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-VZMP5OQdUWg/Ti5l4tqhzNI/AAAAAAAAS3U/liysPtQuZYU/s400/Hanka+fifka+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki piękny piesek zamieszkał u Beaty w Białobrzegach. Kocham strasznie Fifkę - tak ma na imie ta mała, biała wariatka - i już się nie mogę doczekać kiedy znowu się z nią pobawię. Z niecierpliowścią odliczam dni, bo juz niedługo - w weekend - jadę do Białobrzegów na kolonie:) i będę miała mnóstwo czasu na zabawy z kochaną Fifeczką!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6398528458544244748?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6398528458544244748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6398528458544244748&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6398528458544244748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6398528458544244748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/07/fifka.html' title='Fifka:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-z_-Ztg_phHw/Ti5l1_etyPI/AAAAAAAAS3Q/z1GIKa2FTa4/s72-c/Hanka+fifka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2231585261376877977</id><published>2011-06-01T11:11:00.004+02:00</published><updated>2011-07-26T09:06:48.248+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>W świetle jupiterów</title><content type='html'>Wczorajsze popołudnie. Przedszkole. Spotkanie z okazji Dnia Matki i Dnia Ojca połączone z zakończeniem roku. Rodzice siadają niezgrabnie na naszych małych krzesełkach. Na stolikach łakocie: ciasta - jedno przyniosłyśmy rano z mamą, pyszne z wiśniami mniam, mniam, cukierki, truskawy oraz oczywiście napoje: woda, kompot, kawa i herbata.&lt;br /&gt;Wszystkie dzieci pięknie ubrane: białe bluzki i jednakowe przedszkolne spódniczki w grochy dla dziewczynek oraz długie spodnie dla chłopców.&lt;br /&gt;Rodzice zajęli już miejsca więc zaczynamy występ. Tata robi zdjęcia - wiadomo ważna chwila. Kilka piosenek i wierszyków odśpiewanych wspólnie przez całą grupę. Są też tańce: mój partner jest o głowę niższy ode mnie?!&lt;br /&gt;A na koniec ku zdumieniu wszystkich obecnych, a największym moich rodziców na środek wychodzę ja! Sama! Bez pań czy innych dzieci! I co robię? Recytuje wierszyk o kotku i to w czapce kotka! Z uśmiechem na ustach, z gestykulacją, bez odrobiny tremy!&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;Cztery łapki w nich pazurki &lt;br /&gt;Lubię zbiegać prosto z górki &lt;br /&gt;Mruczeć, łasić się, przymilać &lt;br /&gt;I po drzewkach też się wspinać &lt;br /&gt;Piję mleczko, bardzo zdrowe  &lt;br /&gt;By wieść życie kolorowe &lt;br /&gt;Kto ja jestem? Kotek Mały! &lt;br /&gt;Do zabawy doskonały!"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłaniam się nisko i ... dostaje burze braw! A moi rodzice jacy oni są dumni:) I trochę chyba też wzruszeni:) A ja jestem szczęśliwa! Jedyna solistka w grupie! Żadne inne dziecko nie zdołało nauczyć się tego wierszyka więc dlatego Panie wybrały właśnie mnie!&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Potem głos zabiera Pani Dyrektor coś tam mówi, że jesteśmy dzielni i w ogóle i że po wakacjach nie będziemy już Maluchami tylko Średniakami.&lt;br /&gt;Szybko zmykamy do rodziców, pałaszujemy słodkości, oblewamy się kompotem i jest kupa śmiechu!&lt;br /&gt;Na pożegnanie wręczam jeszcze Paniom bukieciki kwiatów i idziemy uczcić mój niewątpliwy sukces!&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Obym nie okazała się tylko spadającą gwiazdą:)&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2231585261376877977?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2231585261376877977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2231585261376877977&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2231585261376877977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2231585261376877977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/06/w-swietle-jupiterow.html' title='W świetle jupiterów'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-298663208877535988</id><published>2011-04-12T13:48:00.004+02:00</published><updated>2011-04-12T13:53:46.502+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Angielski</title><content type='html'>No coż - przyszła kryska na Matyska:) &lt;br /&gt;Trochę z ciekawości, a trochę dlatego, że pozazdrościłam moim starszym przyjaciółkom: Zuzi i Mai, postanowiłam nauczyć się mówić po angielsku. &lt;br /&gt;Na początek mama kupiła mi książkę o dżdżownicy &lt;a href="http://www.langenscheidt.pl/oferta/dzieci/angielski_z_maksem/angielski_z_maksem_max_plays_hide_and_seek.html"&gt;Maxie&lt;/a&gt;,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.angielskizmaksem.pl/angielskizmaksem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.angielskizmaksem.pl/angielskizmaksem.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;który mówi tylko po angielsku. Do książki była dołączona płyta i można było sobie jej posłuchać. Jednak szybko mi się ona znudziła... Nastąpną pomocą naukową zostały specjalne &lt;a href="http://www.jezykiobce.pl/karty_obrazkowe_100_slowek.php"&gt;karty do nauki angielskiego&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.jezykiobce.net/jezykiobce_images/karty_100_slowek_big.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.jezykiobce.net/jezykiobce_images/karty_100_slowek_big.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale nauka w domu mi już nie wystarcza więc mama zapisała mnie na zajęcia dla dzieciaków. Byłam co prawda dopiero raz, ale bardzo mi się podobało i już się nie mogę doczekać kiedy znowu tam pójdę. A podsumowując znam już cztery słowa:&lt;br /&gt;robot - robot&lt;br /&gt;puzzle - puzzle&lt;br /&gt;różowy - pink&lt;br /&gt;lala - doll:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-298663208877535988?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/298663208877535988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=298663208877535988&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/298663208877535988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/298663208877535988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/04/angielski.html' title='Angielski'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1110430896940252030</id><published>2011-04-06T11:06:00.001+02:00</published><updated>2011-04-07T08:47:59.574+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Tata</title><content type='html'>Znacie mojego Tatę? Nie? To musicie go koniecznie poznać. Opowiem Wam o nim: mój Tata jest boski i przystojny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem tylko dlaczego Tata się dzisiaj zawstydził w przedszkolu jak mu Pani Beatka powiedziała, że jego córka tak pięknie o nim mówi:) Chyba jest do tego strasznie skromny!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1110430896940252030?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1110430896940252030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1110430896940252030&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1110430896940252030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1110430896940252030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/04/tata.html' title='Tata'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8536563090792880770</id><published>2011-04-06T11:02:00.003+02:00</published><updated>2011-07-28T08:37:43.118+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Gdyby kózka nie skakała....</title><content type='html'>to by ... rączki nie złamała:(&lt;br /&gt;Cicho tu było u mnie ostatnio, bo nawet nie chciało mi się nic pisać.&lt;br /&gt;28 lutego biegnąc na obiad tak się nieszczęśliwie przewróciłam, że złamałam sobie prawą rączkę. Bolało mnie strasznie!!! Płakałam i płakałam i płakałam. Było to w niedzielne popołudnie więc rodzice szybko wsadzili mnie do samochodu i pojechaliśmy do szpitala. Na korytarzu prawie mdlałam z bólu, ale jak mi pani pielęgniarka zrobiła prowizoryczny temblak to od razu było lepiej. Po rentgenie zapadła diagnoza: złamanie przedramienia prawnego z przemieszczeniem. Wstępny wyrok: operacja i śruby... Jednak lekarz dyżurny po dokładnej analizie zdecydował o próbie ręcznego nastawienia. Rodzice odetchnęli z ulgą, bo wizja całkowitego znieczulania przy moim serduchu jakoś im się nie uśmiechała. O 20 pan doktor nastawił mi rączkę - w znieczuleniu miejscowym, a po 21 byłam już na swojej sali. Na noc zostałam z mamą w szpitalu, a rano wyszłyśmy do domku. Gips nosiłam 30 dni, by w końcu 29 marca ostatecznie się go pozbyć. Muszę dodać, ze wcale mi on nie przeszkadzał, bo doskonale nauczyłam się robić wszystko lewą ręką: rysować czy jeść. Tylko z kąpielą było zawsze trochę ceregieli.. No i cały ten czas spędziłam w domu z mamą. O pójściu do przedszkola nie było mowy.&lt;br /&gt;Od tygodnia nie mam już gipsu, ale muszę nosić rękę na temblaku. Zrosła się niby dobrze, ale... Temblak mogę zdejmować tylko do mycia, spania i jedzenia. Najważniejsze jednak jest to, że w końcu znowu mogę chodzić do mojego kochanego przedszkola i jeść przepyszne kluski leniwe!!! Mniam, mniam:)&lt;br /&gt;A następna kontrola u ortopedy 19 kwietnia. Trzymajcie kciuki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8536563090792880770?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8536563090792880770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8536563090792880770&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8536563090792880770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8536563090792880770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/04/gdyby-kozka-nie-skakaa.html' title='Gdyby kózka nie skakała....'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4116318910367295562</id><published>2011-02-10T13:48:00.003+01:00</published><updated>2011-02-10T13:53:38.433+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Geografia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.felix-club.de/pl/_pix/felix_koffer.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="278" src="http://www.felix-club.de/pl/_pix/felix_koffer.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię Felixa. Felix to mały królik, który uwielbia podróże po całym świecie. Wczoraj wieczorem czytałam książkę o jego wspaniałych wojażach. Mama mówi, że przy okazji łączymy przyjemne z pożytecznym.&lt;br /&gt;Feliks m.in. odwiedził Rzym z mnóstwem łażących wszędzie kotów, Paryż - gdzie podziwiał widoki z ogromnej wieży, Egipt - mama mówi, że tam nie jest zbyt bezpiecznie - sama nie wiem, ale chyba te mumie to grzecznie śpią w tych ogromnych piramidach - i wiele innych ciekawych miejsc.&lt;br /&gt;A&amp;nbsp; wiecie gdzie był na samym początku? Odwiedził Londyn.&lt;br /&gt;Mama się mnie wtedy spytała:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Haniu, a wiesz co to jest Londyn?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Na co jej grzecznie odpowiedziałam:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Jak to co! Londyn miasto w Anglii:)&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4116318910367295562?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4116318910367295562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4116318910367295562&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4116318910367295562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4116318910367295562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/02/geografia.html' title='Geografia'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8792466611886223764</id><published>2011-02-04T09:08:00.002+01:00</published><updated>2011-02-04T09:11:32.398+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Nocna warta</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dzieciaki1.republika.pl/kolor/images/spioch.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://www.dzieciaki1.republika.pl/kolor/images/spioch.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Prawie zawsze jest tak, że najpierw usypiam ja, potem tata, a na końcu mama. Jednak wczoraj wieczorem mama źle się czuła i położyła się do łóżka pierwsza. Tata czytał mi jeszcze książeczki, ale sam był też zmęczony i poszedł do swojej sypialni. Żebym się nie bała i żeby było mi raźniej, zostawił mi w łóżeczku mojego pluszowego krokodyla - miał mnie pilnować, żeby nikt i nic nie zakłóciło mi mojego snu. Ale powiem Wam szczerze ten krokodyl był po prostu do bani! Nie minęło nawet pięć minut i sam spał jak zabity! A do tego strasznie chrapał! Też mi wartownik!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8792466611886223764?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8792466611886223764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8792466611886223764&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8792466611886223764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8792466611886223764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/02/nocna-warta.html' title='Nocna warta'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6218105839471042238</id><published>2011-01-26T14:17:00.001+01:00</published><updated>2011-01-26T14:21:26.545+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Twoje oczy lubią mnie</title><content type='html'>- "&lt;i&gt;Mamo a dlaczego Ty masz zielone oczy? Przecież Ja mam niebieskie, Tata ma niebieskie, wszyscy mają niebieskie!"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- "Haniu nie wszyscy. Ja mam zielone, a np. Twoja koleżanka z przedszkola Hania czarna ma brązowe. Chociaż wolałabym mieć niebieskie..."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- "Ale wiesz ja też chciałabym, żebyś Ty miała niebieskie... O mam świetny pomysł! Idź może do jakiegoś naukowca, żeby Ci przemalował te Twoje oczy!" &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.we-dwoje.pl/files/Image/art_bonus_oryg/we_dwoje_1_12878.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://www.we-dwoje.pl/files/Image/art_bonus_oryg/we_dwoje_1_12878.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Profesor Ciekawski hop hop!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6218105839471042238?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6218105839471042238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6218105839471042238&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6218105839471042238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6218105839471042238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/01/twoje-oczy-lubia-mnie.html' title='Twoje oczy lubią mnie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6792511482448027319</id><published>2011-01-18T10:24:00.003+01:00</published><updated>2011-01-18T15:27:52.141+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Znachor</title><content type='html'>- &lt;i&gt;Mamo czy Ty wiesz, że Marysia jest chora? &lt;/i&gt;- Marysia to ulubiona lala Hani, a "wiesz" ulubione słówko:) &lt;br /&gt;- &lt;i&gt;Tak? Ojej! A co się stało?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Wiesz dokładnie nie wiem, ale wiesz boli ją trochę brzuszek i nie może iść dzisiaj do przedszkola. - &lt;/i&gt;W tym momencie Hania wydyma usta&amp;nbsp; i robi poważną minę. &lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- To może trzeba z nią&lt;/i&gt; &lt;i&gt;iść do lekarza żeby ją zbadał?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Wiesz Mamo już nie trzeba, bo wiesz dałam jej już antybiotyk i ona już na pewno nie umrze!&lt;/i&gt; - Uśmiech promienieje na Hanki twarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doktor Wilczur?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6792511482448027319?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6792511482448027319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6792511482448027319&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6792511482448027319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6792511482448027319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/01/znachor.html' title='Znachor'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5929506821782092675</id><published>2011-01-03T09:02:00.003+01:00</published><updated>2011-01-03T12:23:28.763+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Skała górą!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.drewniaczek.eu/data/gfx/pictures/medium/4/9/3194_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://www.drewniaczek.eu/data/gfx/pictures/medium/4/9/3194_3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.drewniaczek.eu/data/gfx/pictures/medium/4/9/3194_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Wczoraj wieczorem zaprosiłam mamę do swojego pokoju i postanowiłam jej poczytać książeczki na dobranoc. A ponieważ nie znam jeszcze dobrze wszystkich literek wybrałam taką z dużą ilością obrazków. Książeczka była o mojej ukochanej Mysi. Mysia wraz ze swoimi przyjaciółmi szukali skarbu. I musieli zajrzeć we wszystkie zakamarki, bo nie wiadomo przecież gdzie mógł być schowany.&lt;br /&gt;Więc i ja zaglądałam pod ruchome części książeczki. Raz znalazłam klucze do skrzyni, w której był ukryty, innym razem pod obrazkiem chowały się małe rybki, a jeszcze innym skały. A wiecie jakie skały?&lt;br /&gt;Oczywiście skały &lt;b&gt;ZJEDNOCZONE!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5929506821782092675?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5929506821782092675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5929506821782092675&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5929506821782092675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5929506821782092675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2011/01/skaa-gora.html' title='Skała górą!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1821420133790228224</id><published>2010-12-22T08:35:00.001+01:00</published><updated>2010-12-22T08:36:26.269+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Przeprowadzka</title><content type='html'>Wczoraj wieczorem przeprowadziłam z mamą poważną rozmowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&lt;i&gt; Mamo musimy się wyprowadzić!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;- &lt;i&gt;Haniu, a dlaczego? Przecież dopiero co&lt;/i&gt; (no może nie tak dopiero, minął już prawie rok) &lt;i&gt;zmieniliśmy mieszkanie. Masz teraz piękny duży pokój&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;nowe mebelki...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;- &lt;i&gt;Mamo, ale Ty mnie w ogóle nie rozumiesz! Nie może być tak, że ja śpię sama w swoim pokoju, a Ty z tatą w jednym!&lt;/i&gt; &lt;i&gt;To niesprawiedliwe! Ja całe noce strasznie za Tobą tęsknię!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I w tym momencie mama zakrywając usta wybiegła z mojego pokoju. I nie wiem w końcu czy się przeprowadzimy czy nie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1821420133790228224?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1821420133790228224/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1821420133790228224&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1821420133790228224'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1821420133790228224'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/12/przeprowadzka.html' title='Przeprowadzka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4523551685666187930</id><published>2010-12-22T08:26:00.001+01:00</published><updated>2010-12-22T08:26:38.146+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>"Niech mówią, że to nie jest miłość</title><content type='html'>&lt;i&gt;... że to się tylko zdaje Nam."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj na leżakowaniu Lolek ugryzł mnie w palec. Bolało... Ech...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać nie ma róży bez ognia:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4523551685666187930?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4523551685666187930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4523551685666187930&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4523551685666187930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4523551685666187930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/12/niech-mowia-ze-to-nie-jest-miosc.html' title='&quot;Niech mówią, że to nie jest miłość'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3157510411628162264</id><published>2010-12-14T08:28:00.001+01:00</published><updated>2010-12-14T08:30:21.226+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Przygotowania</title><content type='html'>Z uwagi na zbliżające się wielkimi krokami Święta czas zacząć przygotowania. Mama non stop jeździ do jakiś sklepów, nawet kupiła mi piękną choinkę na biurko do mojego pokoju! Nie jest ona co prawda prawdziwa - prawdziwą tata ma zorganizować w najbliższą sobotę - ale pięknie świeci:)&lt;br /&gt;W weekend będziemy też piec ciasteczka, bo w poniedziałek w moim przedszkolu odbędzie się wigilia. Oprócz jedzonka będzie oczywiście dzielenie się opłatkiem, składanie sobie życzeń i śpiewanie kolęd. Ja już nawet jedną znam, bo nauczyła nas pani Agnieszka żebyśmy mogli popisać się przed rodzicami. Mogę Wam nawet przytoczyć fragment:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Skała na wysokości, skała na wysokości,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;a pokój na ziemi."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A czy Wy ją znacie:) &lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3157510411628162264?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3157510411628162264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3157510411628162264&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3157510411628162264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3157510411628162264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/12/przygotowania.html' title='Przygotowania'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3170941548079619389</id><published>2010-12-09T11:39:00.002+01:00</published><updated>2010-12-09T11:49:04.071+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przedszkole'/><title type='text'>Mikołajki i kto się czubi ten się lubi</title><content type='html'>Fajne jest to moje przedszkole. I dzieci są fajne, i panie, no i oczywiście rytmika! Raz w miesiącu przyjeżdża do nas teatrzyk, a we wtorek był u nas Święty Mikołaj! Prawdziwy! Z długą brodą i workiem pełnym prezentów! Wszystkie grzeczne dzieci, oczywiście przede wszystkim ja (!), dostały od niego upominki: gry i słodycze. W domu mama niestety słodycze skonfiskowała, ale pozostała mi piękna gra w zgadywanie. &lt;br /&gt;A i jeszcze jedno. Mam narzeczonego. Ma na imię Lolek:) i chodzi do mojej grupy! A dlatego go tak lubię, bo zaczepia tylko mnie! Jak to powiedziała mama, chociaż nie wiem o co jej chodzi, pierwsze koty za płoty!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3170941548079619389?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3170941548079619389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3170941548079619389&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3170941548079619389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3170941548079619389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/12/mikoajki.html' title='Mikołajki i kto się czubi ten się lubi'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2435858043031334182</id><published>2010-12-09T11:30:00.001+01:00</published><updated>2010-12-10T08:39:52.102+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Po kontroli</title><content type='html'>Wczoraj byłam na kontroli w Krakowie. Było jak zwykle miło i długo:) Szczególnie echo, bo trwało prawie 1,5 godziny! Ale mi to wcale nie przeszkadzało, bo słodko spałam.&lt;br /&gt;Do Krakowa pojechaliśmy pociągiem, co było dla mnie nie lada atrakcją. Tylko dziwna rzecz, bo inaczej niż w samolocie nie zapina się tam pasów. Ale za to była restauracja, w której zjadłam pyszne śniadanko.&lt;br /&gt;Do Prokocimia dotarliśmy na 11 i od razu panie pielęgniarki "wzięły mnie w obroty". Na początek kabelki - ekg, podczas którego grzecznie sobie leżałam, potem saturacja - 99%, tętno - 98-100, mierzenie - 103 cm i ważenie - 16,5 kg. Pobieranie krwi było mniej miłe, ale i tak byłam dzielna!&lt;br /&gt;Pozostało czekać na echo... Troszkę to trwało, bo dr Kordon jak zwykle mega zajęty i dziećmi, i studentami.&lt;br /&gt;Ogólnie - stan bardzo dobry, funkcja dobra, przewężeń nie ma, problem z aortą też nie jest istotny, ale... Niedomykalność zastawki trójdzielnej... To jest teraz nasza zmora. Co prawda była ona od zawsze, tj. od czasu po pierwszej operacji, ale teraz - wg dr Kordona - troszkę się zwiększyła. Na razie o żadnej interwencji - tfu, tfu - nie mówimy, za to będę dostawać zwiększoną ilość enarenalu, ale tylko rano.&lt;br /&gt;Tak więc rano acesan 25 mg, enarenal: rano 1 mg, a wieczorem 0,8 mg. Powodów do niepokoju nie ma, ale należy mieć oczy szeroko otwarte.&lt;br /&gt;Zmęczeni i odrobinę jednak przygaszeni wróciliśmy wieczornym pociągiem do Warszawy.&lt;br /&gt;Należy mieć nadzieję, że wszystko będzie ok, bo nie ma co się martwić na zapas, bo jak to powiedział doktor: "Hanka dobrze jest!", a następna kontrola dopiero we wrześniu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2435858043031334182?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2435858043031334182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2435858043031334182&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2435858043031334182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2435858043031334182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/12/po-kontroli.html' title='Po kontroli'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-638925007304819281</id><published>2010-11-16T08:27:00.000+01:00</published><updated>2010-11-16T08:27:19.672+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Ksiądz</title><content type='html'>Nie wiem czy wiecie, ale ja jestem Małą Księżniczką, moja mama Królową, a tata? Mój tata jest ... Księdzem!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-638925007304819281?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/638925007304819281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=638925007304819281&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/638925007304819281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/638925007304819281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/11/ksiadz.html' title='Ksiądz'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4014731186333561220</id><published>2010-11-15T13:57:00.000+01:00</published><updated>2010-11-15T13:57:13.415+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>All Inclusive</title><content type='html'>Z powodu nasilającego się kaszlu powodującego gwałtowne wymioty w poprzedni poniedziałek rano trafiłam do szpitala dziecięcego z rozpoznaniem ostrego zapalenia oskrzeli i niewiarygodnych dziwów jakie ujrzeli lekarze na zdjęciu RTG klatki piersiowej. Dziwy - o dziwo:) - nie miały związku ze zmianami w oskrzelach, ani tym bardziej w płucach, tylko - możecie to sobie wyobrazić! - w moim sercu. No comments...&lt;br /&gt;Podczas przyjęcia na oddział - dwa piętra wyżej, badanie przeprowadzał inny lekarz - nie miałam już ostrego zapalenia oskrzeli tylko zapalenie gardła z niewielkimi zmianami w oskrzelach. Ale jak już przekroczyłam próg szpitala to sobie w nim zostałam. Oczywiście dostałam welfron, kroplówe tak na wszelki wypadek, przeprowadzono badania krwi, po których zlecono dożylnie antybiotyk. Poza tym czułam się świetnie, nie miałam gorączki więc roznosiła mnie energia. Całe szczęście, że ten szpital mamy 10 minut spacerkiem od domu to i moje kochane zabawki mogły być w błyskawicznym tempie przetransportowane do niego. Poza tym na oddziale był kącik zabaw z różnego rodzaju grami, puzzlami, klockami, książeczkami, więc jednym słowem było co robić. No i oczywiście były inne dzieci, a szczególnie Natasza lat 3,5. Trochę się razem bawiłyśmy, trochę na siebie gniewałyśmy i obrażałyśmy, ale przynajmniej miałyśmy jakieś zajęcie. A i jedzonko, muszę w tym miejscu pochwalić szpitalną kuchnię, było smaczne. Oczywiście nie byłam tam sama tylko z rodzicami, a także odwiedził mnie Wojtek. Noce spędzałam z tatusiem, który spał obok mnie na karimacie (mama też zachorowała, dostała zwolnienie i antybiotyk)&lt;br /&gt;I tak sobie siedziałam w tym szpitalu aż do ... środy:) bo wtedy lekarze zadecydowali, że ponieważ jestem prawie zdrowa to antybiotyk mogę brać w domu tyle, że doustnie. &lt;br /&gt;A ja? A ja wcale nie byłam z tego powodu zadowolona. Nawet powiedziałam mamusi, że całkiem mi się podoba w tym hotelu:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4014731186333561220?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4014731186333561220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4014731186333561220&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4014731186333561220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4014731186333561220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/11/all-inclusive.html' title='All Inclusive'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8422458448182321350</id><published>2010-10-25T10:15:00.001+02:00</published><updated>2010-10-25T13:15:22.041+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Ucięty język</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.uszatek.waw.pl/images/mordka.GIF" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.uszatek.waw.pl/images/mordka.GIF" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;I stało się... Mam ucięty język...&lt;br /&gt;No może trochę przesadziłam:) Nie język, ale moje przykrótkie wędzidełko podjęzykowe:) Trzeba je było podciąć, bo praktycznie w ogóle nie mogłam ruszać językiem. Mimo tego z jedzeniem radziłam sobie wyśmienicie, ale zaczęłam mieć problemy z mówieniem. Gadam non stop, ale czasami ciężko było mi wymówić prawidłowo niektóre słowa. Np. słowo "Stuart" było w zasadzie nie do wypowiedzenia. &lt;br /&gt;A więc po kolei.&lt;br /&gt;Od wtorku wieczorem zaczęłam brać antybiotyk (profilaktyka IZW) - ospamox, a od środy odstawiliśmy acesan. W piątek nie poszłam do przedszkola, tylko się wyspałam, zjadłam porządne śniadanie i na 11 pojechałam do pani doktor. Wgramoliłam się na fotel i czekałam na rozwój wypadków. Najpierw pani doktor posmarowała mi język specjalnym kremem, a potem czymś go polała (środek znieczulający) i zaczęły po nim chodzić takie niewidoczne mróweczki:) W międzyczasie opowiedziała mi wierszyk o pieskach i przeczytała książeczkę o myciu zębów. Nie żebym się bała, o to to nie, ale powiem Wam szczerze troszkę się denerwowałam, bo nerwowo ruszałam nóżkami. W końcu nie wiedziałam co mnie czeka. Jak idę do dr Kordona to wiem, że muszę się położyć i będzie echo a tu tabula rasa.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;I zaczęło się. Otworzyłam szeroko buzię, a pani doktor specjalnym urządzeniem (laser) wzięła się za moje wędzidełko. Trwało to może 30 sekund i już było po zawodach:) Pożegnałyśmy się i poszłam z mamą na zasłużone lody:)&lt;br /&gt;Pani doktor wspominała mamie, że może mnie boleć buzia i mogę być marudna, ale ona przecież mnie nie zna!&lt;br /&gt;Nie marudzę, nie płaczę, tylko jeden raz dostałam panadol. Jedynie w sobotę wieczorem wszystkich wystraszyłam, bo zbyt dokładnie umyłam zęby:) i musiałam coś w buzi niechcący zahaczyć. Polała się krew, a ja przez moment byłam wampirem:) Wszystko jednak skończyło się dobrze.&lt;br /&gt;Teraz czekamy aż buzia się zagoi, a wtedy pójdziemy do pani logopedy. Muszę zacząć ćwiczyć mój ozorek, bo zrobił się strasznym leniem. W końcu 3 i pół roku leżał sobie i nic nie robił. Trzeba wziąć go w obroty!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8422458448182321350?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8422458448182321350/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8422458448182321350&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8422458448182321350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8422458448182321350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/10/uciety-jezyk.html' title='Ucięty język'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5958127189769991429</id><published>2010-10-20T08:35:00.007+02:00</published><updated>2010-10-20T14:28:48.874+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Globtroter Hania</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.babyvip.pl/image_func.php?img=gfx/552a38601819f809020aa4fd64509cec.jpg&amp;amp;maxwidth=300&amp;amp;lang=pl" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://www.babyvip.pl/image_func.php?img=gfx/552a38601819f809020aa4fd64509cec.jpg&amp;amp;maxwidth=300&amp;amp;lang=pl" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będąc kiedyś w Monachium zakochałam się w &lt;a href="http://www.qlturka.pl/listy_od_feliksa,patronaty,372.html"&gt;Feliksie&lt;/a&gt;. W sklepie wolnocłowym na lotnisku zabrałam z półki karty do gry o tym małym podróżniku i za nic w świecie nie chciałam ich oddać. Mama była sceptyczna co do tego zakupu, bo - o ile coś zrozumiała:), wszystko było napisane po niemiecku - karty były przeznaczone dla dzieci powyżej 6 roku życia, a ja miałam wtedy dopiero 1,5 roku. Ale uparłam się i już! &lt;br /&gt;Faktycznie przez rok gra leżała prawie nieużywana, ale teraz baraaardzo lubię się nią bawić. Na każdej karcie narysowane jest zwierzątko i kontynent na jakim mieszka. Bawimy się w ten sposób, że rodzice pokazują mi kartę, a ja muszę zgadnąć jak się nazywa narysowane na niej zwierzątko i gdzie mieszka. I tak miś koala mieszka w Australii, wilk w Europie, żyrafa w Afryce, puma w Ameryce Północnej, tygrys w Azji, a papuga - wg mojej wiedzy - w &lt;a href="http://www.almamarket.pl/"&gt;Almie&lt;/a&gt;!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5958127189769991429?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5958127189769991429/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5958127189769991429&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5958127189769991429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5958127189769991429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/10/globtroter-hania.html' title='Globtroter Hania'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1570833703024161363</id><published>2010-10-07T11:25:00.004+02:00</published><updated>2010-10-07T11:50:10.776+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Wędzidełko</title><content type='html'>Trzeba uciąć mi język. I to nie dlatego, że jestem straszną gadułą i w zasadzie buzia mi się nie zamyka. Męczy to czasami rodziców, szczególnie podczas jazdy samochodem kiedy z częstotliwością co 2 minuty potrafię się pytać: "No i kiedy wreszcie dojedziemy?". Muszę mieć obcięty język, a dokładniej podcięte dolne wędzidełko, bo zaczynam źle mówić. I jak to powiedziała moja przedszkolna pani logopeda nie ma co z tym czekać. W zasadzie od razu po urodzeniu mama zauważyła, że mam problem z dolnym wędzidełkiem, ale po pierwsze najpierw trzeba było zrobić porządek z moim serduchem, a po drugie pediatrzy kazali czekać, bo czasami to się samo "naprawia". A teraz nie ma co czekać, bo się już nie naprawi tylko trzeba ciąć. &lt;br /&gt;Normalnie jest to prosty, szybki zabieg przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym. Biorąc pod uwagę moją przypadłość - siniczą wrodzoną wadę serca, to wszystko przestaje być proste. &lt;br /&gt;Po pierwsze: czy znieczulenie miejscowe wystarczy? Bo np. takie zabiegi w przychodni stomatologicznej przy &lt;a href="http://www.hospicjum.waw.pl/"&gt;Warszawskim Hospicjum dla Dzieci&lt;/a&gt; wykonuje się w znieczuleniu ogólnym - w tym roku niestety nie można się już zapisać na wizytę (!!!)&lt;br /&gt;Po drugie - w związku z ryzykiem wystąpienia infekcyjnego zapalenia wsierdzia trzeba zastosować antybiotyk&lt;br /&gt;A po trzecie - w końcu to zabieg chirurgiczny, odstawić acesan.&lt;br /&gt;Ech...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1570833703024161363?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1570833703024161363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1570833703024161363&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1570833703024161363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1570833703024161363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/10/wedzideko.html' title='Wędzidełko'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8188919141284111906</id><published>2010-10-01T08:35:00.003+02:00</published><updated>2010-10-01T08:59:36.313+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Pasowanie na przedszkolaka</title><content type='html'>Od kilku dni razem z Paniami wszystkie dzieci z mojej grupy - ja oczywiście też - uczyły się pięknych piosenek i wierszyków, żeby "zabłysnąć" przed swoimi rodzicami w dniu pasowania na przedszkolaka. Wczoraj, zaraz po podwieczorku, kiedy wszystkie mamusie i tatusiowie przybyli do przedszkola zaczęliśmy imprezkę. Weszliśmy do sali gdzie już na takich małych krzesełkach:) na nas czekali i zaczęliśmy przedstawienie! Niektóre dzieci widząc swoich rodziców od razu chciało do nich podbiec albo - chyba ze stresu przed ważnym występem - zaczęło płakać, ale jakoś się udało, bo w końcu show must go on!&lt;br /&gt;Była oczywiście piosenka o paluszku - trochę się pomyliłam:), o Stasiu, o myszce Marysi, wierszyk o jeżyku i ... już zapomniałam co jeszcze. Po części artystycznej nastąpiło clue programu. Najpierw za Panią Agnieszką musieliśmy powtórzyć słowa przysięgi - nie pamiętam dokładnie, ale jej istota sprowadziła się do tego, że obiecaliśmy być grzeczni i kochać swoje przedszkole. A potem każde dziecko musiało zjeść z uśmiechem na ustach (!) kwaśnego żelka. Pani dyrektor wieeeelkim piórem pasowała wtedy każde dziecko na PRAWDZIWEGO PRZEDSZKOLAKA, a my dostawaliśmy medal i nagrodę - śliczną zebrę. Teraz następowała minuta dla fotoreporterów, a zaraz potem zaprosiliśmy szanownych gości do zaimprowizowanego bufetu, gdzie firma cateringowa w osobie naszego przedszkolnego kucharza zaserwowała nam pyszne ciasteczka, owoce i soki. Jak to na każdym udanym evencie czas biegł nieubłaganie i trzeba było się zbierać do domku. Ale pozostaną nam przecież niezapomniane wrażenia i filmy, które nagrał mój tata.&lt;br /&gt;A jestem sobie Przedszkolaczek - przez duże "P" - nie grymaszę i nie płaczę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8188919141284111906?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8188919141284111906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8188919141284111906&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8188919141284111906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8188919141284111906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/10/pasowanie-na-przedszkolaka.html' title='Pasowanie na przedszkolaka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8599323683087011480</id><published>2010-09-20T08:30:00.003+02:00</published><updated>2010-09-20T08:38:42.250+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Plany</title><content type='html'>Bardzo lubię oglądać zdjęcia. Oczywiście najbardziej te na których jestem ja:) Na jednej z półek w naszym domku stoi zdjęcie, na którym jest tylko mama i tata. Mama mówi, że to strasznie stare zdjęcie, bo zrobione w 2002 roku - cokolwiek by to nie oznaczało. Więc spytałam się grzecznie: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Mamo, a gdzie ja wtedy byłam? u Babci Joli czy Uli?"&lt;/span&gt; Na co uzyskałam odpowiedź: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Ty Haneczko byłaś wtedy w planach!"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jak to!? JA, SAMA W PLANACH!?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8599323683087011480?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8599323683087011480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8599323683087011480&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8599323683087011480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8599323683087011480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/09/plany.html' title='Plany'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5931866200148242199</id><published>2010-09-14T09:07:00.004+02:00</published><updated>2010-09-14T09:41:15.631+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przedszkole'/><title type='text'>Z życia przedszkolaka</title><content type='html'>Jako "stary wyjadacz":) - no w końcu minęło już prawie dwa tygodnie - podzielę się z Wami opiniami na temat mojego przedszkola. &lt;br /&gt;Od początku.&lt;br /&gt;Do przedszkola zaprowadza mnie tata, bo mama musi szybko pędzić do pracy. Oczywiście najpierw trzeba mnie dobudzić:), ubrać, uczesać tzn. zrobić palmę na środku głowy, umyć, dać kakao i serduszkowe leki. Choć przedszkole jest naprawdę niedaleko to na ogół jeździmy samochodem (tata potem też zmyka do pracy) - szczególnie gdy pada deszcz, ale gdy jest ładna pogoda wsiadamy na rower. &lt;br /&gt;O 8.30 razem z innymi dziećmi jem śniadanie. Zawsze jest coś pysznego, a ja  polubiłam kanapeczki nawet te z sałatą!&lt;br /&gt;Potem bawimy się w sali lub w ogrodzie, rysujemy, śpiewamy piosenki - np. taką fajną o paluszku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Tu paluszek, tu paluszek&lt;br /&gt;Kolorowy mam fartuszek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jest rączka, a tu druga,&lt;br /&gt;A tu oczko do mnie mruga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jest buźka, tu ząbeczki,&lt;br /&gt;Tu wpadają cukiereczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jest nóżka i tu nóżka,&lt;br /&gt;Chodź zatańczysz jak kaczuszka.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po takiej zabawie w brzuszku zaczyna burczeć więc najwyższy czas na obiad! Przecież od śniadania nic nie jedliśmy, pomijając małą przegryzkę - surowe marcheweczki, które dostajemy do pochrupania przed godz. 10.&lt;br /&gt;Na obiad zawsze jest zupka - szczególnie czerwony barszczyk jest łatwo rozpoznawalny przez rodziców:) i jakieś pyszne drugie danie. Jem sama z apetytem, nawet Pani nie musi mi pomagać! I następuje to co tygrysy lubią najbardziej: leżakowanie! Oczywiście zawsze sobie trochę po marudzę, że niby nie jestem zmęczona, ale potem przykładam głowę do podusi, wsłuchuje się w śliczną muzykę, która puszcza nam Pani i już śpię jak suseł:)&lt;br /&gt;A po leżakowaniu jest oczywiście: podwieczorek:) i ciąg dalszy harców z innymi dziećmi, szczególnie z moimi kochanymi przyjaciółkami: Drugą Hanią, Dominiczką, która ma takie same czerwone buciki jak ja i Polą. Czas mija szybko i nawet nie wiadomo kiedy przychodzi po mnie tata albo mama. A wtedy trzeba pędem się ubrać i lecieć do domu albo na kebabika, bo przecież brzuszek zdążył już zgłodnieć:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5931866200148242199?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5931866200148242199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5931866200148242199&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5931866200148242199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5931866200148242199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/09/z-zycia-przedszkolaka.html' title='Z życia przedszkolaka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5017886257560882021</id><published>2010-09-08T15:39:00.005+02:00</published><updated>2010-09-08T15:54:10.520+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przedszkole'/><title type='text'>Przedszkolak</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;/span&gt;Jestem sobie przedszkolaczek, nie grymaszę i nie płaczę!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas mija szybko, od mojego ostatniego wpisu minął prawie rok (sic!). W tym czasie wyrosłam - mam równo metr, chyba powinnam pojechać do Sèvres i się porównać:) i oczywiście zmądrzałam! Cztery ściany mojego pięknego domu zbytnio ograniczały mój rozwój i kontakt ze światem zewnętrznym! A gdzie taki dzielny szkrab najlepiej zdobędzie wiedzę niezbędną do życia? Oczywiście w &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;p-r-z-e-d-s-z-k-o-l-u&lt;/span&gt;!!!&lt;br /&gt;Od prawie tygodnia drepczę sobie więc z samego rana do przedszkola, a po pysznym podwieczorku wracam do domu. &lt;br /&gt;Ubiegając ewentualne pytania: nie marudzę, nie płacze, jest mi tam dobrze, bo wiem że rodzice mnie nie zostawili na zawsze tylko przyjdą po mnie jak tylko skończą pracować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego lubię chodzić do przedszkola?&lt;br /&gt;1. bo są inne dzieci, z którymi mogę się bawić; na razie dokładnie nie pamiętam jak się nazywają, ale jest też Druga Hania:)&lt;br /&gt;2. można rysować, śpiewać i leżakować&lt;br /&gt;3. jedzonko jest pyszne&lt;br /&gt;A jakie są minusy:&lt;br /&gt;1. trzeba wcześnie wstawać buuuuuuuuuuuu&lt;br /&gt;2. nosić kapcie:(&lt;br /&gt;3. słuchać pani!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5017886257560882021?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5017886257560882021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5017886257560882021&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5017886257560882021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5017886257560882021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2010/09/przedszkolak.html' title='Przedszkolak'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4902203646519962687</id><published>2009-11-13T14:07:00.003+01:00</published><updated>2009-11-13T16:32:57.481+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Po kontroli</title><content type='html'>Co prawda z Monachium wróciłam w pełni sił, ale wiadomo strzeżonego... Tym bardziej, że rodzice naprawdę przeżyli szok, że to tak szybko poszło. W domku z pozoru wszystko wyglądało ok, ale... Przez jakiś czas będę musiała zażywać &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Leki_przeciwzakrzepowe"&gt;leki przeciwzakrzepowe &lt;/a&gt;, a te rodzice mieli mi podawać wg wskazań &lt;a href="http://internetowy-sklep-medyczny.redmed.pl/index.php?main_page=page_2"&gt;INR &lt;/a&gt;. A to tylko na pierwszy rzut oka wygląda prosto i łatwo. Początkowo wszystko było super, wskaźnik trzymał zalecaną normę (od 2 do 3), ale w momencie zmiany leków - w Monachium dostawałam coumadim, który jest niestety niedostępny w Polsce; przeszliśmy na sintrom - zaczęły się dziać dziwne rzeczy. INR "skoczył" do 12! W laboratorium szpitala dziecięcego na Niekłańskiej trzy razy powtarzali badanie, bo nie mogli uwierzyć! Musieliśmy odstawić leki i pilnie się skontrolować, bo takie wartości INR są bardzo niebezpieczne. Rodzice kupili mi też specjalne&lt;a href="http://www.roche-diagnostics.pl/content/produkty_i_uslugi/diagnostyka/szybka/coaguchek-xs.html"&gt; urządzenie&lt;/a&gt; do badania INR z krwi kapilarnej, żeby nie trzeba było mnie za każdym razem kłuć w żyłę, bo ja tego baaaardzo nie lubię:(&lt;br /&gt;Tak więc w trybie super pilnym wyruszyłam w podróż do Krakowa. Jak zwykle: ekg - jakoś poszło, pomiary - waga 12,5 kg, wzrost 93 cm, saturacja 98%, tętno 93, badania krwi - ale się darłam!, prześwietlenie  no i oczywiście echo. Byłam nawet grzeczna, ale tak się rozwaliłam na łóżku, że dr Kordon nawet nie miał gdzie usiąść:) Poza tym oglądałam krecika i oczywiście moje serduszko. Wnioski: dr był bardzo zadowolony z mojego stanu, wszystko funkcjonuje bez zarzutu. W pewnym momencie się przejęzyczył i powiedział, że lewa komora super co oczywiście wywołało gromki śmiech rodziców i pani Asi:) Ale już na poważnie wszystko jest w porządku, żadnych płynów, przewężeń, skrzeplin i tym podobnych "atrakcji", tętnice szerokie, zespolenia również. Tylko moja zastawka trójdzielna dalej się trochę niedomyka, bo w końcu herr profesor zdecydował, że nie ma sensu jej poprawiać, bo efekt może być zupełnie odwrotny od oczekiwanego, a tak jak jest nie jest źle. &lt;br /&gt;Rodzice muszą tylko pilnować tego cholernego INR-u - który w między czasie dzięki Bogu spadł: najpierw do 3,8, a potem do 1,6 - ale wzbogaceni o wiedzę, którą przekazał im doktor powinni sobie poradzić! No i będę brała warfin zamiast tego sintromu. Doktor zmniejszył też inne leki tak wiec póki co będę zażywała enarenal 0,8 mg 2 razy dziennie, verospiron 12,5 mg 2 razy dziennie, a hydrohlorozothiazidum tylko 2 razy w tygodniu, a nie jak do tej pory 2 razy dziennie. Następna kontrola w lutym. Ja po tym wszystkim dosłownie "padłam":) Ze zmęczenia oczywiście:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4902203646519962687?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4902203646519962687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4902203646519962687&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4902203646519962687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4902203646519962687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/11/po-kontroli.html' title='Po kontroli'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4020180765896135779</id><published>2009-11-03T14:32:00.003+01:00</published><updated>2009-11-03T15:29:54.560+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Monachium - krótka relacja</title><content type='html'>18 października 2009 roku pojechaliśmy do Monachium. Cóż lata lecą - mam już 2,5 roku! więc czas najwyższy by przeprowadzić III operację metodą Fontana. Droga całkiem znośna może dlatego, że rodzice postanowili wyjechać "na noc", kiedy grzeczne dzieci słodko śpią:) Pierwszą noc spędziliśmy w hotelu nieopodal szpitala, żeby następnego dnia w pełni sił stawić się o godz. 9.00 w klinice Großhadern. A czekał nas istny maraton: rtg, echo, EKG, badanie lekarskie i krwi uff dużo tego było. Starałam się być grzeczna, ale zakładanie welfronu i pobieranie krwi dało mi w kość. Pierwszą noc w szpitalu spędziłam of course z mamą - a tata słodko spał w Ronald McDonald Haus - i moim kumplem Antosiem oraz jego mamą Hanią:) prawda, że piękne imię? Raniutko 20 października 2009 roku rodzice zawieźli mnie na cewnikowanie, które poszło szybko i sprawnie. Dostałam nawet prezent od lekarzy: piękną świnkę zrobioną z gumowej rękawiczki:) Okazało się, że moja aorta nie wymaga balonikowania, bo przewężenie jest naprawdę nieistotne - gradient 7 mm Hg, natomiast trzeba było zamknąć dwa naczynia krążenia obocznego. Wróciłam koło południa na salę i nabierałam sił. Zresztą doszły do mnie wspaniałe nowiny, że Antoś jest już po operacji, która zakończyła się sukcesem! HUUUUUUUUURA!!! Następnego dnia - 21 października - z samego rana mama ubrała mnie w piękną koszulkę z misiami, uczesała moje niesforne włosy i wraz z tatą zawiozła na blok operacyjny, gdzie o godz. 7.15 oddała w ręce doświadczonych lekarzy. A dalej wszystko było już w rękach prof. Edzia i doktor Kasi i oczywiście wiecie kogo - tego tam na górze... Wszystko poszło dobrze i o godz. 11.30 zostałam przewieziona na oddział intensywnej terapii. Razem ze mną operację przeszedł też mój hipcio - pokażę Wam go potem na zdjęciach:) Ponieważ słodko spałam lekarze nie chcieli mnie budzić i dopiero o godz. 16 zadecydowali się mnie ekstubować - jak bym nie była takim śpiochem szybciej pozbyłabym się respiratora:) Strasznie chciało mi się pić i trochę z tego powodu marudziłam. Najpierw dostałam trochę wody w strzykawce co mnie tylko jeszcze bardziej rozzłościło. Więc trzeba było zrobić awanturę, po której lekarze pozwolili mi się napić wody. Dosłownie nie mogłam się od niej "oddessać" i w sumie zamiast 50 dozwolonych ml wypiłam ze 150!  Miałam tylko 6 pomp, 2 dreny, cewnik i tlen ustawiony na minimum, a i tak saturacja wahała się od 96 do 100%! Następnego dnia pozbyłam się cewnika i zrobiłam od razu siku i kupkę na nocniczek czym zadziwiłam wszystkich! Myśleli, że opędzą mnie pampersami! Wypiłam też trochę soczku, wody, zjadłam zupkę - jeszcze z pomocą mamy i samodzielnie jabłuszko! W piątek rano lekarze zakręcili mi tlen, a koło południa usunęli wąsy! Więcej jadłam, piłam, mniej spałam i zaczynało mi się powoli nudzić na tej intensywnej terapii. Z drenów leciało tyle co kot napłakał więc w sobotę lekarze usunęli pierwszy, a w niedziele drugi. W sobotę "zaliczyłam" pierwszy spacer po oddziale i postawiłam samodzielnie trochę jeszcze niezdarne pierwsze kroki! Po wyjęciu w niedzielę drugiego drenu - leki we wlewie ciągłym przestano mi już podawać w sobotę - poza kabelkami od monitora nie miałam nic, nawet wejście centralne mi wyjęli. Co więc było robić w tym szpitalu! Prosto z intensywnej terapii dostaliśmy przepustkę do Ronald McDonald Haus! Pogoda sprzyjała spacerom więc poszliśmy na mecz TSV Groshadern:) gdzie zjadłam pyszną kiełbaskę. Popołudnie spędziłam w sali zabaw w Ronaldzie, a wieczorem czekał mnie powrót do szpitala. Jakież było nasze zdziwienie kiedy po sprawdzeniu saturacji i podaniu leków pielęgniarka powiedziała: "See you tommorow"! Okazało się, że nie ma już żadnej potrzeby żebym zostawała w szpitalu i noc mogę spędzić z rodzicami w Ronald McDonald Haus! W poniedziałek i wtorek wpadaliśmy tylko 2 razy dziennie do szpitala na kontrole – brałam jeszcze antybiotyk no i dostawałam moje "serduszkowe" leki. A w środę 28 października, równo tydzień po operacji dostałam oficjalny wypis ze szpitala i pozwolenie powrotu do Polski! Do domku wyjechaliśmy jednak dopiero w czwartek wieczorem. Musieliśmy pozbierać myśli i zdystansować się do tego wszystkiego co stało się w Monachium i to w takim ekspresowym tempie! W czwartek przed południem pojechaliśmy jeszcze metrem na Marienplatz by jak prawdziwi turyści podziwiać piękno Monachium. A wieczorem pożegnaliśmy naszych szpitalnym znajomych - cały czas trzymamy za Was kciuki!!! - i wyruszyliśmy w podróż do domku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4020180765896135779?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4020180765896135779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4020180765896135779&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4020180765896135779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4020180765896135779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/11/monachium-krotka-relacja.html' title='Monachium - krótka relacja'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1542736398672999126</id><published>2009-11-03T14:05:00.003+01:00</published><updated>2009-11-03T14:28:15.037+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Monachium III etap - kalendarium</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;18 października &lt;/span&gt;- przyjazd do Monachium &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;19 października&lt;/span&gt; - przyjecie do szpitala i wszystkie niezbędne badania&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;20 października&lt;/span&gt; - cewnikowanie  &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;21 października&lt;/span&gt; - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;godz. 7.15&lt;/span&gt; zjazd na blok operacyjny w celu przeprowadzenia operacji, III etapu HLHS metodą Fontana&lt;br /&gt;                  &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;godz. 11.30&lt;/span&gt; - zakończenie operacji, przewiezienie na intensywną terapię, oddział G9B &lt;br /&gt;                  &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;godz. 16.00&lt;/span&gt; - odłączenie od respiratora zakończone sukcesem:)&lt;br /&gt;                  &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;godz. 17.00&lt;/span&gt; - pierwszy "posiłek" - 150 ml wody wypitej jednym duszkiem&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;22 października&lt;/span&gt; - pozbywamy się cewnika i od razu sukces: siku i kupka w nocniku; poza tym zostają nam tylko 3 pompy, zaczynamy jeść: zupka i jabłuszko mniam mniam&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;23 października&lt;/span&gt; - pozbywamy się tlenu i już nie jestem "babą z wąsem" :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;24 października&lt;/span&gt; - spacerek po oddziale i pierwsze samodzielne kroki&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;25 października - godz. 12.00&lt;/span&gt; dostajemy przepustkę z intensywnej terapii:) prosto do Ronald McDonald Haus gdzie również nocujemy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;26, 27 października&lt;/span&gt; - rano i wieczorem kontrole w szpitalu&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;28 października&lt;/span&gt; - oficjalny wypis z kliniki &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;29 października&lt;/span&gt; - powrót do domu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1542736398672999126?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1542736398672999126/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1542736398672999126&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1542736398672999126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1542736398672999126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/11/monachium-iii-etap-kalendarium.html' title='Monachium III etap - kalendarium'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5328747549652991546</id><published>2009-09-02T22:27:00.003+02:00</published><updated>2009-09-02T22:38:35.078+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Jubileusz</title><content type='html'>Ponieważ mamy właśnie 200 okrągły wpis na moim blogu warto by było w nim zamieścić coś niezwykłego! A jest ku temu nie lada okazja: wszystkim pieluszkom mówimy zdecydowanie i stanowczo: NIE!!! &lt;br /&gt;Mama od jakiegoś czasu starała się mnie przekonać do robienia siku do nocnika. Różnie to wychodziło: czasami się udawało a nie raz wychodziły z tego tylko nieplanowane porządki. A tu nagle dosłownie z dnia na dzień w końcu "zaskoczyłam" o co chodzi:) Pieluszki nie widziałam już na mojej dupce od dobrych trzech tygodni, i to zarówno w dzień jak i w nocy! Oczywiście czasami zdarzają się "wpadki", ale jak jestem baaardzo zajęta to trudno jeszcze pamiętać, żeby zrobić siku do nocnika! A jak nie ma nocnika to co? Kupkę albo siku można zrobić:&lt;br /&gt;a) na trawkę&lt;br /&gt;b) na tarasie w restauracji&lt;br /&gt;c) w ostateczności w majteczki.&lt;br /&gt;Jak widzicie jest wiele różnych możliwości:) Więc po co w ogóle te pieluchy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5328747549652991546?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5328747549652991546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5328747549652991546&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5328747549652991546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5328747549652991546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/09/jubileusz.html' title='Jubileusz'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3529728321850580661</id><published>2009-07-29T09:53:00.010+02:00</published><updated>2009-07-29T10:35:12.910+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>...</title><content type='html'>Oj dawno mnie tu nie było, dawno... I to nawet nie przez moje wrodzone:) - oprócz wady serca hi hi - lenistwo. Po prostu staramy się jak najlepiej i najciekawiej wykorzystać czas do operacji. Tak, tak ten wielki moment zbliża się dużymi krokami... Brr &lt;br /&gt;A co u nas? 5 czerwca byliśmy na kontroli u dr Kordona w Krakowie. Doktor jak zwykle miły, uroczy i zapracowany. Ale wieści odnośnie mojego stanu zdrowia jak najbardziej pozytywne: waga 12,5 kg, wzrost 92 cm, saturacja 87-88%, tętno... hmm koło 100 - 110; chyba, nie pamiętam... Funkcja ok, tętnice bardzo ładne, aorta nieprzewężona!? - szok chyba sama się przepchała, wyniki gazometrii i morfologii super. Niedomykalność zastawki trójdzielnej niestety jest nadal, ale doktor twierdzi, że podczas III etapu jest to jak najbardziej do poprawy. Dostaliśmy zielone światło i błogosławieństwo do wykonania ostatniej operacji. Oczywiście decydujące będzie cewnikowanie, ale nic nie wskazuje na to, żeby coś stanęło nam na przeszkodzie. &lt;br /&gt;Pokrzepieni dobrymi wiadomościami postanowiliśmy wykorzystać pozostały nam czas i korzystać z życia:) Często chodzimy na spacerki, do zoo, odwiedzamy znajomych i wojażujemy. Byłam już na wakacjach nad morzem we Władysławowie; niestety mama mi się tam rozchorowała i musiałyśmy wcześniej wracać... A teraz w planach mamy kolejną podróż i już nie możemy się doczekać wyjazdu!!!&lt;br /&gt;A ja rosnę, rosnę i ... rosnę! Mama kupuje mi już ubranka na 104 albo nawet 110! Podobno mam super dłuuugie nóżki! to chyba dobrze, co:) Lubię śpiewać piosenki, bo znam już ich kilka. Moim numerem popisowym jest: "Sto lat", "Ogólek zielony ma gnitulek:)" i "Zuzia". Znam też wierszyk o "kipi kasia, kipi goch". &lt;br /&gt;A poniżej kilka moich aktualnych fotek!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAJJ6pjDVI/AAAAAAAASNA/wgDdBVr15K4/s1600-h/P1030851.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAJJ6pjDVI/AAAAAAAASNA/wgDdBVr15K4/s320/P1030851.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363797222165253458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAIehMJjNI/AAAAAAAASMQ/oDBFnnKTEMo/s1600-h/P1030971.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAIehMJjNI/AAAAAAAASMQ/oDBFnnKTEMo/s320/P1030971.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363796476596686034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAImtQIP2I/AAAAAAAASMY/ArlcUoxCEek/s1600-h/P1030939.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAImtQIP2I/AAAAAAAASMY/ArlcUoxCEek/s320/P1030939.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363796617273556834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAIuN_2-_I/AAAAAAAASMg/eMqmyoqm6bo/s1600-h/P1030932.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAIuN_2-_I/AAAAAAAASMg/eMqmyoqm6bo/s320/P1030932.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363796746322770930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAI0jM105I/AAAAAAAASMo/40TKH2SMUG4/s1600-h/P1030923.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAI0jM105I/AAAAAAAASMo/40TKH2SMUG4/s320/P1030923.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363796855093580690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAI76kTBJI/AAAAAAAASMw/1Fz7HM05SGM/s1600-h/P1030908.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAI76kTBJI/AAAAAAAASMw/1Fz7HM05SGM/s320/P1030908.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363796981625062546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAJDrDH2QI/AAAAAAAASM4/nXAxtPZQBSs/s1600-h/P1030894.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAJDrDH2QI/AAAAAAAASM4/nXAxtPZQBSs/s320/P1030894.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363797114898340098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3529728321850580661?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3529728321850580661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3529728321850580661&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3529728321850580661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3529728321850580661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/07/blog-post.html' title='...'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SnAJJ6pjDVI/AAAAAAAASNA/wgDdBVr15K4/s72-c/P1030851.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3409603956383426613</id><published>2009-05-19T11:57:00.003+02:00</published><updated>2009-05-19T12:17:22.395+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Bilans dwulatka i szczepienia</title><content type='html'>Ponieważ już ponad trzy tygodnie temu skończyłam dwa latka przyszła pora na wyprawę do przychodni na tzw. "bilans dwulatka". Mama trochę się obawiała czy będę grzeczna i ... tym razem miło się rozczarowała! Najpierw odbyło się ważenie: równiutko 12 kg - 50 centyl, mierzenie: już 90 cm! - 75 centyl i badanie przez panią doktor podczas którego byłam bardzo grzeczna. Troszkę gorzej było z zaglądaniem do gardła, bo co prawda otworzyłam je tak jak mnie poprosiła mama, ale niestety nie na tyle szeroko, żeby pani doktor mogła wszystko dokładnie zobaczyć. Ale i tym razem obyło się bez płaczu. Podsumowując: zeza nie mam:), słyszę dobrze, zarówno mój rozwój fizyczny jak i psychoruchowy jest jak najbardziej prawidłowy, chodzę bardzo ładnie i mam wszystkie 20 zdrowych, równych, białych ząbków! &lt;br /&gt;A potem nadeszła "wiekopomna chwiła"... Szczepienia! Jedno obowiązkowe, które mogłyśmy zrobić już wcześniej, ale i pani doktor i pielęgniarkom, a także mamie jakoś ono umknęło..., a drugie nadobowiązkowe przeciwko meningokokom. Więc w jedną rączkę zostałam zaszczepiona Infanrixem, a w drugą NeiVac-C. Nie ma co owijać w bawełnę troszkę sobie przy tym popłakałam... Ale i tak zniosłam to dzielnie, bo jestem dużą, mądrą dziewczynką, która dobrze rozumie, że tak trzeba i już! Zresztą nie miałam o to do nikogo pretensji i na pożegnanie uśmiechnięta - co prawda jeszcze przez łzy - od ucha do ucha ładnie pomachałam pani pielęgniarce i pani doktor.&lt;br /&gt;A teraz niecierpliwie odliczamy dni do wizyty w Krakowie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3409603956383426613?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3409603956383426613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3409603956383426613&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3409603956383426613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3409603956383426613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/05/bilans-dwulatka-i-szczepienies.html' title='Bilans dwulatka i szczepienia'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6382835812783113639</id><published>2009-05-13T18:41:00.002+02:00</published><updated>2009-05-13T18:48:04.167+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Dobre wychowanie:)</title><content type='html'>Generalnie staram się być grzeczną dziewczynką, ale wiadomo dziecko to dziecko... Czasami jestem i małym łobuziakiem:) Np. dzisiaj. Przysięgam Wam przez przypadek, broń Boże nie specjalnie, włożyłam mamie paluszka do oka. Mamę chyba trochę bolało, bo złapała się od razu za to oko i zaczęła płakać:( A ja zarzuciłam jej rączki na szyję, pocałowałam w policzek i powiedziałam: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"dziekuje mamo!!!"&lt;/span&gt;. W tym momencie mama zaczęła się śmiać. No nie, zupełnie nie mogę zrozumieć jej zachowania... Człowiek stara się być miły i naprawić swój błąd, a tu się z niego śmieją... Ech...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6382835812783113639?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6382835812783113639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6382835812783113639&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6382835812783113639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6382835812783113639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/05/dobre-wychowanie.html' title='Dobre wychowanie:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5924078567009186361</id><published>2009-05-12T15:26:00.015+02:00</published><updated>2009-05-13T18:54:17.449+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Moje drugie urodziny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!</title><content type='html'>I stało się! Skończyłam dwa lata! Kiedy to minęło... Ach ten czas tak leci i leci... Oczywiście nie mogło się obyć bez hiper, ekstra, super imprezki!!! A koniec kwietnia sprzyja rozpoczęciu tzw. sezonu grillowego więc połączyliśmy jedno i drugie. Nie obyło się oczywiście bez pysznego tortu - ukłony w stronę cioci Agaty:) &lt;br /&gt;A sama impreza!!! Oj działo się działo!!! &lt;a href="http://hancok.blogspot.com/2008/04/moje-pierwsze-urodziny-relacja.html"&gt;Przez ten rok &lt;/a&gt;wszystkie dzieciaki urosły jak na drożdżach i dokazywały na całego!!! Tylko mała Pola i Tosia, które jeszcze rok temu były u swoich mam w brzuszkach jeździły wózkami, a cała reszta dzieciarni na własnych nóżkach biegała w tą i z powrotem!&lt;br /&gt;W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować wszystkim miłym gościom za liczne przybycie na świętowanie mojego jubileuszu i oczywiście za moc przepięknych prezentów:)&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że w przyszłym roku pogoda będzie równie łaskawa i też sobie po świętujemy:)&lt;br /&gt;Poniżej kilka fotek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-B7crHcI/AAAAAAAARrs/iB6dyx8Q0Tg/s1600-h/2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-B7crHcI/AAAAAAAARrs/iB6dyx8Q0Tg/s320/2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334933805199990210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-JZdgeCI/AAAAAAAARr0/juytDQUKgVQ/s1600-h/3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-JZdgeCI/AAAAAAAARr0/juytDQUKgVQ/s320/3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334933933515634722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-RxjAgqI/AAAAAAAARr8/Jo2kRM6mEY0/s1600-h/4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-RxjAgqI/AAAAAAAARr8/Jo2kRM6mEY0/s320/4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934077420110498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-Zg4go8I/AAAAAAAARsE/-GNJ1M7rebM/s1600-h/5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-Zg4go8I/AAAAAAAARsE/-GNJ1M7rebM/s320/5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934210385847234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-huwtb_I/AAAAAAAARsM/4zVIv38NksM/s1600-h/6.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-huwtb_I/AAAAAAAARsM/4zVIv38NksM/s320/6.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934351550181362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-pMMjVjI/AAAAAAAARsU/u8d6VCgFyzI/s1600-h/7.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-pMMjVjI/AAAAAAAARsU/u8d6VCgFyzI/s320/7.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934479710672434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-xNl3VkI/AAAAAAAARsc/3hDXXwbVU_g/s1600-h/8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-xNl3VkI/AAAAAAAARsc/3hDXXwbVU_g/s320/8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934617524229698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-9d5-xTI/AAAAAAAARsk/hQpMSRR_dl0/s1600-h/12.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-9d5-xTI/AAAAAAAARsk/hQpMSRR_dl0/s320/12.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934828062000434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl_GVs7i_I/AAAAAAAARss/UDcCLTCe34s/s1600-h/13.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl_GVs7i_I/AAAAAAAARss/UDcCLTCe34s/s320/13.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334934980478602226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl_ntYvJzI/AAAAAAAARs0/UmED5XqZSEI/s1600-h/14.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl_ntYvJzI/AAAAAAAARs0/UmED5XqZSEI/s320/14.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334935553772037938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja i tak chciałabym być starsza. Miałabym już z głowy trzecią operacje i w ogóle nie byłabym małym dzieckiem. Może dlatego zapytana: "ile masz lat?" odpowiadam: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"sieść!!!"&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5924078567009186361?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5924078567009186361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5924078567009186361&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5924078567009186361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5924078567009186361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/05/moje-drugie-urodziny.html' title='Moje drugie urodziny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/Sgl-B7crHcI/AAAAAAAARrs/iB6dyx8Q0Tg/s72-c/2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7184642649081683242</id><published>2009-04-24T10:21:00.008+02:00</published><updated>2009-04-24T10:50:58.551+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Ferie u Dziadków</title><content type='html'>Po "próbie generalnej" czyli &lt;a href="http://hancok.blogspot.com/2009/02/mini-ferie-u-dziadkow.html"&gt;mini feriach u Dziadków &lt;/a&gt; przyszedł czas na prawdziwe wyzwanie: ponad tydzień bez rodziców, którzy znowu wymyślili wyjazd w góry. Mnie oczywiście nie chcieli zabrać, bo po pierwsze to bardzo daleko (ponad 14 godzin jazdy samochodem), a po drugie - już wszem i wobec wiadomo, że mają mega bzika na punkcie tego swojego snowboardu - ze mną by sobie nie pojeździli:) &lt;br /&gt;Tym sposobem "wylądowałam" w Białobrzegach, gdzie pierwsze dwa dni spędziłam ze wszystkimi Dziadkami, a kolejne z Babcią Jolą i Dziadkiem Krzyśkiem, bo Babcia Ula i Dziadek Paweł pojechali w tym czasie do spa:) do Buska Zdroju. Muszę się Wam pochwalić, że byłam bardzo grzeczna. Nie płakałam wcale za rodzicami, którzy regularnie do mnie dzwonili, ładnie jadłam, brałam grzecznie leki i bawiłam się z Dziadkami. Niestety pogoda była pod przysłowiowym psem, więc spacerki ograniczyliśmy tylko do wychodzenia na podwórko i karmienia Frycka. &lt;br /&gt;A rodzice w tym czasie szaleli na stokach przepięknej &lt;a href="http://www.valgardena.it/en/"&gt;Val Gardeny!&lt;/a&gt; Tata będzie zły na ten wpis: mama przejechała więcej kilometrów od niego! Brawo!!!&lt;br /&gt;Wypoczęci i opaleni, a przede wszystkim stęsknieni wrócili w końcu do swojej ukochanej córeczki, która niestety w międzyczasie dostała jakiegoś paskudnego kataru. Dzięki Bogu jak szybko się pojawił, tak szybko tez zniknął! &lt;br /&gt;A rodzicom już chodzi po głowie kolejny wyjazd! Naprawdę maja hopla!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8FXVbjkI/AAAAAAAAQVw/tU3bWq3PJH0/s1600-h/v1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8FXVbjkI/AAAAAAAAQVw/tU3bWq3PJH0/s320/v1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328176265761099330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8RfSvi0I/AAAAAAAAQV4/adepcuZgwUk/s1600-h/v3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8RfSvi0I/AAAAAAAAQV4/adepcuZgwUk/s320/v3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328176474055740226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8v4OJlpI/AAAAAAAAQWQ/QKUia1fz6xk/s1600-h/v5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8v4OJlpI/AAAAAAAAQWQ/QKUia1fz6xk/s320/v5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328176996143437458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF83zK-rjI/AAAAAAAAQWY/37bis1DVUAI/s1600-h/v6.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF83zK-rjI/AAAAAAAAQWY/37bis1DVUAI/s320/v6.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328177132226915890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7184642649081683242?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7184642649081683242/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7184642649081683242&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7184642649081683242'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7184642649081683242'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/04/ferie-u-dziadkow.html' title='Ferie u Dziadków'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SfF8FXVbjkI/AAAAAAAAQVw/tU3bWq3PJH0/s72-c/v1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3112251934072813426</id><published>2009-04-24T10:08:00.003+02:00</published><updated>2009-04-24T10:18:09.216+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Cisza jak makiem zasiał</title><content type='html'>Chodzi oczywiście o ciszę na moim blogu. I nie jest to broń Boże moja wina. Bardzo bym chciała opowiadać Wam o moich przygodach, ale obsługa komputera jeszcze trochę mnie przerasta:) A mama ma lenia; wersja oficjalna: nie ma czasu... Tra ta ta ta! Jakoś nie chce mi się wierzyć. Tata natomiast jakoś się nie kwapi, żeby poblogować.&lt;br /&gt;A co u mnie? Odpukać w niemalowane wszystko ok! Rosnę jak na drożdżach, mam już wszystkie 20 zębów, biegam z szybkością błyskawicy, troszkę się przy tym niestety męczę, gadam jak najęta, uwielbiam tańczyć (szczególnie w rytm &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=RFP-aNLLAjs"&gt;"Kiedy powiem sobie dość"&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=patL2Z2USvw"&gt;"Kolegów"&lt;/a&gt;) oraz rysować po czym tylko się da: bloku do malowania, stole, szafkach i ścianach:)&lt;br /&gt;Obiecuje poprawę i częstsze wpisy; muszę tylko cholercia jakoś zmobilizować mamę:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3112251934072813426?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3112251934072813426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3112251934072813426&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3112251934072813426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3112251934072813426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/04/cisza-jak-makiem-zasia.html' title='Cisza jak makiem zasiał'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4160450912612267115</id><published>2009-03-12T10:35:00.002+01:00</published><updated>2009-03-12T10:43:37.476+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Siiiiiiii</title><content type='html'>Wczoraj po raz pierwszy zrobiłam siku do nocniczka:) Nie jest to co prawda jakiś przełom, ale na pewno WIELKI krok do pozbycia się pieluszki!!!&lt;br /&gt;Po obiedzie mama zawsze kładzie mnie do łóżeczka na popołudniową drzemkę. Nie inaczej było i wczoraj. Gdy tylko się obudziłam mama zarządziła zmianę pieluszki, a tu niespodzianka: pieluszka była sucha, mimo, że do obiadu wypiłam ze dwa kubki wody. Rajstopki i pieluszkę miałam już zdjętą więc posadziła mnie na nocniczek. I nawet nie wiem jak i kiedy zrobiłam siku! Trochę byłam tym oszołomiona! I zupełnie nie rozumiem jak to się stało. Mama coś tam mi tłumaczyła i pokazywała, ale po mojej minie wywnioskowała, że jestem tak zaskoczona tym całym wydarzeniem, że kompletnie nic do mnie nie dociera.  &lt;br /&gt;Na razie będziemy się przyzwyczajać i od czasu do czasu "sadzać" na nocniczku. A gdy tylko zrobi się odrobinę cieplej rozpoczniemy wielką akcję pt. "Żegnaj pieluszko!".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4160450912612267115?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4160450912612267115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4160450912612267115&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4160450912612267115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4160450912612267115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/03/siiiiiiii.html' title='Siiiiiiii'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-661525273107721744</id><published>2009-03-11T12:05:00.006+01:00</published><updated>2009-03-11T12:11:13.159+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Artysta Malarz:)</title><content type='html'>Komentarz jest tu jak najbardziej zbędny:) Patrzcie i podziwiajcie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SbebffWPEAI/AAAAAAAAPsU/UwW2c0dP_Fk/s1600-h/rys.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SbebffWPEAI/AAAAAAAAPsU/UwW2c0dP_Fk/s320/rys.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311885250799800322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A jak nie było już miejsca na kartce to musiałam sobie jakoś poradzić:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SbebxlU0NBI/AAAAAAAAPsg/7xaOWPxA5dU/s1600-h/rys1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SbebxlU0NBI/AAAAAAAAPsg/7xaOWPxA5dU/s320/rys1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311885561642103826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zdolna jestem, prawda:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-661525273107721744?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/661525273107721744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=661525273107721744&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/661525273107721744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/661525273107721744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/03/artysta-malarz.html' title='Artysta Malarz:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SbebffWPEAI/AAAAAAAAPsU/UwW2c0dP_Fk/s72-c/rys.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-898257461481041233</id><published>2009-03-06T13:37:00.007+01:00</published><updated>2009-03-06T14:12:21.311+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Gadu gadu:)</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mama i tata&lt;/span&gt; to były pierwsze słowa, które padły z moich słodkich:) ust. Poza oczywiście &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"miam miam":) i "ba"&lt;/span&gt; - pojęciem niezwykle pojemnym obejmującym swym znaczeniem i psa i telewizor i laptopa. Trudno wymienić tu cały zasób słów, którymi się obecnie posługuje, tym bardziej, że dosłownie z dnia na dzień jest ich coraz więcej.&lt;br /&gt;Przytoczę - ku potomności! - te najważniejsze:&lt;br /&gt;Ja mam na imię &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Hania",&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;mama to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Mańta", &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;tata - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Ksiś",&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;piesek - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"hau hau" &lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;Świnka Pepa - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Papa",&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kubuś Puchatek to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Bubu",&lt;/span&gt; podobnie jak i Wujek Kuba:),&lt;br /&gt;wypowiadać prawidłowo imiona &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ada i Ania&lt;/span&gt; nauczyłam się szybko, bo to łatwizna:) &lt;br /&gt;ciocia Beata to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ciota Bata&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;Zuzia - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Dziudzia",&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Maja - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Maaaaj,"&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;kiedy ktoś jest mi niezwykle potrzebny wołam głośno: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"chodź!"&lt;/span&gt; i pokazuje paluszkiem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"tam"&lt;/span&gt; albo &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"tu"&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;umiem też liczyć tyle, że wszystko zaczyna się od &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"sieść"&lt;/span&gt; i na &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"sieść"&lt;/span&gt; kończy:),&lt;br /&gt;o wodę proszę mówiąc: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"piii"&lt;/span&gt;, a próby nocnikowania - na razie w rajstopkach i pieluszce:) - komunikuje wołając na cały głos: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"siiii!!!"&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;dziecko to - ku rozpaczy mamy, która nienawidzi tego określenia:( - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"dzidzia"&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;oczywiście &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"pan", "pani",&lt;/span&gt; jest dalej w użyciu, podobnie jak &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"papa"&lt;/span&gt;, do którego dołączyło ostatnio &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"cieść",&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;śnieg to oczywiście &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"sień"&lt;/span&gt; tyle, że go już &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"nie ma" &lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Tak z grubsza to chyba byłyby te najważniejsze i najczęściej używane przeze mnie słówka.&lt;br /&gt;Mama z niepokojem czeka teraz kiedy zacznę pyskować! A może nigdy:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-898257461481041233?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/898257461481041233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=898257461481041233&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/898257461481041233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/898257461481041233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/03/gadu-gadu.html' title='Gadu gadu:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5154393408778811710</id><published>2009-02-27T21:50:00.003+01:00</published><updated>2009-02-27T21:55:34.065+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>I mamy kolejne piątki!</title><content type='html'>Bogate życie towarzyskie jakie ostatnio prowadzi moja rodzina: moje ferie u Dziadków, wyprawa rodziców do Krynicy, zaprzątały nam wszystkim głowy. Z tego powodu jakoś nie zauważyliśmy, że mam już nie 17, ale 19 zębów! W tak zwanym międzyczasie w mojej  buźce pojawiły się dwa nowe ząbki: górna i dolna piątka! Do pełni szczęścia brakuje mi już tylko jednego zęba! A potem będziemy mieć spokój na jakieś cztery lata, bo dentystę zamierzam odwiedzać tylko profilaktycznie!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5154393408778811710?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5154393408778811710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5154393408778811710&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5154393408778811710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5154393408778811710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/02/i-mamy-kolejne-piatki.html' title='I mamy kolejne piątki!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3649284900430825910</id><published>2009-02-27T21:23:00.005+01:00</published><updated>2009-02-27T21:49:55.553+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Mini ferie u Dziadków</title><content type='html'>Bardzo lubię prowadzić bogate życie towarzyskie. Strasznie się cieszę gdy odwiedzają nas jacyś goście, a ja również chętnie odwiedzam innych. Moim dodatkowym atutem jest fakt, że mimo, iż z mamą jestem prawie 24 godziny na dobę, to wcale nie jestem uczepiona jak rzep jej spódnicy. Potrafię jakoś pogodzić się z jej nieobecnością, bo dobrze wiem, że mnie kocha i na pewno niedługo do mnie wróci. &lt;br /&gt;Pewnie już się zorientowaliście, że moi "starzy" mają hopla na punkcie snowboardu. Na początku to była pasja taty, ale i mama złapała bakcyla, ba można powiedzieć, że go nawet przejęła:) i teraz to ja sama nie wiem które z nich ma większego bzika:) &lt;a href="http://hancok.blogspot.com/2008/12/zalegoci-slden.html"&gt;W tym sezonie rodzice jeździli już na snowboardzie&lt;/a&gt;, ale z przyczyn "technicznych" - byłam z nimi:) - wrócili z tej wyprawy ze strasznym niedosytem, szczególnie mama, której z powodu obfitych opadów śniegu wypadł jeden dzień jazdy. Ale zima przecież trwa w najlepsze! Rodzice postanowili więc wysłać mnie na "ferie" do Babci Joli i Dziadka Krzyśka, a sami pojechali na trzy dni do Krynicy poszaleć na stokach &lt;a href="http://www.jaworzynakrynicka.pl/index_flash.php"&gt;Jaworzyny&lt;/a&gt;. Kiedy oni szaleli na snowboardach ja spędzałam miło czas w Radomiu. Chodziłam z Dziadkami na spacery, czytałam książeczki, oglądałam bajki i miałam mnóstwo gości: Wujka Bubu (Kubę), Olę, Ciocie: Asię, Krysię, Magdę, Danusię i Wujka Krzyśka, którzy koniecznie chcieli mnie poznać:) Starałam się być grzeczna i nie dokuczać Dziadkom. I nawet za bardzo nie tęskniłam za rodzicami, którzy zresztą non stop dzwonili i pytali się co u mnie słychać:) Chyba to oni straaasznie za mną tęsknili! &lt;br /&gt;Te trzy dni minęły w oka mgnieniu i już nie mogę doczekać się kiedy znowu przyjadę do Dziadków na "ferie":)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3649284900430825910?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3649284900430825910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3649284900430825910&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3649284900430825910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3649284900430825910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/02/mini-ferie-u-dziadkow.html' title='Mini ferie u Dziadków'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1514155779001471119</id><published>2009-02-27T21:03:00.002+01:00</published><updated>2009-02-27T21:22:52.826+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Niania</title><content type='html'>Ten post wbrew pozorom wcale nie będzie o mnie:) Wcześniej Wam o tym nie wspominałam, bo trochę bałam się zapeszyć, ale minęło już tyle czasu, że teraz nie może już być jakiś wpadek:) &lt;br /&gt;Kto jest szczęśliwym posiadaczem rodziny, a szczególnie małego dziecka zapewne bardzo dobrze wie jak kosmicznym problemem mogą stać się nawet wbrew pozorom proste czynności takie jak np. wizyta w sklepie, urzędzie itp. Przy małym dziecku nic nie można zaplanować, a nawet jeśli uda już się wybrać z domu to zaraz przytrafia się 1000 niespodziewanych rzeczy. Tata stara się jak najwięcej czasu poświęcać mojej skromnej osobie, ale wiadomo praca, praca, praca cały czas ta praca, ale co tam mus to mus, szczególnie przy obecnym kursie euro:( A dziadkowie niestety daleko... Rodzice postanowili więc znaleźć odpowiedzialną osobę do opieki nade mną przynajmniej na kilka godzin w tygodniu tak, aby mama miała przynajmniej chwilę tylko dla siebie. &lt;br /&gt;Od jakiegoś miesiąca dwa razy w tygodniu popołudniami odwiedza mnie Ania. Od początku przypadła mi do gustu, a ja jej chyba też:) Razem bawimy się, oglądamy Sionia, jemy kolację, nawet czasami Ania mnie kąpie i przebiera w piżamkę. Z niecierpliwością oczekuje jej kolejnych wizyt i pół dnia potrafię pytać się mamę kiedy przyjdzie Ania. &lt;br /&gt;W związku z tym, że Ania jest moją nianią musiałam się nauczyć prawidłowo wymawiać moje imię i teraz na pytanie: "Dziewczynko jak masz na imię?" odpowiadam głośno: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"HANIA!!!!"&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1514155779001471119?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1514155779001471119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1514155779001471119&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1514155779001471119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1514155779001471119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/02/niania.html' title='Niania'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8195132627858325577</id><published>2009-02-10T11:11:00.007+01:00</published><updated>2009-02-10T21:25:27.914+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Kakao i herbatka</title><content type='html'>Nie sztuką jest pić samemu napoje z kubeczka. Sztuką jest je samemu przygotować! Umiem już wlewać wodę z butelki - ale małej, półtoralitrowa jest jeszcze za ciężka:) - do szklanki, ale w końcu nadszedł czas na poważniejsze rzeczy. Gotowanie "na niby" dla łały (lali) czy sionia (słonia) już mnie troszkę znudziło... &lt;br /&gt;Dzisiaj rano po cichutku, żeby nie przeszkadzać mamie, która akurat zajęta była "robieniem się na bóstwo" hihihi w łazience, postanowiłam sama zrobić sobie kakao. Przecież to nic trudnego, już tyle razy widziałam jak je przygotowują rodzice. Najpierw wyjęłam z szuflady kakao, które niestety zaraz wysypało się na podłogę! Pamiętałam, że musi być jeszcze mleczko więc i je wyjęłam. Ono z kolei za nic nie chciało wylecieć z opakowania:( Jako jego substytutu użyłam więc kaszki. Nie mogłam znaleźć szklaneczek, bo mama je strasznie wysoko chowa, no i wody też nie było. Trochę się tym zmartwiłam, no bo jak miałam zrobić to kakao. Zrezygnowana postanowiłam więc posprzątać ten cały bałagan. W ruch poszła szczotka i szufelka. &lt;br /&gt;Jednak nie do końca dałam za wygraną! Nie udało się zrobić kakao to może przynajmniej herbatki się napiję! Jak pomyślałam tak zrobiłam! Ponieważ nie mogłam się zdecydować, która najbardziej mi smakuje wyjęłam z szuflady herbatę z dzikiej róży, zieloną oraz z pasiflory. I poukładałam ją ładnie na stoliku. W tym momencie do pokoju weszła mama... Ale miała minę:) Potem było przebieranie, sprzątanie i pogadanka wychowawcza wiecie takie ble ble ble:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFXxhKP_cI/AAAAAAAAPcU/EH-f7JOQJF8/s1600-h/P1030260.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFXxhKP_cI/AAAAAAAAPcU/EH-f7JOQJF8/s320/P1030260.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301114744618352066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFYUGlGyFI/AAAAAAAAPcc/zXek0XUxffo/s1600-h/P1030263.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFYUGlGyFI/AAAAAAAAPcc/zXek0XUxffo/s320/P1030263.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301115338778658898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFY52CaZwI/AAAAAAAAPck/M5VCQCvo3Hg/s1600-h/P1030265.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFY52CaZwI/AAAAAAAAPck/M5VCQCvo3Hg/s320/P1030265.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301115987173205762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I muszę Was przestrzec: kakao "na sucho" wcale nie jest smaczne...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8195132627858325577?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8195132627858325577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8195132627858325577&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8195132627858325577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8195132627858325577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/02/kakao-i-herbatka.html' title='Kakao i herbatka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFXxhKP_cI/AAAAAAAAPcU/EH-f7JOQJF8/s72-c/P1030260.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7029768073990734758</id><published>2009-02-10T10:53:00.005+01:00</published><updated>2009-02-10T11:42:55.132+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Trzecie urodziny Mai</title><content type='html'>Jestem osobą bardzo towarzyską i z tego względu bardzo lubię spotykać się ze znajomymi, chodzić na rauty, przyjęcia itd. A w sobotę była ku temu nie lada okazja, bo moja kochana Maja obchodziła trzecie urodziny!!! Oczywiście nie mogło mnie zabraknąć i razem z rodzicami pojechaliśmy złożyć jej najserdeczniejsze życzenia i oczywiście skosztować przepysznego tortu:) Z kwiatami i prezentem w dłoniach obściskałam przepiękną solenizantkę, a potem bawiłyśmy się do upadłego - dosłowne i w przenośni!&lt;br /&gt;Zresztą zobaczcie sami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFRRN4SE9I/AAAAAAAAPbs/3zQvKU7Hdm8/s1600-h/clip_image001.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 199px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFRRN4SE9I/AAAAAAAAPbs/3zQvKU7Hdm8/s320/clip_image001.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301107592617137106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFSRgJy1pI/AAAAAAAAPb0/4yF_d9eFQzQ/s1600-h/trzecie+urodziny+Mai+i+inne+022.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFSRgJy1pI/AAAAAAAAPb0/4yF_d9eFQzQ/s320/trzecie+urodziny+Mai+i+inne+022.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301108697034053266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A mojej kochanej Majeczce jeszcze raz życzę: STO LAT!!!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7029768073990734758?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7029768073990734758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7029768073990734758&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7029768073990734758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7029768073990734758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/02/trzecie-urodziny-mai.html' title='Trzecie urodziny Mai'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SZFRRN4SE9I/AAAAAAAAPbs/3zQvKU7Hdm8/s72-c/clip_image001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2412313174756985032</id><published>2009-02-07T10:05:00.002+01:00</published><updated>2009-02-07T10:12:11.233+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>I po chorobie :)</title><content type='html'>Tak naprawdę to prawie po! W środę po południu udałam się z mamą do przychodni gdzie pani doktor dokładnie mnie osłuchała i zbadała, a ja - o dziwo?! - byłam pierwszy raz grzeczna i nawet nie płakałam! Płuca i oskrzela czyste, gardło lekko jeszcze zaczerwienione, uszy ok. A mój wstrętny kaszel pani doktor określiła jako bardzo ładny. W związku z tym kazała nam odstawić wszystkie leki, a tylko antybiotyk "dobrać" do końca - na mamine oko wygląda, że koniec będzie dziś wieczorem! Hurra!!!&lt;br /&gt;Mam jeszcze całą masę glutów w nosie, no i ten kaszel czasami się przyplącze, ale ogólnie mam bardzo dobry humor i dokazuje na całego:) Na razie wyjścia na dwór mamy ograniczyć do wypraw do pobliskiego sklepu po przysłowiowe bułki, ale w przyszłym tygodniu - jeśli pogoda pozwoli - może wybierzemy się nawet do ZOO!&lt;br /&gt;Wszelkim choróbskom mówimy głośno i zdecydowanie: NIE !!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2412313174756985032?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2412313174756985032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2412313174756985032&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2412313174756985032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2412313174756985032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/02/i-po-chorobie.html' title='I po chorobie :)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8608805693898666090</id><published>2009-01-29T12:40:00.002+01:00</published><updated>2009-01-29T12:53:01.048+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>O choroba!</title><content type='html'>No niestety... dopadło mnie przebrzydłe choróbsko... I to w zasadzie z niczego. Już we wtorek po południu byłam jakaś ospała, ale innych dolegliwości rodzice nie zauważyli. Wczorajszy dzień też miałam nie najlepszy, do tego doszedł katar, brak apetytu i kaszel. Wieczorem mama zmierzyła mi temperaturę i niby nic wielkiego - 37 stopni. Całą noc strasznie marudziłam i kręciłam się w łóżeczku. Rano byłam już gorąca jak piec - temperatura 38,5, kaszel jak u gruźlika i zupełny brak apetytu - nawet nie chciałam spojrzeć na mleczko. Szybki telefon do przychodni i umawianie wizyty. Mimo, że panuje epidemia grypy udało nam się i już o 9 byłam u lekarza. Nie muszę dodawać, że średnio zadowolona wchodziłam do gabinetu, a podczas badania dałam niezły popis:) Dzięki Bogu płuca i oskrzela czyste, za to gardło buraczkowe i prawdopodobnie obrzęknięta krtań, bo strasznie chrypię. W moim przypadku decyzja mogła być tylko jedna: antybiotyk. Będę się kurować augmentinem, miejmy nadzieję, że on szybko pomoże! Wtorek, środa mam się zgłosić do kontroli i życzyłabym sobie, żeby móc wtedy powiedzieć temu choróbsku: "PA, PA"!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8608805693898666090?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8608805693898666090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8608805693898666090&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8608805693898666090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8608805693898666090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/01/o-choroba.html' title='O choroba!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7462880434809974889</id><published>2009-01-24T15:15:00.003+01:00</published><updated>2009-01-24T15:19:33.515+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Komu skrzydła, komu rogi</title><content type='html'>"Ruszył wielki plebiscyt! Już po raz 16. Czytelnicy zdecydują, kto zasłużył na Skrzydła, a komu należą się Rogi. Razem z naszymi kolegami z "Interwencji" (Polsat) wytypowaliśmy 20 kandydatów. Dziesięciu z nich wykazało się w 2008 roku zaangażowaniem i odpowiedzialnością. Dzięki nim żyje nam się łatwiej i ciekawiej. I dlatego są nominowali do Skrzydeł. Druga dziesiątka to bohaterowie skandali, którzy w zeszłym roku przynieśli nam wstyd. Dla nich mamy Rogi. Poniżej publikujemy sylwetki kandydatów. To Wy, drodzy Czytelnicy, rozstrzygniecie nasz plebiscyt. Wystarczy, że wyślecie odpowiedniego SMS-a. Warto, tym bardziej że czekają atrakcyjne nagrody. Wyniki plebiscytu zostaną ogłoszone na uroczystej gali, która odbędzie się 19 lutego w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oni mogą dostać Skrzydła:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Edward Malec (54 l.)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.se.pl/media/pics/2009/01/17/malec_AB_02_pop.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 180px; height: 200px;" src="http://www.se.pl/media/pics/2009/01/17/malec_AB_02_pop.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest nie tylko wybitnym kardiochirurgiem dziecięcym, ale przede wszystkim wspaniałym człowiekiem. Ratuje dzieci, które urodziły się z połówką serduszka. Do niedawna operował w krakowskim szpitalu dziecięcym. Gdy okazało się, że nie może pomóc wszystkim chorym dzieciom (jak zwykle brakowało pieniędzy), wyjechał do Monachium, gdzie kieruje tamtejszą Kliniką Kardiochirurgii Dziecięcej. Nie zapomniał jednak o małych pacjentach z Polski. Specjalnie dla nich wynegocjował ulgową stawkę za operacje. Sam nie bierze ani grosza!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;GŁOSUJ! SMS o treści KS.1 pod numer 7242&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;źródło: &lt;a href="http://www.se.pl/rozrywka/skrzydlairogi/kto-zasluzyl-na-pochwale-kto-na-kare-w-2008-roku_86466.html"&gt;Super Express&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7462880434809974889?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7462880434809974889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7462880434809974889&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7462880434809974889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7462880434809974889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/01/komu-skrzyda-komu-rogi.html' title='Komu skrzydła, komu rogi'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5553758781480656489</id><published>2009-01-19T21:35:00.010+01:00</published><updated>2009-01-19T21:51:43.358+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Zaległości - Święta i Sylwester</title><content type='html'>Jak to się mówi: Święta, Święta i ... po Świętach. Tym razem spędzaliśmy je wyłącznie w Białobrzegach, ale w komplecie! No prawie w komplecie, bo Wujek Kuba zwiedzał właśnie Amerykę Południową! Wow! A ja nie mogłam się zdecydować czy wolę bawić się z Dziadkiem Krzyśkiem czy Pawłem a może z Babcią Jolą albo Ulą:) Święta to oczywiście prezenty! Dostałam ich całą masę: wszystkie piękne, za co serdecznie dziękuje Ci Święty Mikołaju! &lt;br /&gt;Natomiast Sylwestra spędzałam u Dziadków w Radomiu. Rodzice bawili się u Rafała na 18:) czym straaaasznie zawyżyli średnią wieku:) Poniżej kilka fotek. Prawda, że byłam bardzo elegancka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTlk5j-EfI/AAAAAAAAPKY/GWU6XPvEp20/s1600-h/P1030166.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTlk5j-EfI/AAAAAAAAPKY/GWU6XPvEp20/s320/P1030166.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5293107884156916210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTnzLWnE2I/AAAAAAAAPLA/SDyjHafJwW0/s1600-h/P1030179.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTnzLWnE2I/AAAAAAAAPLA/SDyjHafJwW0/s320/P1030179.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5293110328474145634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTmDYg_bHI/AAAAAAAAPK4/Qhm3CD6qmJY/s1600-h/P1030191.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTmDYg_bHI/AAAAAAAAPK4/Qhm3CD6qmJY/s320/P1030191.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5293108407861996658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5553758781480656489?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5553758781480656489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5553758781480656489&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5553758781480656489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5553758781480656489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/01/zalegoci-wita-i-sylwester.html' title='Zaległości - Święta i Sylwester'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SXTlk5j-EfI/AAAAAAAAPKY/GWU6XPvEp20/s72-c/P1030166.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7632143832853835850</id><published>2009-01-19T21:10:00.002+01:00</published><updated>2009-01-19T21:14:03.487+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Czas na piątki</title><content type='html'>Już dawno nie wspominałam Wam o moich ząbkach. Myje je często, ostatnio głównie sama, jakoś nie mam zaufania do rodziców - mam wrażenie, że nie robią tego zbyt dokładnie. Od ponad tygodnia do kompletu jedynek, dwójek, trójek i czwórek dołączyła - na razie jedna - dolna piątka! Oj od dawna dawała mi się we znaki! Trochę marudziłam, kombinowałam z jedzeniem i bardzo często budziłam się w nocy. &lt;br /&gt;Teraz czekamy na jej koleżanki, jedna jest już chyba blisko!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7632143832853835850?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7632143832853835850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7632143832853835850&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7632143832853835850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7632143832853835850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/01/czas-na-pitki.html' title='Czas na piątki'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3563897508790749270</id><published>2009-01-15T12:08:00.008+01:00</published><updated>2009-01-16T08:55:01.579+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moi serduszkowi przyjaciele'/><title type='text'>(*) (*) (*) Śpij Kochanie śpij ....</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://bartek-zajac.blog.onet.pl/"&gt;Dzielny Bartuś&lt;/a&gt; dołączył wczoraj do grona Aniołków ... &lt;br /&gt;&lt;/span&gt; Zawsze będziesz w naszych sercach ... &lt;br /&gt;A taki roześmiany pozostaniesz w naszej pamięci ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://bartek-zajac.blog.onet.pl/"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://republika.pl/blog_kt_4143578/5705213/sz/p1030684.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://republika.pl/blog_kt_4143578/5705213/sz/p1030684.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3563897508790749270?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3563897508790749270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3563897508790749270&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3563897508790749270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3563897508790749270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2009/01/pij-kochanie-pij.html' title='(*) (*) (*) Śpij Kochanie śpij ....'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1411691024429296740</id><published>2008-12-30T14:17:00.011+01:00</published><updated>2008-12-30T15:03:28.401+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wakacje'/><title type='text'>Zaległości - Sölden</title><content type='html'>Hmmm tak dawno nie pisałam, że nawet nie wiem od czego zacząć. Pewnie powiecie, że  najłatwiej od początku:)&lt;br /&gt;6 grudnia z samiutkiego rana - było grubo przed 5 - zostałam obudzona przez rodziców, nakarmiona, ubrana, wsadzona do taksówki, która zawiozła nas prosto na lotnisko. Na miejscu okazało się, że lecimy ... do Monachium! Ale nie na badania, nie do kliniki. Monachium było tylko przystankiem w podróży w przepiękne austriackie Alpy! Oczywiście skorzystaliśmy z okazji i odwiedziliśmy Herr Profesora. Spotkanie było bardzo miłe, a Profesor orzekł, że jestem w świetnej formie:))) Nic dziwnego - spałaszowałam ze smakiem dwie parówki, wypiłam kubek herbatki rumiankowej i cały czas miałam boski humorek: uśmiech nie schodził z mojej twarzy! Po uroczym śniadanku czas było ruszać w drogę, cel: &lt;a href="http://www.soelden.com/"&gt;Sölden&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;Co tu będę dużo się rozpisywać: pobyt należy zaliczyć do udanych! Pomimo, że ja jeszcze nie jeżdżę nawet na nartach to całe mnóstwo sieniu (śniegu) i czarujące towarzystwo było kwintesencją tego urlopu!&lt;br /&gt;Rodzice nie pojeździli tyle co zwykle, bo musieli się zmieniać, ale i tak są chyba zadowoleni, a ja w końcu spędziłam trochę czasu tylko z Tatą!&lt;br /&gt;Ale co dobre szybko się kończy ... I 13 grudnia byliśmy znowu w Warszawie. &lt;br /&gt;Poniżej kilki fotek z naszej snowboardowej wyprawy. Ach ten sień, sień, sień ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVomtpb0a3I/AAAAAAAAO6A/xnmHyexy3PY/s1600-h/100_0223.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVomtpb0a3I/AAAAAAAAO6A/xnmHyexy3PY/s320/100_0223.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285579678331202418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVon4tkQiZI/AAAAAAAAO6I/t0Uok31aAHY/s1600-h/100_0277.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVon4tkQiZI/AAAAAAAAO6I/t0Uok31aAHY/s320/100_0277.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285580967930530194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVooEdiBClI/AAAAAAAAO6Q/cN5NO7cXtUM/s1600-h/100_0278.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVooEdiBClI/AAAAAAAAO6Q/cN5NO7cXtUM/s320/100_0278.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285581169784588882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVooO0BItHI/AAAAAAAAO6Y/4bayMwzWzq8/s1600-h/P1030070.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVooO0BItHI/AAAAAAAAO6Y/4bayMwzWzq8/s320/P1030070.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285581347619386482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVooW5g5pAI/AAAAAAAAO6g/bRVjLlfg-ww/s1600-h/100_0202.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVooW5g5pAI/AAAAAAAAO6g/bRVjLlfg-ww/s320/100_0202.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285581486533747714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVoojtIsOoI/AAAAAAAAO6o/ujKFhhanrjQ/s1600-h/100_0237.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVoojtIsOoI/AAAAAAAAO6o/ujKFhhanrjQ/s320/100_0237.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285581706549279362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A i jeszcze jedno: Mysia oczywiście była z nami!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1411691024429296740?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1411691024429296740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1411691024429296740&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1411691024429296740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1411691024429296740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/12/zalegoci-slden.html' title='Zaległości - Sölden'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SVomtpb0a3I/AAAAAAAAO6A/xnmHyexy3PY/s72-c/100_0223.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-657544151326992795</id><published>2008-12-03T13:55:00.006+01:00</published><updated>2008-12-03T14:33:16.057+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Mysia</title><content type='html'>W naszym domu najważniejsza jest of course NIANIA czyli ja! Rodzice oczywiście są równie ważni, ale ostatnio zaczynają przegrywać z Mysią!&lt;br /&gt;Mysia to malutka myszka. Pierwsze dwie książki z jej przygodami dostałam od moich starszych kumpeli Majki i Zuzi i od razu zawładnęły moim malutkim serduszkiem! Z Mysią kładę się spać, bez Mysi nie mowy o jeździe samochodem, zabierałabym ją nawet do kąpieli, ale rodzice zdecydowanie zaprotestowali. Można powiedzieć, że ta mała myszka zmieniła moją filozofię życia, szczególnie gdy do książek dołączyła pluszowa Mysia - również prezent od dziewczyn:) Troszczę się o nią jak umiem najlepiej - śpi ze mną w moim łóżeczku, pije z mojego kubeczka, je z mojego talerzyka i robi siku do mojego nocniczka! &lt;br /&gt;Nie można pominąć jej przyjaciół: Cyryla, Klary, Strusia, Słonia Edzia, Krokodyla Karola, Małego Czarnego Kotka i oczywiście kochanej Pandy! Razem tworzą świetną paczkę!&lt;br /&gt;Ale jest jedno małe ale ... Mysia to postać z kreskówki, tyle, że już od bardzo dawna nie emitowanej w telewizji. Szkoda, bo chociaż TV oglądam w bardzo ograniczonych ilościach, to czasem chętnie obejrzałabym przygody Mysi. Pozostają mi więc tylko książeczki, ale i te niedługo będziemy kupować tylko w antykwariatach. A już zupełnie nie do zdobycia są ubranka dla Mysi czy Mysie - maskotki. &lt;a href="http://www.endo.pl/sklep.php"&gt;Firma&lt;/a&gt;, która zajmowała się dystrybucją Mysiowych gadżetów właśnie wyprzedaje to co jej zostało ze starych zapasów. Tata więc pojechał do sklepu czym prędzej i kupił kilka nowych książeczek - mam je dostawać partiami, po jednej w miesiącu. Czyli do kwietnia mam co robić, bo kupił tylko 4:(&lt;br /&gt;W każdym razie Mysia to mój największy przyjaciel, a książeczki z jej przygodami mogłabym czytać non stop!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Mały słownik Mysiowo - Hancokowy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mysia - Mynia Mynia (koniecznie dwa razy!)&lt;br /&gt;Słoń Edzio - Sioń&lt;br /&gt;Słoń Edzio na śniegu - Sioń sień:)&lt;br /&gt;Panda - Paaaaaaaan&lt;br /&gt;Mały Czarny Kotek - Miaaaa&lt;br /&gt;Klara - Kaka&lt;br /&gt;Krokodyl Karol - Kła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/STaJyMyVocI/AAAAAAAALH4/GyMb8jxFoAM/s1600-h/m.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/STaJyMyVocI/AAAAAAAALH4/GyMb8jxFoAM/s320/m.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5275555509029937602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-657544151326992795?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/657544151326992795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=657544151326992795&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/657544151326992795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/657544151326992795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/12/mysia.html' title='Mysia'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/STaJyMyVocI/AAAAAAAALH4/GyMb8jxFoAM/s72-c/m.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3836297585976897468</id><published>2008-12-02T21:37:00.004+01:00</published><updated>2008-12-02T22:06:56.739+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czas na małe co nieco'/><title type='text'>Nabiał</title><content type='html'>Jak pewnie wszyscy wiedzą podstawowym pożywieniem małych dzieci jest mleczko. I tak sobie je popijałam przez pierwsze miesiące mojego życia, aż w końcu przyszedł czas na rozszerzenie mojego menu. Jedne rzeczy smakowały mi bardziej inne mniej. Mama bardzo się cieszyła, że polubiłam jogurty i kaszki - dużo pyszności dla małych kości! Z potraw mlecznych nie zasmakował mi wyłącznie twarożek, ale już w towarzystwie konfitury jagodowej był pyszniutki! Zapomniałabym: za żółtym serem też nie przepadam. &lt;br /&gt;Niestety wszystko zmieniło się w ostatnich dniach. Nie tknę kaszki, jogurtu, o twarożku nawet nie ma co marzyć. Zastanawiamy się wszyscy co mogło na to mieć wpływ: ten paskudny kaszel, jakieś problemy z brzuszkiem po zjedzeniu nabiału czy może wyrosłam już z niemowlęcych papek! Albo wcześniej niż moi rówieśnicy weszłam w tzw. bunt dwulatka:(&lt;br /&gt;Póki co mama musi się wykazać inwencją twórczą i "przemycić" mi trochę mleczka w czymś innym niż do tej pory. W mojej diecie nastąpiły więc pewne modyfikacje. Dałam się namówić na kakao - mniam, mniam wypijam je praktycznie jednym haustem i wcale nie przeszkadza mi, że jest niesłodzone, bo samo mleczko jest wystarczająco słodkie. Naleśniki jadałam już wcześniej, teraz doszły ciasteczka z twarogu. &lt;br /&gt;Jutro rano przymierzamy się do pełnoziarnistych płatków pszennych na mleczku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3836297585976897468?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3836297585976897468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3836297585976897468&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3836297585976897468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3836297585976897468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/12/nabia.html' title='Nabiał'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-69677260865103163</id><published>2008-11-28T14:19:00.007+01:00</published><updated>2008-11-28T14:56:42.109+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Pranie</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Maria Konopnicka „Pranie”&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pucu! pucu! chlastu! chlastu!&lt;br /&gt;Nie mam rączek jedenastu,&lt;br /&gt;Tylko dwie mam rączki małe,&lt;br /&gt;Lecz do prania doskonałe.&lt;br /&gt;Umiem w cebrzyk wody nalać,&lt;br /&gt;Umiem wyprać... no... i zwalać.&lt;br /&gt;Z mydła zrobię tyle piany,&lt;br /&gt;Co nasz kucharz ze śmietany.&lt;br /&gt;I wypłuczę, i wykręcę,&lt;br /&gt;Choć mnie dobrze bolą ręce.&lt;br /&gt;Umiem także i krochmalić,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko nie chcę się już chwalić!&lt;br /&gt;A u pani? Jakże dziatki?&lt;br /&gt;Czy też brudzą swe manatki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U mnie? Ach! To jeszcze gorzej.&lt;br /&gt;Zaraz zdejmuj, co się włoży!&lt;br /&gt;Ja i praczki już nie biorę,&lt;br /&gt;Tylko co dzień sama piorę!&lt;br /&gt;Tak to praca zawsze nowa,&lt;br /&gt;Gdy kto lalek się dochowa! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię pomagać mamie w porządkach domowych, tym bardziej, że święta za pasem i trzeba wszystko dokładnie wypucować. Najbardziej intrygującą czynnością jest tytułowe pranie: najpierw trzeba powybierać brudne rzeczy z kosza i włożyć je do pralki. Moja pomoc jest tutaj po prostu niezbędna!&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SS_3rL5aL9I/AAAAAAAALGY/6GNi3Fv_2os/s1600-h/p.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SS_3rL5aL9I/AAAAAAAALGY/6GNi3Fv_2os/s320/p.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273706009974157266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Potem mama coś tam majstruje przy pralce: wsypuje, wlewa, naciska i ... pralka zaczyna robić wrrr wrrr! Po jakimś czasie wszystko cichnie i można wyprane rzeczy rozwiesić na suszarce. I to jest to co tygrysy lubią najbardziej! Mama przekłada mokre ciuchy do kosza, z którego je potem wyciągam i podaje, a ona je pięknie rozwiesza. Gdy tylko widzę jakieś "nowe" brudne rzeczy ciągnę mamę do łazienki i namawiam na zrobienie kolejnego prania:)&lt;br /&gt;Oprócz prania bardzo lubię odkurzać, a odkurzamy często. Mama mówi, że to moja zasługa, bo - szczególnie podczas jedzenia - strasznie bałaganię. Wyciągamy odkurzacz i tak na zmianę sprzątamy. Mama to wszystko by chciała zrobić raz, dwa, a ja wolę tak pomalutku, dokładnie. Nierzadko zdarza się, że w jednym miejscu odkurzam i 10 minut!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SS_32CTJaFI/AAAAAAAALGg/dofHHyGHYrk/s1600-h/o.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SS_32CTJaFI/AAAAAAAALGg/dofHHyGHYrk/s320/o.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273706196376315986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mama mówi, że jak jestem takim czyściochem to mogłabym posprzątać czasem sama bałagan w moich zabawkach. Ale przecież to nie jest żaden bałagan?! To przecież ARTYSTYCZNY NIEŁAD:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-69677260865103163?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/69677260865103163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=69677260865103163&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/69677260865103163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/69677260865103163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/pranie.html' title='Pranie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SS_3rL5aL9I/AAAAAAAALGY/6GNi3Fv_2os/s72-c/p.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5018949430239487588</id><published>2008-11-24T17:40:00.005+01:00</published><updated>2008-11-24T18:06:38.196+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Po wizycie doktora</title><content type='html'>W sobotę po południu odwiedził mnie pan doktor. Kasłałam już strasznie, jakbym miała wypluć co najmniej żołądek! A do tego zupełny brak apetytu, właściwie poza poranną porcją mleka nie jadłam właściwie NIC. &lt;br /&gt;Pan doktor mnie zbadał - nawet tak bardzo nie krzyczałam. Płuca i oskrzela czyste, natomiast gardło buraczkowe! Niestety dotychczasowa kuracja jak widać na niewiele się zdała... Trzeba było zacząć działać radykalnie! Pomimo, że nie było podstaw do podania antybiotyku, to w moim przypadku: serducho, profilaktyka infekcyjnego zapalenia wsierdzia, długo się nie zastanawialiśmy. &lt;br /&gt;Moja terapia polega teraz na braniu dwa razy na dobę &lt;a href="http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1631"&gt;ospamoxu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.doz.pl/leki/p3349-Flavamed"&gt;flavamedu&lt;/a&gt;, który - w porównaniu do flegaminy - jest lepiej tolerowany przez wątrobę. Oczywiście odstawiliśmy też syrop pini ze względu na zawartość w jego składzie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeina"&gt;fosforanu kodeiny&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Ech... Tak to jest jak jeden "nasz" lekarz ma urlop, drugi przygotowuje się do egzaminu specjalistycznego, a mi zachciewa sie chorować... lekarze w przychodni jednak nie są godni bezgranicznego zaufania...&lt;br /&gt;A ja pomału dochodzę do dawnej formy! Mam lepszy humorek, nawet te okropne leki połykam bez większego marudzenia i w końcu zaczęłam cokolwiek jeść: dzisiaj kawałek ogórka, marchewki, trochę makaronu z kurczakiem, a po poobiedniej drzemce całego banana! Oby tak dalej!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5018949430239487588?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5018949430239487588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5018949430239487588&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5018949430239487588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5018949430239487588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/po-wizycie-doktora.html' title='Po wizycie doktora'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7618191072264823390</id><published>2008-11-21T22:00:00.005+01:00</published><updated>2008-11-21T22:20:13.398+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Kaszel c.d.</title><content type='html'>Niestety kaszel nie zniknął wręcz się nasilił:( Nie pomogły syropki i wapno, którego notabene podobno nie mogę brać, bo nie powinno go się łączyć z moimi "sercowymi" lekami. &lt;br /&gt;Gorączki co prawda nie mam - oprócz jednorazowego epizodu z wtorkowego popołudnia: 37,5  - ale pojawił się niewielki katarek. No i stałam się straaasznie marudna, a o apetycie możemy zapomnieć. Nie jem praktycznie nic, nawet moje ulubione potrawy: jajecznica czy pieczona rybka mnie nie zadowalają. Dobrze, że sporo piję, głównie wodę. W zupkach jestem zainteresowana tylko ich wodnistą częścią. Nie pozwałam się niestety mamie oklepywać, za to chętnie się inhaluje tyle, że odwrócona pleckami do inhalatora:)&lt;br /&gt;Rodzice postanowili jednak skonsultować się też z innym pediatrą, bo lekarzom w naszej przychodni nie do końca ufają. Jutro po południu zbada mnie "nasz" pan doktor i w końcu będziemy mieć pewność co w trawie piszczy. Trzymacie kciuki, bo mam już dość tego choróbska!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://republika.pl/blog_mk_337930/532904/tr/0078.gif"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 104px; height: 200px;" src="http://republika.pl/blog_mk_337930/532904/tr/0078.gif" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7618191072264823390?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7618191072264823390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7618191072264823390&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7618191072264823390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7618191072264823390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/kaszel-cd.html' title='Kaszel c.d.'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4106109925703447768</id><published>2008-11-17T13:22:00.004+01:00</published><updated>2008-11-17T13:39:23.493+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Kaszel</title><content type='html'>Wyłączając moje serce to jestem okazem zdrowia:) nie choruje wcale, czasami mam tylko gluty w nosie. Ale jesienne przeziębienie dopadło i mnie. Od kilku dni pokasłuje, szczególnie w nocy i po przebudzeniu; w związku z tym kaszlem zastanawialiśmy się nawet czy nie przełożyć kontroli w Krakowie. Innych niepokojących objawów brak: mam super humor, apetyt mi dopisuje, gorączki i kataru brak. W piątek zbadał mnie dr Kordon i orzekł, że osłuchowo jest ok. Jednak, mimo przyjmowania flegaminy: bleeeee:( i inhalacji wstrętny kaszel nie ustępuje. Już myśleliśmy, że mamy go z głowy, bo dzisiaj w nocy ładnie spałam i wcale nie kasłałam, ale rano rozkasłałam się jak stary gruźlik:)&lt;br /&gt;Nie było na co czekać i wybrałyśmy się z mamą do lekarza do przychodni. Nie muszę dodawać, że byłam średnio zadowolona, a na dodatek gabinet pani doktor sąsiaduje z gabinetem zabiegowym, a z nim mam straaaaasznie niemiłe wspomnienia związane ze szczepieniami. Dałam się nawet osłuchać, szczególnie na plecach, gorzej było z zaglądaniem do gardła. Wnioski: płuca i oskrzela czyste, gardło lekko zaczerwienione poza tym wszystko w porządku. Na razie spróbujemy wygonić ten wstrętny kaszel bez pomocy antybiotyku. Pani doktor kazała nam brać dodatkowo jeszcze jeden syrop, calcium oraz witaminkę C i siedzieć w domku. Za parę dni wszystko powinno wrócić do normy. Mam taką nadzieję, bo w sobotę wybieramy się na mega imprezę: pierwsze urodziny Marysi i MUSZĘ być zdrowa!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4106109925703447768?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4106109925703447768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4106109925703447768&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4106109925703447768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4106109925703447768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/kaszel.html' title='Kaszel'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7199800803284465279</id><published>2008-11-14T21:04:00.004+01:00</published><updated>2008-11-14T22:08:12.553+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Echo w Krakowie</title><content type='html'>Na badanie wyruszyliśmy już wczoraj po obiedzie. Droga jak droga - samochodów pełno, ja trochę pospałam, ale więcej po marudziłam. Kto to widział tyle godzin siedzieć w jednym miejscu?! Tuż przed kolacją jakoś dotarliśmy do grodu Kraka i krakowskiego mieszkanka. Szybka kaszka, kąpiel i lulu. Musiałam przecież wypocząć, bo dzisiaj od rana czekał mnie niezły maraton. Ale z tym wypoczynkiem to tak średnio nam wyszło. Całą noc i ja i rodzice strasznie się wierciliśmy i co chwila budziliśmy. Mama miała już dość wstawania do mnie co 5 minut i koło 2 w nocy na dobre wylądowałam w łóżku rodziców. Niewiele to pomogło, ale przynajmniej nie musiała wystawiać nóg spod ciepłej kołdry:)&lt;br /&gt;Efekt - niewyspani pojechaliśmy z samego rana do Prokocimia. Pod poradnią były luzy więc szybko zostałam poproszona na ekg. No nie powiem dałam czadu! W iście dantejskiej scenerii odbyło się też ważenie: 10 500 kg, mierzenie: 83 cm oraz pomiar saturacji i tętna: 84% i 112. Przy pobieraniu krwi zawsze pokazywałam na co mnie stać więc nie inaczej było też i tym razem. &lt;br /&gt;UUUUFFFFFFF jakoś przebrnęliśmy przez wstępne badania i pozostało nam już tylko czekać na echo. Pod gabinetem co prawda nie było nikogo, ale niestety w gabinecie też:( W oczekiwaniu na doktora spałaszowałam pyszną drożdżówkę z serem i pół obwarzanka. Doktor pojawił się koło 11, ale w międzyczasie na badania zgłosiły się tez inne dzieci. Ponieważ maluchy mają pierwszeństwo:) przepuściłam jakiegoś niemowlaka. Potem doktor trochę zdezorganizował kolejkę, ale nie ma się czemu dziwić, trudno mu samemu nad wszystkim zapanować, a nie było pani Asi. Czekanie umiliła nam super sympatyczna pogawędka z ciocia Iwoną; tak dawno się nie widzieliśmy, że wygadaliśmy się chyba za wszystkie czasy:)&lt;br /&gt;W końca nadeszła i moja kolej. Rodzice spodziewali się horroru i niewiele się pomylili. Bardzo mi się nie podobało, głośno płakałam i wierzgałam nogami na wszystkie strony. Jednak zmęczenie wzięło górę (było już grubo po 12) i z minuty na minutę moje powieki stawały się coraz cięższe i ... wtedy ktoś zaczął walić do drzwi! Ponieważ nie było pani Asi doktor musiał przerwać badanie i zobaczyć kto tam u licha tak wali. Niestety moja drzemka również została przerwana i doktor mógł zapomnieć o zbadaniu mnie w spokoju. No i pogadać też się nie dało:( &lt;br /&gt;Podsumowując: nic się nie zmieniło od ostatniego echa, a na pewno nic na gorsze:) - no może oprócz mojego zachowania:( Funkcja komory dobra, niewielka do umiarkowanej niedomykalność zastawki trójdzielnej, super rozwinięta lewa tętnica płucna; prawej doktor nie zobaczył przez to moje darcie. Aorta - przewężenie jest na swoim stałym, niewielkim (dr użył nawet określenia nieistotnym) poziomie. Poza tym wszystko w porządku o czym świadczy chociażby termin następnej kontroli - dopiero 5 czerwca 2009  roku czyli za pół roku! O III etapie nie było okazji porozmawiać, zresztą doktor skwitował to jednym zdaniem: "Nie ma się co śpieszyć, Hanka super wygląda, pogadamy o tym następnym razem". &lt;br /&gt;Mama będzie się teraz zabawiać w aptekarza, bo mam dostawać acesan w dawce 22,5 mg! A ja się go robi? Ano bierze się tabletkę acesanu 30 mg, tnie na połowy, jedna połowę znowu na połowy i tym sposobem wychodzi nam właściwa dawka:) Enarenal bez zmian.&lt;br /&gt;Nie ukrywamy cieszymy się straaaasznie!!! Z tej radości na tzw. do widzenia zrobiłam panu doktorowi papa i przesłałam mu chyba z 1000 buziaczków! Szkoda tylko, że byłam trochę niegrzeczna i to pomimo codziennego "robienia echa" w domu łopatką do piasku:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7199800803284465279?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7199800803284465279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7199800803284465279&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7199800803284465279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7199800803284465279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/echo-w-krakowie.html' title='Echo w Krakowie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7951491793904153047</id><published>2008-11-12T13:47:00.003+01:00</published><updated>2008-11-12T14:04:11.951+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Cmok, cmok</title><content type='html'>Już Wam kiedyś pisałam, że bardzo lubię się przytulać, szczególnie do rodziców. Teraz dodatkowo nic innego bym nie robiła tylko się całowała:)&lt;br /&gt;Rano muszę obowiązkowo dać buziaka mamie, potem tacie, potem znowu mamie, tacie i tak do znudzenia. Oczywiście witam się również z moimi zabawkami: żabkami na parapecie w moim pokoju, szczeniaczkiem - uczniaczkiem, lalą, reniferem Rudolfem itd. Trochę tych zabawek już się nazbierało więc jak je wszystkie obcałuje na dzień dobry to mija kupa czasu.&lt;br /&gt;Z "obcymi" zabawkami jakoś się nie całuje. Mama się śmieje, że to chyba ze względów higienicznych:) Również z innymi ludźmi. Może trochę sie wstydzę? Za to przesyłam im chętnie buziaki czy to na do widzenia czy tak w ogóle z sympatii. &lt;br /&gt;Was tez bardzo lubię więc ten wirtualny buziak jest dla Was:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.walentynki.cba.pl/Gify/mis2.gif"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 115px; height: 115px;" src="http://www.walentynki.cba.pl/Gify/mis2.gif" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Cmok, cmok:)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7951491793904153047?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7951491793904153047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7951491793904153047&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7951491793904153047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7951491793904153047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/cmok-cmok.html' title='Cmok, cmok'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-212913969898977405</id><published>2008-11-07T15:38:00.004+01:00</published><updated>2008-11-07T16:00:27.648+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Pany</title><content type='html'>Jak się powiedziało "a" trzeba powiedzieć też i "b":)&lt;br /&gt;Z każdym dniem mój słownik zapełnia się nowymi wyrażeniami. Tytułowe "pany" to pan bądź pani. Pokazuje ich - choć wiem, że to nieładnie - paluszkami w gazetach, ale także na spacerkach. Ostatnio mijałyśmy z mamą jakiegoś pana: stał oparty o drzewo, w rękach trzymał jakąś butelkę - przypisek mamy: tanie winko owocowe tzw. jabola - a ja wyciągnęłam rączkę i na całe gardło wykrzyczałam radośnie: "panyyyy"!!!! Rodzice śmiali się, że to był chyba największy komplement jaki ten facet w życiu usłyszał. Nie rozumiem. Przecież to z całą pewnością był pan! &lt;br /&gt;Nowego znaczenia nabrało słowo "baba", bo od dzisiaj oznacza ono już nie tylko telewizor, laptopa czy babcię, ale także małą zieloną żabkę, a czego jak czego, ale żabek to u nas w domu jest pod dostatkiem!&lt;br /&gt;Chęć na jedzonko wyrażam dalej za pomocą słówka: "mniam, mniam", ale kiedy karmię pieska to każe mu otwierać buzię mówiąc: "am". &lt;br /&gt;"Łała" to lala, "tapty" - kapcie, "szasza" - kasza, "siesie" - coś do picia, ze wskazaniem na soczek.&lt;br /&gt;A zgadnijcie jak mówię na telefon komórkowy? Tata!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-212913969898977405?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/212913969898977405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=212913969898977405&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/212913969898977405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/212913969898977405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/pany.html' title='Pany'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5196164062293592585</id><published>2008-11-05T13:44:00.002+01:00</published><updated>2008-11-05T14:00:28.617+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Striptiz:)</title><content type='html'>Dzisiaj rano obudziłam się głodna jak wilk! Wypiłam duszkiem poranną porcję mleczka i czekałam aż mama mi zmieni pieluszkę i piżamkę. Ale mama miała lenia i chciała sobie jeszcze poleżeć w łóżku. Wysłała mnie do drugiego pokoju żebym przyniosła jakąś książeczkę np. o mojej ulubionej Mysi. Miała chytry plan - ona będzie leniuchować, a ja obok grzecznie siedzieć i czytać. Ponieważ Tata wyszedł do pracy nieco wcześniej niż zwykle więc miałam pole do popisu. Owszem poszłam do drugiego pokoju, a tam zamiast wziąć książeczkę i wrócić do mamy rozebrałam się do rosołu! Zdjęłam piżamkę - rozpinanie zatrzasków jest dziecinnie proste:) i nawet udało mi się pozbyć pieluszki. Wykorzystałam ten fakt i przy okazji zrobiłam siku na podłogę! Trochę było mi chłodno więc odkręciłam na maxa kaloryfery. Po nawoływaniach mamy poszłam zobaczyć co ona do licha ode mnie chce! A mama zrobiła wieeeelkie oczy widząc mnie golusieńką jak mnie Pan Bóg stworzył. Szybko zerwała się z łóżka, założyła mi pieluszkę i ubranka. &lt;br /&gt;Teraz rodzice mają przechlapane - nie mają szans na wylegiwanie się w łóżku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5196164062293592585?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5196164062293592585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5196164062293592585&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5196164062293592585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5196164062293592585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/11/striptiz.html' title='Striptiz:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4105280294395583168</id><published>2008-10-29T22:26:00.008+01:00</published><updated>2008-10-30T13:48:20.269+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Uwolnić orkę według Hancoka:)</title><content type='html'>W niedzielne przedpołudnie słoneczko pięknie świeciło i wybrałam się z Tatą na spacer do Parku Praskiego. Mama miała wtedy 5 minut TYLKO dla siebie więc spokojnie mogła zrobić obiad:) Fajnie było: spacerowaliśmy parkowymi alejkami, ja goniłam wiewiórkę, Tata gonił mnie. Wiewiórka zdążyła uciec na drzewo, ja nie miałam tyle szczęścia, a może raczej siły w nóżkach:)&lt;br /&gt;Ponieważ Park Praski znajduje się na wprost ZOO nie dało się przejść obojętnie obok stoisk z balonami. Tata próbował je ignorować, mi natomiast zrobiło się trochę smutno, że takie piękne baloniki są przywiązane go jakiegoś kija. Podeszłam do jednego i ... Wystarczyło krótkie szarpnięcie i balon poleciał wysoko, wysoko do góry tam gdzie zwykle latają samoloty. Chcąc nie chcąc Tata musiał za niego zapłacić. Ale i tak opłaciło się go uwolnić, bo drugiego mi kupił. Z balonem przywiązanym do wózka wróciłam do domku. &lt;br /&gt;Rodzice potem żartowali, że dobrze, że nie wybraliśmy się do ZOO. Jeszcze gotowa byłabym wypuścić z klatek jakieś zwierzątka. &lt;br /&gt;O Greenpeace słyszeliście?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SQl0OysoMdI/AAAAAAAAKlE/Un7a1C1keQQ/s1600-h/P1020925.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SQl0OysoMdI/AAAAAAAAKlE/Un7a1C1keQQ/s320/P1020925.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262865437035082194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4105280294395583168?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4105280294395583168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4105280294395583168&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4105280294395583168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4105280294395583168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/uwolni-ork-wedug-hancoka.html' title='Uwolnić orkę według Hancoka:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SQl0OysoMdI/AAAAAAAAKlE/Un7a1C1keQQ/s72-c/P1020925.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2132639550761775213</id><published>2008-10-26T11:39:00.008+01:00</published><updated>2008-10-26T12:11:20.184+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>Moje 1,5 roku:)</title><content type='html'>Podobno kobiet o wiek się nie pyta:) Ale ja się sama pochwalę: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WCZORAJ SKOŃCZYŁAM 1,5 ROKU!!!&lt;/span&gt; I dużo to i mało. Dużo jeżeli porównamy mnie np. sprzed roku; postęp ogromny, &lt;a href="http://hancok.blogspot.com/2007/10/moje-pierwsze-p-roczku.html"&gt;wystarczy spojrzeć na krzesełko do karmienia:)&lt;/a&gt; wtedy ledwo widać mnie było nad blatem:)&lt;br /&gt;A mało no bo przecież jestem dzieckiem i to małym dzieckiem, które dopiero co nauczyło się dreptać, a jeszcze nie bardzo umie słownie wyrazić to co czuje. &lt;br /&gt;Prezenty dostałam już tydzień wcześniej: pięknie książeczki i zwykłe kartonowe pudło po wyciskaczu do owoców; stało się ono moją ulubioną zabawką-kryjówką:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SQRQOSPqKEI/AAAAAAAAKgk/gX72EVYYdjo/s1600-h/karton.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SQRQOSPqKEI/AAAAAAAAKgk/gX72EVYYdjo/s320/karton.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5261418471021488194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2132639550761775213?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2132639550761775213/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2132639550761775213&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2132639550761775213'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2132639550761775213'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/moje-15-roku.html' title='Moje 1,5 roku:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_REB3chRVM1M/SQRQOSPqKEI/AAAAAAAAKgk/gX72EVYYdjo/s72-c/karton.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4201816162753942227</id><published>2008-10-23T22:36:00.007+02:00</published><updated>2008-12-02T22:08:30.264+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czas na małe co nieco'/><title type='text'>Czas na małe co nieco:)</title><content type='html'>W związku z wprowadzeniem w naszym domu wielkiej akcji pt. „Zdrowe odżywianie” powiem parę słów na temat moich posiłków. W odróżnieniu od rodziców – no może poza drobnymi wakacyjnymi epizodami z pizzą w roli głównej – moje menu było zawsze zdrowe i odpowiednio zbilansowane. Również jego obróbce termicznej nie można było nic zarzucić – mama mi wszystkie pyszności wyłącznie gotowała albo piekła. Ale… Moja monotematyczność wyprowadza już wszystkich z równowagi.&lt;br /&gt;Pierwsze śniadanie to wyłącznie porcja mleczka; wprowadzenie zamienników skończyło się tragicznie… Więc póki co zostaliśmy przy mleku.&lt;br /&gt;Drugie śniadanko - o ile pojawią się w nim jajka - jest the best! Jeżeli nie, to tak się z mamą przekomarzamy: ja wołam: „jaja, jaja”, a ona próbuje mnie nakarmić kanapeczkami z wędliną drobiową albo jakimś twarożkiem. Na szczęście dla niej przynajmniej „dodatki” w postaci ogórków pałaszuje ze smakiem. Odkąd po lekturze książki &lt;a href="http://www.mamaitatatomy.pl/"&gt;"Mama i tata to My!"&lt;/a&gt; przeczytaliśmy co tak naprawdę kryją w sobie parówki – brr aż ciarki nam przeszły po plecach! - mówimy im stanowczo i zdecydowanie: NIE!!!&lt;br /&gt;Obiad – zawsze chętnie go zjem, o ile… będzie to pieczona rybka albo gotowane mięsko z kurczaka – wyłącznie skrzydełko bądź udko, w żadnym razie pierś! Z dodatków kasze w różnej konfiguracji, ryż i makaron; ziemniaki są blee. Warzywa do wyboru do koloru – zawsze je spałaszuje ze smakiem. Za to zupy – poza rosołkiem - poszły w odstawkę. &lt;br /&gt;Podwieczorek – to tak różnie… Jogurt czy serek raz jest pyszny a raz nie, naleśniki czy placki z jabłkami też nie zawsze mi smakują, owoce są raczej mniam mniam:)&lt;br /&gt;A kolacja to kaszka, ale tylko i wyłącznie &lt;a href="http://www.bobovita.com.pl/zobacz_etykiete.php?A=CONTENT&amp;m1=2&amp;m2=20&amp;group=KASZKA&amp;sys_id=249"&gt;Bobowita wieloowocowa "Smaczny sen".&lt;/a&gt; Innej nawet nie tknę!&lt;br /&gt;W kwestii trunków:) to woda, woda i jeszcze raz woda! Dodam, że wyłącznie niegazowana „Żywiec Zdrój”. Od wielkiego święta zażyczę sobie soczek, zgodnie z moimi upodobaniami jest to TYLKO &lt;a href="http://www.bobofrut.pl/index.html"&gt;jabłkowo – marchwiowy Bobofrut&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;czas na tzw. przekąski. Rodzice wyeliminowali z mojej diety ciasteczka, co mi wcale nie przeszkadza. Teraz chrupie pieczywo chrupkie albo wafle ryżowe mniam mniam. Polecam!&lt;br /&gt;Podsumowując na śniadanie jadłabym tylko mleko i jajka, na obiad rybkę, podwieczorek generalnie mógł by nie istnieć, kolacje to jeden rodzaj kaszki, a to wszystko popijałabym wyłącznie wodą i zagryzałam ogórkami:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4201816162753942227?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4201816162753942227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4201816162753942227&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4201816162753942227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4201816162753942227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/czas-na-mae-co-nieco.html' title='Czas na małe co nieco:)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6588254068688295870</id><published>2008-10-15T21:30:00.007+02:00</published><updated>2008-10-16T22:47:52.607+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Szczepienie - podejście nr 2</title><content type='html'>Dzisiaj udało mi się zaszczepić! I to w dodatku szczepionką refundowaną! A to wszystko zasługa niezwykle miłej pielęgniarki z mojej przychodni. &lt;br /&gt;Z samego rana mama odebrała telefon. To dzwoniła właśnie pani pielęgniarka. Kontaktowała się w mojej sprawie z sanepidem i refundowana szczepionka przy mojej niewydolności krążeniowej należy mi się jak psu buda, ale musimy mieć zaświadczenie od kardiologa. Miny nam zrzedły, bo gdzie Rzym a gdzie Krym. Mamy jechać 300 km po zaświadczenie? Absurd! A najbliższą kontrolę w Krakowie dr Kordon wyznaczył nam na 14 listopada. To z kolei za długo, bo żeby w ogóle był sens szczepienia to druga dawka musi być podana 2 miesiące po pierwszej... Już myślałyśmy, że przyjdzie nam jednak zapłacić, ale z pomocą przyszła właśnie pani pielęgniarka. Poruszyła niebo i ziemię i zdobyła to zaświadczenie! Umówiła nas w trybie super ekspresowym do kardiologa dziecięcego w przychodni specjalistycznej. Pani doktor już mnie "znała", bo wcześniej dostała przefaksowaną historię mojego serduszka. Oczywiście zaświadczenie dostałam. Pani doktor nie miała jednak czasu mnie zbadać, ale powiedziała, że bardzo ładnie wyglądam i zaprosiła nas do siebie na wizytę. Bardzo chętnie skorzystamy, bo wiadomo przezornego Pan Bóg strzeże.&lt;br /&gt;A szczepienie... Darcie, darcie i jeszcze raz darcie... Ale mamy to już za sobą.&lt;br /&gt;Teraz sen z powiek spędza nam jakaś wysypka, którą mam na całym ciele. Pediatra przed szczepieniem mnie oczywiście zbadała i orzeka, że jestem zdrowa, a te krostki (dodam, ze nie towarzyszą im żadne inne niepokojące objawy) to pewnie reakcja alergiczna na jakieś jedzonko. Ciekawe na co? Bo że ogórków kiszonych jeść nie mogę to wiem, ale co jeszcze. No i żeby szybko zniknęło to paskudztwo, bo wyglądam dziwnie:(&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6588254068688295870?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6588254068688295870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6588254068688295870&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6588254068688295870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6588254068688295870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/szczepienie-podejcie-nr-2.html' title='Szczepienie - podejście nr 2'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7265864992918390121</id><published>2008-10-14T23:01:00.003+02:00</published><updated>2008-10-14T23:09:54.671+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wysoka ważność'/><title type='text'>365 dni minęło jak jeden dzień :)</title><content type='html'>Właśnie stuknął rok odkąd nudzę Was moimi codziennymi perypetiami. Z tej okazji życzę moim drogim, wiernym czytelnikom nieograniczonego dostępu do internetu, no a sobie weny twórczej i jak najmniej chwil zwątpienia czy ktoś docenia to moje czasami nieskładne, a czasami zbyt sentymentalne stukanie w klawiaturę:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/Rxe2VFz8dJI/AAAAAAAADXw/HyGk7HmVSWM/s576/P1000774.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/Rxe2VFz8dJI/AAAAAAAADXw/HyGk7HmVSWM/s576/P1000774.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A to ja dokładnie rok temu 14 października 2007 roku:)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7265864992918390121?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7265864992918390121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7265864992918390121&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7265864992918390121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7265864992918390121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/365-dni-mino-jak-jedne-dzie.html' title='365 dni minęło jak jeden dzień :)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/Rxe2VFz8dJI/AAAAAAAADXw/HyGk7HmVSWM/s72-c/P1000774.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8915243479771682608</id><published>2008-10-14T21:35:00.002+02:00</published><updated>2008-10-14T21:55:44.739+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Falstart</title><content type='html'>Dzisiejszy dzień to termin mojego kolejnego szczepienia, podczas którego miałam dostać drugą dawkę Prevenaru, szczepionki przeciw pneumokokom. W super nastroju wybrałyśmy się z mamą do przychodni. Ponieważ byłyśmy przed czasem musiałam sobie jakoś umilić oczekiwanie. Usiadłam grzecznie przy stoliku i zaczęłam rysować. W końcu przyszła pani pielęgniarka i zaprosiła nas do środka. A tam ... TRAGEDIA!!! Ledwo przekroczyłam próg gabinetu zabiegowego zaczęłam wrzeszczeć wniebogłosy. Obowiązkowe ważenie - 10 500 g i mierzenie - 81 cm odbyło się w iście dantejskiej scenerii. Ze złości nawet - strasznie mi teraz wstyd:( - kopnęłam panią pielęgniarkę. Przyszła pani doktor, a ja dalej darłam się jakby mnie ktoś obdzierał ze skóry. Jakoś jej udało się mnie zbadać. Powiedziała, że jestem zdrowa, nawet mimo mojego zachowania nie zauważyła u mnie szczególnej sinicy, ale i tak nie zostałam zaszczepiona. 1 października weszło w życie &lt;a href="http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&amp;ms=&amp;ml=pl&amp;mi=436&amp;mx=0&amp;mt=&amp;my=0&amp;ma=011502"&gt;Rozporządzenie Ministra Zdrowia &lt;/a&gt; zgodnie z którym dzieci od 2 miesiąca do 5 roku życia chorujące m.in. na: przewlekłe choroby serca z niewydolnością układu krążenia zostały objęte obowiązkowymi szczepieniami przeciwko pneumokokom refundowanymi przez Ministerstwo. &lt;br /&gt;Jutro pani pielęgniarka ma zadzwonić do sanepidu i dowiedzieć się jak załatwić dla mnie taką darmową szczepionkę. Mamy nadzieję, że nie będzie z tym większych kłopotów, bo nie ukrywamy bardzo ucieszyła nas informacja, że możemy zaoszczędzić prawie 300 zł. A te pewnie i tak wydamy na szczepionkę tyle, że przeciwko meningokokom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8915243479771682608?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8915243479771682608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8915243479771682608&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8915243479771682608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8915243479771682608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/falstart.html' title='Falstart'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3501965224964363616</id><published>2008-10-10T21:35:00.003+02:00</published><updated>2008-10-10T23:21:44.650+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Słowotwórstwo</title><content type='html'>Do używanych przeze mnie od dawna wyrazów: mama, tata, Niania itd. w końcu doszły nowe.&lt;br /&gt;I tak "tap tap" to nic innego jak ... kapcie! "Dziadzia" to oczywiście dziadek, "babta" - babcia, a "gchyy" oznacza coś gorącego. Natomiast wyrażenia: "baba" i "mniam mniam" nabrały zupełnie nowych znaczeń. Od dzisiaj "baba" to nie tylko telewizor, ale także laptop, na którym godzinami mogłabym oglądać swoje zdjęcia z dzieciństwa:) "Mniam mniam" dalej wyraża przede wszystkim moją nieodpartą chęć na przekąszenie małego co nieco, a od niedawno także smoczka. Mimo, że jestem wytrwała i bez marudzenia usypiam bez niego, to jednak darzę go - jak słychać - wielką sympatią.&lt;br /&gt;Chciałabym już mówić, bo czasami ciężko mi się dogadać z moimi rodzicami. Nie wiem czy oni naprawdę nie rozumieją czy tylko udają gdy podchodzę do szafki ze smakołykami i chce dostać np. ciasteczko?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3501965224964363616?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3501965224964363616/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3501965224964363616&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3501965224964363616'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3501965224964363616'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/sowotwrstwo.html' title='Słowotwórstwo'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8543296792332934508</id><published>2008-10-07T21:02:00.003+02:00</published><updated>2008-10-07T21:53:42.458+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Smoczkom mówimy NIE !!!</title><content type='html'>Moi rodzice bardzo dbają o moje zęby. Rano myje je razem z tatą, wieczorami różnie, ale najczęściej mama stara się je wypucować jak najdokładniej. Również z tego powodu moje ulubione jedzonko: ciasteczka zostały wykluczone z jadłospisu. Teraz gdy mam ochotę coś pochrupać dostaje wafle ryżowe albo pieczywo chrupkie. Solą w oku rodziców pozostawał jednak smoczek, którego z lubością lubiłam sobie possać podczas zasypiania. Mama jednak powiedziała: BASTA! Wiedziała, że pewnie łatwo nie będzie, ale uznała, że mam już prawie 1,5 roku więc czas najwyższy wysłać wszystkie moje smoki tam gdzie pieprz rośnie!&lt;br /&gt;Walkę rozpoczęła od sobotniej poobiedniej drzemki. Zamiast smoka dostałam gryzak i baaardzo twardego sucharka. Dodatkowym ułatwieniem był fakt, że byłam bardzo zmęczona. Oczywiście po położeniu do łóżeczka głośno domagałam sie mojego pocieszyciela i go dostałam. Z pozoru wyglądał normalnie, ale ... Mama odcięła mu koniec więc był zupełnie bezużyteczny:( Trochę po marudziłam, jednak zmęczenie wzięło górę: po 10 minutach usnęłam z sucharkiem w buzi:)&lt;br /&gt;Z wieczornym usypianiem było trochę gorzej. Nie dostałam sucharka, bo zęby były przecież już umyte. Mama próbowała czytać mi bajki, ale to też nie pomogło. Dopiero głaskanie po głowie i pleckach przyniosło podziewany efekt i usnęłam jak aniołek. W niedzielę i poniedziałek było trochę gorzej... Stanowczo domagałam się smoka i byłam bardzo niezadowolona, że nie mogę go dostać. Ale upór i cierpliwość mamy zostawały za każdym razem wynagradzane:)&lt;br /&gt;A dzisiaj - nie zapeszając! - chyba nastąpił przełom! W południe nie awanturowałam się o smoka tylko grzecznie położyłam na boczek i usnęłam. Wieczorem mama dała mi tylko buziaka na dobranoc, powiedziała: "Dobranoc", zgasiła światło i wyszła z mojego pokoju. A ja trochę się jeszcze poprzewalałam w łóżeczku i zasnęłam jak niemowlę:)&lt;br /&gt;Efektem ubocznym pozbycia się smoka są moje pobudki skoro świt. Do tej pory rodzice mogli mnie przynajmniej na jakiś czas "zatkać" smokiem. Teraz obudzona staję od razu na równe nogi i wołam co sił w płucach: MNIAM MNIAM !!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SOu8UMnsBxI/AAAAAAAAKFs/cH1sKAT41g0/s576/P1020867.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SOu8UMnsBxI/AAAAAAAAKFs/cH1sKAT41g0/s576/P1020867.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8543296792332934508?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8543296792332934508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8543296792332934508&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8543296792332934508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8543296792332934508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/smoczkom-mwimy-nie.html' title='Smoczkom mówimy NIE !!!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SOu8UMnsBxI/AAAAAAAAKFs/cH1sKAT41g0/s72-c/P1020867.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6626018199709657233</id><published>2008-10-01T08:51:00.005+02:00</published><updated>2009-02-10T21:40:49.263+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cor Infantis'/><title type='text'>Licytacja medalu olimpijskiego</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W dniu dzisiejszym - 30.09.2008 roku - o godzinie 17.30 na portalu Allegro ruszy aukcja medalu olimpijskiego Agnieszki Wieszczek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Agnieszka Wieszczek, zapaśniczka, brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich 2008, postanowiła oddać swój medal na licytację i w ten sposób pomóc w zebraniu pieniędzy. Szlachetnym gestem wykazała się nie tylko Nasza medalistka, ale również rodzice małego Frania, którzy postanowili podzielić się z innymi potrzebującymi - przekazując medal olimpijski na rzecz innego dziecka.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.allegro.pl/item449797380_medal_olimpijski_pekin_2008_aukcja_charytatywna.html"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zapraszamy do wzięcia udziału w licytacji!&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;źródło: &lt;a href="http://www.corinfantis.org/"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Cor Infantis&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6626018199709657233?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6626018199709657233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6626018199709657233&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6626018199709657233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6626018199709657233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/10/licytacja-medalu-olimpijskiego.html' title='Licytacja medalu olimpijskiego'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2487101455961708407</id><published>2008-09-29T21:20:00.002+02:00</published><updated>2008-09-29T21:42:06.493+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Szczęśliwa szesnastka!</title><content type='html'>Na kolejnego ząbka czekaliśmy tym razem trochę dłużej niż zwykle, ale w końcu się pojawił - dolna trójka. Do pełni szczęścia brakuje mi już tylko czterech piątek, ale te najczęściej pojawiają się między 24 a 30 miesiącem życia, więc póki co mamy trochę spokoju:)&lt;br /&gt;Teraz pozostaje tylko albo AŻ tylko dbać o tę moją szczęśliwą szesnastkę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2487101455961708407?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2487101455961708407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2487101455961708407&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2487101455961708407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2487101455961708407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/szczliwa-szesnastka.html' title='Szczęśliwa szesnastka!'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5715834010156546857</id><published>2008-09-28T21:41:00.002+02:00</published><updated>2008-09-28T21:59:47.140+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Mój przenośny toi-toi</title><content type='html'>No i stało się! Stałam się szczęśliwą posiadaczka własnego kibelka!&lt;br /&gt;Mama wertując mądre książki natknęła się w nich na informację, że dziecko warto przyzwyczajać do nocniczka na długo przed zaczęciem przez nie nocnikowania. Podobno jak się z nim zaprzyjaźnię, nauczę na nim siadać to w tym odpowiednim momencie nie będę się tak stresować i łatwiej wejdę w kolejny krok w dorosłość. Oczywiście póki co nawet nie ma mowy z próbami odzwyczajenia mnie od pieluszek, a na pewno nie przed trzecią operacją, która - o ile mój stan nie ulegnie jakiejś gwałtownej zmianie - odbędzie się zapewne wiosną lub latem przyszłego roku. &lt;br /&gt;Mój toi - toi (nawet kolorystycznie jest identyczny:) stanął w dużym pokoju, a ja go szybko zagospodarowałam: usiadłam na nim jak na krzesełku. Po rozmowie z rodzicami wiem już do czego służy: robi się do niego sisi!!! Wyedukowana przestawiłam go tam gdzie jego miejsce: do ubikacji. Stoi teraz obok kibelka rodziców i czeka aż trochę dorosnę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SN_coAPRWcI/AAAAAAAAJ-U/LnVVYjUblVs/s576/P1020831.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SN_coAPRWcI/AAAAAAAAJ-U/LnVVYjUblVs/s576/P1020831.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5715834010156546857?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5715834010156546857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5715834010156546857&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5715834010156546857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5715834010156546857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/mj-przenony-toi-toi.html' title='Mój przenośny toi-toi'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SN_coAPRWcI/AAAAAAAAJ-U/LnVVYjUblVs/s72-c/P1020831.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7695854070598080032</id><published>2008-09-28T21:21:00.003+02:00</published><updated>2008-09-28T21:40:15.198+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Choinka</title><content type='html'>Chociaż do Świąt Bożego Narodzenia zostało jeszcze trzy miesiące ja już powoli się do nich przygotowuje. Coś tam pamiętam z tamtego roku: prezenty, życzenia i ... choinkę! To była duża aż pod sam sufit choinka ozdobiona pięknymi bombkami, łańcuchami i migocząca tysiącem światełek. Choinki co prawda jeszcze w domu nie mamy, ale ja już postanowiłam potrenować jej przystrajanie. A jak się nie ma co się lubi ... Jej substytutem zostałam ja sama! I pozawieszałam na sobie wszystko co sie dało: torbę - pieska, jakieś mamine korale, smycz i ... hmm sama nie wiem jak to nazwać. Tata śmieje się, że jest to jakaś akredytacja!&lt;br /&gt;Najczęściej sama to wszystko z samego rana zakładam na siebie i paraduje w tym dumnie aż do samego wieczora, ale czasem pomagają mi w tym rodzice. Nachylam wtedy zgrabnie główkę niczym co najmniej złoci medaliści olimpijscy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SN_bf4VgeXI/AAAAAAAAJ88/DxZ_eTFbyWc/s576/P1020825.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SN_bf4VgeXI/AAAAAAAAJ88/DxZ_eTFbyWc/s576/P1020825.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7695854070598080032?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7695854070598080032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7695854070598080032&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7695854070598080032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7695854070598080032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/choinka.html' title='Choinka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SN_bf4VgeXI/AAAAAAAAJ88/DxZ_eTFbyWc/s72-c/P1020825.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-6037965575972624302</id><published>2008-09-22T22:07:00.006+02:00</published><updated>2008-09-22T22:36:52.434+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Sen</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SarE4St8Wuk&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/SarE4St8Wuk&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat idealny dla śpiochów:) A ja się ostatnio wcale do nich nie zaliczam!&lt;br /&gt;Do niedawna lubiłam sobie pospać: chodziłam spać tuż po 20, a pobudkę robił mi mój kochany pusty żołądek po 7. Stawałam wtedy w łóżeczku i z całych sił wołałam: "Mama, mama! MNIAM MNIAM"! Oczywiście oprócz nocnego wypoczynku robiłam sobie drzemki w dzień, na ogół dwie - dłuższą przed obiadem i krótszą przed podwieczorkiem, w sumie około 2 godzinki. Ale - jak mówi mama - stare, dobre czasy odeszły w niepamięć. Teraz nie usnę przed 21, a wołanie o poranne mleczko zaczynam już koło 6. A potem przez pół dnia nie da się mnie zagonić do łóżeczka, dopiero najedzona po obiedzie kładę sie na jedyne dzienne spanko. &lt;br /&gt;Mamie chyba pasował bardziej stary układ. Po pierwsze mogła dłużej poleniuchować rano w łóżku: mama nie należy do rannych ptaszków, a po drugie spokojnie przygotować obiadek. Teraz musi się nieźle nagimnastykować i połączyć gotowanie z zabawą z Hanią - Nianią:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK15R0-hNI/AAAAAAAAJTo/Aq2eqxk0zpY/s576/P1020619.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK15R0-hNI/AAAAAAAAJTo/Aq2eqxk0zpY/s576/P1020619.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;A tu ja z Tatą. Śpimy jak aniołki:)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-6037965575972624302?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/6037965575972624302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=6037965575972624302&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6037965575972624302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/6037965575972624302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/sen.html' title='Sen'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK15R0-hNI/AAAAAAAAJTo/Aq2eqxk0zpY/s72-c/P1020619.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-5537304049182624304</id><published>2008-09-18T22:11:00.008+02:00</published><updated>2008-09-18T23:02:53.645+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wakacje'/><title type='text'>Rodos - fotki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5Y7PCiCI/AAAAAAAAJxc/CxCbXnbMXho/s576/P1020794.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5Y7PCiCI/AAAAAAAAJxc/CxCbXnbMXho/s576/P1020794.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Hit wyjazdu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5gh5N_zI/AAAAAAAAJyY/fX7DgVe8K2I/s576/P1020799.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5gh5N_zI/AAAAAAAAJyY/fX7DgVe8K2I/s576/P1020799.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ach chciałoby się tam jeszcze kiedyś wrócić ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5R0yCo9I/AAAAAAAAJwM/QckEreQRrXo/s576/P1020787.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5R0yCo9I/AAAAAAAAJwM/QckEreQRrXo/s576/P1020787.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Jest bosko!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5ODS2uOI/AAAAAAAAJv0/eAZcAuL5GBQ/s576/P1020785.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5ODS2uOI/AAAAAAAAJv0/eAZcAuL5GBQ/s576/P1020785.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kwiatuszki:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5IEq4qZI/AAAAAAAAJvQ/MAnTSUbJFfI/s576/P1020782.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5IEq4qZI/AAAAAAAAJvQ/MAnTSUbJFfI/s576/P1020782.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Trzeba trochę odpocząć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK4aQ8CHaI/AAAAAAAAJp4/el-JxDcIrCg/s576/P1020751.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK4aQ8CHaI/AAAAAAAAJp4/el-JxDcIrCg/s576/P1020751.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z jelonkiem:)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK3skCFEGI/AAAAAAAAJkI/awxQVjXcRf8/s576/P1020721.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK3skCFEGI/AAAAAAAAJkI/awxQVjXcRf8/s576/P1020721.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Rodos&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK3k4Ud3zI/AAAAAAAAJjY/c7uOOzeoswI/s576/P1020717.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK3k4Ud3zI/AAAAAAAAJjY/c7uOOzeoswI/s576/P1020717.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Na plaży w Pefkos&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK3EopW6vI/AAAAAAAAJfQ/b_PjO_AiIrM/s576/P1020696.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK3EopW6vI/AAAAAAAAJfQ/b_PjO_AiIrM/s576/P1020696.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Prassonissi &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK2z603gxI/AAAAAAAAJcg/QML-3XUmLIk/s576/P1020683.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK2z603gxI/AAAAAAAAJcg/QML-3XUmLIk/s576/P1020683.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Kolacja we włoskiej knajpce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK22RH6n3I/AAAAAAAAJc4/bYLJ6nZ_SnY/s576/P1020685.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK22RH6n3I/AAAAAAAAJc4/bYLJ6nZ_SnY/s576/P1020685.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK2hHcssJI/AAAAAAAAJZc/tZ_6yUITghs/s576/P1020664.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK2hHcssJI/AAAAAAAAJZc/tZ_6yUITghs/s576/P1020664.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W Water Parku w Faliraki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK1_zHrufI/AAAAAAAAJUw/w9t4vm_WCfI/s576/P1020627.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK1_zHrufI/AAAAAAAAJUw/w9t4vm_WCfI/s576/P1020627.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ciekawe gdzie jest drugi bucik?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK16S6RGyI/AAAAAAAAJT0/zJeCczDybhQ/s576/P1020620.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh5.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK16S6RGyI/AAAAAAAAJT0/zJeCczDybhQ/s576/P1020620.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Beztroski poranek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNKzKai7vcI/AAAAAAAAJRs/8jxihdleXvw/s576/P1020610.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh3.ggpht.com/Hanna.Ways/SNKzKai7vcI/AAAAAAAAJRs/8jxihdleXvw/s576/P1020610.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Wieczorny spacer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNKyNf4A0II/AAAAAAAAJJg/TOHDBS_BaF4/s576/P1020566.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNKyNf4A0II/AAAAAAAAJJg/TOHDBS_BaF4/s576/P1020566.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;z tatusiem:) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNKxyOpjBCI/AAAAAAAAJF4/DsC4SFmsF1o/s576/P1020546.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SNKxyOpjBCI/AAAAAAAAJF4/DsC4SFmsF1o/s576/P1020546.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Brzoskwinka:) mniam, mniam mniam&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-5537304049182624304?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/5537304049182624304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=5537304049182624304&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5537304049182624304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/5537304049182624304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/rodos-fotki.html' title='Rodos - fotki'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/Hanna.Ways/SNK5Y7PCiCI/AAAAAAAAJxc/CxCbXnbMXho/s72-c/P1020794.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-8925705046479043607</id><published>2008-09-18T20:46:00.004+02:00</published><updated>2008-09-18T21:17:45.135+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Wtorkowe echo</title><content type='html'>Do dr Kordona mamy bezgraniczne zaufanie, ale rodzice najchętniej monitorowaliby mój stan non stop, żeby mieć całkowitą pewność, że nic niepokojącego się nie dzieje. A ponieważ do następnej wizyty w Krakowie zostało jeszcze dwa miesiące postanowili wykonać badania na miejscu w Warszawie. I tym sposobem wtorkowy poranek spędziłam na ulicy Agatowej w gabinecie doc. Dangel. &lt;br /&gt;Początkowo nic nie zapowiadało nadciągającej burzy, mało powiedziane to było istne tornado! Grzecznie przywitałam się z czekającą w poczekalni małą dziewczynką i jej rodzicami i zaglądałam we wszystkie kąty. Nawet zawędrowałam do Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, gdzie miły pan doktor zaprosił mnie do środka i pokazał piękne rybki pływające w akwarium. W końcu nadeszła moja kolej. No i bomba wybuchła ... Zaczęłam płakać, zanosić się, prawie wyć. Wykonanie echa w takich warunkach graniczyło z cudem. Nic nie było mnie w stanie uspokoić ani zabawki, ani śpiewanie mamy, ani nawet specjalnie dla mnie włączony telewizor. W końcu pani doktor uznała, że nie ma mnie co męczyć, a raczej się tak szybko nie uspokoję, a na tyle co jej się udało sprawdzić to funkcja komory jest dobra (i to przy takim cyrku, który urządziłam:), jest szerokie połączenie międzyprzedsionkowe, więc w drodze analogii przyjmujemy, że i reszta pracuje nieźle. Tak się darłam, że doc. Dangel nie mogła znaleźć tętnic płucnych:) Powiedziała, że jest przewężenie w aorcie, ale wiadomo - nie zmierzone.&lt;br /&gt;Mama - bo pani pielęgniarka bała się nawet do mnie podejść:) - zważyła mnie: około 10 kg, bo to była taka zwykła waga łazienkowa i zmierzyła: 86 cm.&lt;br /&gt;Potem rodzice podjęli nieśmiałą próbę podpięcia mnie pod pulsoksymetr. Oczywiście zakończyła się ona całkowitą klęską, bo czujnik nic nie mógł "zebrać". Ale przynajmniej tata sobie sprawdził saturację i tętno:), które odpowiednio wynosiły 94% i 76. Tata, aż zbladł, bo stwierdził, że to niemożliwe, żeby miał tak niskie &lt;a href="http://portalwiedzy.onet.pl/72084,,,,tetno,haslo.html"&gt;tętno&lt;/a&gt;:) Dobrze, że pod ręką był kardiolog:)&lt;br /&gt;No i zakończyliśmy wizytę u pani doktor. Niby zadowoleni jesteśmy, bo funkcja jest dobra, ale niestety nie sprawdziliśmy aorty. &lt;br /&gt;Ciekawe z jakiej strony się pokaże za dwa miesiące u doktora Kordona? Mama zapowiada, ze będzie mnie przygotowywać na to spotkanie. Ciekawe jak? Chyba będzie mi robić echo na niby:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-8925705046479043607?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/8925705046479043607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=8925705046479043607&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8925705046479043607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/8925705046479043607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/wtorkowe-echo.html' title='Wtorkowe echo'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7613340711291309077</id><published>2008-09-17T21:36:00.009+02:00</published><updated>2008-09-18T20:04:07.918+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wakacje'/><title type='text'>Dwa tygodnie w pigułce :)</title><content type='html'>Po pobycie na słonecznej wyspie Rodos pozostały już tylko wspomnienia... Ciężko się przyzwyczaić do szarej rzeczywistości tym bardziej, że za oknem buro i zimno :(&lt;br /&gt;31 sierpnia po południu wsiedliśmy do samolotu. Samolot jak samolot - dla mnie żadna nowość. Krótka drzemka i już byliśmy na miejscu! A potem transfer do naszego &lt;a href="http://www.lindosprincess.com/"&gt;hotelu&lt;/a&gt; znajdującego się w miejscowości Lardos. Po mimo, że było późno wcale nie chciałam iść spać! Rodzice wprost przeciwnie:) Ale w końcu i mnie dopadły trudy podróży. A rano przywitało nas piękne słońce: przez całe dwa tygodnie na niebie nie pojawiła się żadna chmurka! Po pysznym śniadanku "splądrowaliśmy" cały rozległy teren, na którym znajdował się nasz hotel i poznaliśmy wszystkie jego zakamarki. &lt;br /&gt;Pierwsze dni pobytu były do siebie bliźniaczo podobne: kąpiele w basenie wraz z moimi nowymi przyjaciółmi Helenką i Kajtkiem, wyprawy nad morze, plac zabaw i do mini klubu dla dzieci no i oczywiście wspólne posiłki, a tych było wręcz w nadmiarze: śniadania, obiady, podwieczorki i kolacje. Z czasem byłam już nimi znużona i trochę je sobie urozmaicałam zrzucaniem resztek jedzenia na podłogę:( powiem szczerze, że nie było to ładne zachowanie. Próbowałam też oddawać kelnerom talerze, żeby rodzice nie zauważyli, że nie wszystko zjadłam. No i oczywiście nie odeszłam od stołu z brudną buzią, albo mama mi ją wycierała albo ja sama. Muszę przyznać, że jedzonko w hotelu było przepyszne. Mi szczególnie do gustu przypadły naleśniki z dżemem kiwi, pieczone rybki i zupa przygotowywana specjalnie dla dzieci. Zajadałam się też owocami: pożarłam chyba tonę arbuzów, śliwek, gruszek, brzoskwiń, winogron. Poznałam też smak potraw "zakazanych"" frytek i pizzy, które kosztowałam w snack barze nieopodal plaży. Rodzice byli przekonani, że największą frajdą będzie dla mnie pluskanie w basenie i w morzu, a ja najbardziej lubiłam wyprawy do hotelowego sklepu. Ileż tam było ciekawych rzeczy: piłki w wielkich koszach, całe mnóstwo zabawek, pieluszki poukładane równiutko, rzędy butelek z napojami ... Ech długo by wymieniać! Ale ja niczego nie zrzucałam, ani nie zabierałam tylko biegałam od półki do półki i wszystko dokładnie oglądałam! Każda wizyta na jadalni kończyła się obowiązkową wizytą w sklepie, który był tuż obok - przypisek mamy: niektóre się od niej zaczynały i na niej kończyły; szkoda tylko, że nie "odkryła", że w hotelu jest jeszcze jeden sklep z wyrobami jubilerskimi:)&lt;br /&gt;No i oczywiście nie możemy zapomnieć, że moją podstawową pasją jest taniec. Tam gdzie tylko słyszałam muzykę, pędziłam co sił w nóżkach i podrygiwałam. Tym sposobem uczestniczyłam w zajęciach z aerobiku, kursie tańca latynoamerykańskiego i gimnastyce w wodzie. Natomiast kompletnie do gustu nie przypadła mi dyskoteka dla dzieci!&lt;br /&gt;I tak sobie błogo leniuchowaliśmy; wstawaliśmy po 7, o 9 chodziliśmy na śniadanko, potem godzinka pluskania w basenie bądź morzu, przedobiednia drzemka, obiad, zabawy w pokoju i na tarasie podczas największych upałów, koło 16 podwieczorek w snack barze i dalej zabawy na basenie, koło 20 kolacja i spanko. Spanko ja, bo rodzice korzystając z wręcz gorących wieczorów przesiadywali do późna na tarasie. &lt;br /&gt;A drugi tydzień to już była zupełnie "inna bajka". Do oddalonej o 3 km miejscowości Pefki przyjechała banda moich wujków więc trochę czasu spędzaliśmy razem, tatuś nawet dwa razy zostawił nas wieczorem i pojechał do nich niby na oglądanie meczu:) Chodziliśmy razem na plażę i jeździliśmy na wspólne wycieczki. Pierwszego dnia pojechaliśmy do &lt;a href="http://www.water-park.gr/"&gt;Water Parku do Faliraki&lt;/a&gt;. Dla mnie średnia przyjemność, bo jednak jestem trochę za mała na te wszystkie zjeżdżalnie, ale było co oglądać. Trzy wielkie zjeżdżalnie kamikadze, brr aż ciarki przechodziły po plecach. Tata na nich zjeżdżał, a mama uznała, że teraz ma za dużo do stracenia; dopóki nie miała mnie - rodzice byli już kiedyś na Rodos, w dodatku w podróży poślubnej:) - to mogła sobie pozwolić na takie ekstrawagancje, teraz skupiła się na lazy river:) W drodze powrotnej stanęliśmy na obiad w przydrożnej tawernie, gdzie Wujek Rzeka okazał sie niezwykle hojnym klientem:)&lt;br /&gt;Następnego dnia wycieczkę zaczęliśmy od leniuchowania na najpiękniejszej plaży na Rodos: Glista, by potem podążyć do mekki windsurferów: Prassonissi. Widok piękny, ale wiało tak, że aż zatykało dech! Kolejny etap wycieczki to wizyta w Monalithos, warownym zamku joanitów, potem w Sianie gdzie tata nabył lokalne specjalności: miód i soumę - bimber z winogron. A potem już tylko obiad w Embonas - królestwie rodyjskiego wina. Po tak wyczerpującym dniu czym prędzej wracaliśmy do domu, tzn. tata wracał, bo mama po "wpadce" z samochodem, którą miała pierwszego dnia już nie zdecydowała się usiąść za kółkiem. Trzeciego dnia odwiedziliśmy stolicę wyspy - Rodos. Żeby wycieczka nie była zbyt męcząca wybraliśmy się tam późnym popołudniem. Ale było fajnie: kręte uliczki pełne kotów i psów! Super! Oczywiście odwiedziliśmy też przepiękny Lindos, ale nie wybraliśmy się na Akropol: wjeżdża się tam na osłach, sama bym nie dała rady, a mama się trochę bała jechać ze mną. Szkoda ... To by dopiero była wyprawa!&lt;br /&gt;Oprócz tego nauczyłam się przedstawiać. Gdy ktoś się pytał: "Jak masz na imię?" odpowiadałam głośno: "Niania":) Przejęłam też złe nawyki: naoglądałam się innych dzieci i chciałam ssać smoka - próbowałam go im zabierać i pić mleko z butelki. Jak wróciliśmy do domu przeszło jak ręką odjął! I strasznie nie lubiłam wieczornych kąpieli: darłam się wniebogłosy jak by mnie ktoś obdzierał ze skóry! ale nie ma się czemu dziwić tyle wody w ciągu dnia! A najfajniej było gdy mi mama zdjęła pieluszkę i mogłam biegać z gołą pupką, tylko potem dwa razy trzeba było sprzątać z tarasu:) &lt;br /&gt;Starałam się być grzeczną dziewczynką, uśmiechałam się do wszystkich i machałam do nich, a do najfajniejszych słałam całusy:) Najbardziej polubiłam pana, który nadzorował pracę kelnerów na jadalni. A do tego był baaardzo przystojny:) &lt;br /&gt;Ech można by tak wspominać i wspominać ...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7613340711291309077?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7613340711291309077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7613340711291309077&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7613340711291309077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7613340711291309077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/09/dwa-tygodnie-w-piguce.html' title='Dwa tygodnie w pigułce :)'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-7777891001624306748</id><published>2008-08-30T22:42:00.002+02:00</published><updated>2008-09-17T21:31:36.752+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Nieobecność</title><content type='html'>Ostatnio trochę się lenię w blogowaniu, ale to nie moja wina. Jestem zupełnie odcięta od wirtualnego świata - jeden laptop sam się zepsuł, a drugiego zepsuła mama ... Tak się do mnie śpieszyła kiedy beztrosko pluskałam się w wannie, że nie zauważyła leżących na podłodze kabli. Zaplątała się w nie, a laptop spadł na podłogę i było wielkie bam!!! Jakie poczyniła szkody jeszcze nie wiemy, na pewno pękła matryca, a dalsze zniszczenia - oby ich nie było!!! - oceni w poniedziałek informatyk. Nie dość, że pozbawiła mnie możliwości pisania to jeszcze pozbawiła tatę jego narzędzia pracy. No to nie pozostało nam nic innego jak wyjechać na wakacje:) Tata w końcu będzie robił to co lubi najbardziej czyli NIC NIE ROBIŁ!!! &lt;br /&gt;Jutro po południu wylatujemy na słoneczną wyspę Boga Słońca Heliosa - Rodos. Po cichu liczę na to, że uda mi się obejrzeć jeden z siedmiu cudów świata: Kolosa Rodyjskiego, choć tata coś przebąkuje, że ponoć wcale go już tam nie ma:( Szkoda by było, ale sprawdzić to trzeba koniecznie. Do usłyszenia w połowie września!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img397.imageshack.us/img397/4930/kolosrodyjski19549kj.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://img397.imageshack.us/img397/4930/kolosrodyjski19549kj.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przy okazji muszę Wam się pochwalić, że mam kolejnego ząbka - dolną prawą trójkę! A to już daje w sumie 15 pięknych, białych zębów!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-7777891001624306748?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/7777891001624306748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=7777891001624306748&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7777891001624306748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/7777891001624306748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/nieobecno_30.html' title='Nieobecność'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2546780778911040445</id><published>2008-08-21T21:15:00.005+02:00</published><updated>2008-08-21T22:31:23.837+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowe umiejętności'/><title type='text'>Zebrane "do kupy'</title><content type='html'>Jestem dość dużą dziewczynką i paru rzeczy już się w życiu nauczyłam. Postanowiłam to więc zebrać "do kupy". &lt;br /&gt;A oto spis umiejętności jakie do tej pory opanowałam:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;JEDZENIE&lt;/span&gt; - na pierwszym miejscu, bo jest przecież najważniejsze!!! mniam mniam mniam:):&lt;br /&gt;- pije tylko z kubeczka albo z bidonu, butelka ze smokiem służy tylko jako miarka (przypisek mamy: i dzięki Bogu!!!)&lt;br /&gt;- samodzielnie dzierżę kubek w dłoniach, a i z bidonem umiem sobie doskonale poradzić &lt;br /&gt;- jem sama, szczególnie owoce, kanapki i tzw. drugie dania; czasami pomaga mi mama, bo kaszkę bądź jogurt jest niezwykle ciężko jeść samemu. Na razie jem rączkami, ale coraz częściej sięgam też po sztućce &lt;br /&gt;- nie jestem samolubem i często dziele się moimi posiłkami z innymi: podtykam im jedzonko pod buzie i mówię: "mniam" &lt;br /&gt;- umiem po skończonym posiłku pięknie posprzątać; mamy taki podział pracy: ja sprzątam z mojego blatu, a mama z podłogi:)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ROZWÓJ FIZYCZNY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- wyglądam jak typowy 16-miesięczny brzdąc, wszędzie mnie pełno, nie umiem długo usiedzieć w jednym miejscu, no chyba, że akurat jestem pochłonięta jakąś ciekawą lekturą: czytam książeczkę o Kreciku, gazetę "Mamo to ja" albo "Wytyczne Sądu Najwyższego w sprawach karnych" !? &lt;br /&gt;- całe dnie spaceruje to tu to tam tup tup tup&lt;br /&gt;- nieustannie chodziłabym po schodach&lt;br /&gt;- lubię jeździć na rowerku, ale pod warunkiem, że ktoś mnie z tyłu pcha:)&lt;br /&gt;- wdrapuje się na fotele i kanapę i zręcznie się z nich potem ześlizguje&lt;br /&gt;- no i oczywiście tańczę; każda melodia wzbudza u mnie entuzjazm i chęć do podrygiwania&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ROZWÓJ WERBALNY &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- umiem mówić: mama, tata, jaja, mniam mniam, Niania (czyli ja), papa&lt;br /&gt;- piesek to "Ba", owieczka: "Ma", kura: "Gryyy", koń: "Jaaa", kotek: "Miaaa", pszczółka: "Bzzzz", samochód: "Brrrrrrr", telewizor: "Baba", krówka: "Mu", ubikacja "sisi"&lt;br /&gt;- po przebudzeniu wołam: Mama Mama mniam mniam !!!!&lt;br /&gt;- kiedy zrobię kupkę mówię "feeee"&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;POZOSTAŁE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- myje sama zęby wystające z gęby:)&lt;br /&gt;- po wieczornej kąpieli kiedy mama balsamuje mi brzuszek chętnie jej pomagam&lt;br /&gt;- potrafię wskazać części mojego pięknego ciała&lt;br /&gt;- a kiedy mama spyta sie mnie: "Hanka gdzie jest samolot?" zadzieram głowę do góry &lt;br /&gt;_ I TAK DALEJ, DALEJ, DALEJ ...&lt;br /&gt;Duzo już sie tego zebrało. Mogłabym Wam tak wymieniać w nieskończoność, ale nie jestem przecież jakąś samochwałą:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2546780778911040445?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2546780778911040445/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2546780778911040445&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2546780778911040445'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2546780778911040445'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/zebrane-do-kupy.html' title='Zebrane &quot;do kupy&apos;'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-4190236392862842700</id><published>2008-08-15T21:42:00.005+02:00</published><updated>2008-08-15T21:53:58.968+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Po swojemu</title><content type='html'>Pomimo, ze jestem szczęśliwą posiadaczką własnego, uroczego pokoiku to i tak większość czasu spędzam w największym pokoju. Rodzice z tego względu podarowali mi parę półek na regale, żebym mogła trzymać swoje zabawki i książeczki i kupili dywan, żeby było mi mięciutko w dupkę. Tak było wygodniej mamie - dopóki nie zaczęłam chodzić:) - bo zawsze miała mnie na oku. Ale czas na zmiany! Wydaję mi się, że moim zabawkom będzie bardziej komfortowo na kanapie niż na tym twardym regale. Zakasałam więc rękawy i do dzieła! Efekt poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SKXaSamD8hI/AAAAAAAAI64/KxVmn2cFXJA/P1020502.JPG?imgmax=512"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SKXaSamD8hI/AAAAAAAAI64/KxVmn2cFXJA/P1020502.JPG?imgmax=512" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale się napracowałam, co?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-4190236392862842700?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/4190236392862842700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=4190236392862842700&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4190236392862842700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/4190236392862842700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/po-swojemu.html' title='Po swojemu'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/Hanna.Ways/SKXaSamD8hI/AAAAAAAAI64/KxVmn2cFXJA/s72-c/P1020502.JPG?imgmax=512' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-3061137487197338271</id><published>2008-08-14T20:45:00.002+02:00</published><updated>2008-08-14T20:56:45.476+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Sroka złodziejka</title><content type='html'>Jak zapewne przeczytaliście już w moim poprzednim poście wczoraj miałam szczepienie. Poszłam na nie ponad dwie godzinki po pierwszym śniadanku czyli tuż przed drugim. Mama myślała, że wszystko pójdzie raz dwa i szybko wrócimy do domku, ale niestety się pomyliła. W przychodni wszystko się przeciągało, a w dodatku w drodze powrotnej musiałyśmy jeszcze zrobić szybkie zakupy. Kupiłyśmy chlebek, a potem podeszłyśmy do straganu z warzywami i owocami. Mama wybierała ogórki, pomidory i coś tam jeszcze, a ja byłam bardzo niespokojna i strasznie wierciłam się w wózku. No i w końcu zaczęła płacić i nie mogła zrozumieć dlaczego pani ekspedientka tak dziwnie się uśmiecha. Ale w końcu się zorientowała, bo spojrzała na mnie. Trzymałam w rączce nadgryzioną brzoskwinię. Mama też się zaczęła śmiać. Chciała zapłacić za tą skradzioną brzoskwinie, ale pani powiedziała, że to gratis od firmy:) Próbowała też mi ją zabrać, bo mówiła, że jest brudna, ale nie dałam jej sobie odebrać, a co!!! Potem machnęła ręką i stwierdziła, że dobrze, że w zasięgu moich rączek nie leżały np. ziemniaki. Brzoskwinkę schrupałam w drodze do domku, a potem zjadłam moją ulubioną jajeczniczkę mnaim mniam mniam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-3061137487197338271?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/3061137487197338271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=3061137487197338271&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3061137487197338271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/3061137487197338271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/sroka-zodziejka.html' title='Sroka złodziejka'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1312696197831082181</id><published>2008-08-14T20:20:00.002+02:00</published><updated>2008-08-14T20:45:28.990+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sercowe i nie tylko problemy zdrowotne'/><title type='text'>Kolejne szczepienie</title><content type='html'>Wczoraj byłam na kolejnym szczepieniu, tym razem już nieobowiązkowym, ale wiadomo strzeżonego Pan Bóg strzeże. Zresztą rodzice konsultowali mój kalendarz szczepień i z dr Kordonem i z dr Albrechtem i obaj zgodnie orzekli: warto. Na pierwszy rzut poszła szczepionka przeciwko ospie: &lt;a href="http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=958"&gt;varilrix&lt;/a&gt;. Oczywiście nie obyło się bez krzyków, ale szybko mi przeszło. Jako druga była pierwsza dawka szczepionki przeciwko osławionym pneumokokom (druga za dwa miesiące): &lt;a href="http://www.prevenar.pl/"&gt;prevenar&lt;/a&gt;. No tu już było gorzej: strasznie się wierciłam i pani pielęgniarka miała nie lada problem żeby mnie ukuć:) ale z pomocą mamy wygrała:( ta bolała znacznie bardziej, ale dało się przeżyć:) &lt;br /&gt;Oczywiście przed szczepieniem zbadała mnie pani doktor i zostałam zmierzona: 80,5 cm i zważona ... 9530 g. Trochę byłyśmy z mamą zdziwione taką wagą, bo oznaczała by ona, że od ostatniego szczepienia czyli od 24 czerwca nie przybrałam nic na wadze, ba nawet schudłam 300 gram, a to przecież dobrze nie wróży. Mama się trochę zdenerwowała, ale po powrocie do domu zaczęła kalkulować "na chłodno" i po pierwsze byłam dwie godziny po pierwszym śniadanku czyli tuż przed drugim:). Po drugie przed wyjściem z domu załatwiłam wszystkie potrzeby fizjologiczne o czym oznajmiłam głośno mówiąc: "feeeeee":) A po trzecie ostatnie ważenie było w ubraniu i z pampersem, a wczoraj zostałam rozebrana do rosołu. Oczywiście nie możemy wykluczyć innych przyczyn np. źle wytarowanej wagi, bo na domowej ważę 10600 gram. Ale rodzice nie byli by spokojni gdyby nie skonsultowali tej mojej nieszczęsnej wagi. I oczywiście przede wszystkim mają nie wpadać w panikę tylko zważyć mnie za 4 tygodnie. Teraz mogę nie przybierać, bo zaczęłam chodzić, jest gorąco i więcej się pocę. Trochę uspokojeni  postanowili jednak sprawdzić co w "trawie piszczy" - oby nic!!! - i za te cztery magiczne tygodnie umówili mnie na echo serca do doc. Dangel. A tak było spokojnie ...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1312696197831082181?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1312696197831082181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1312696197831082181&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1312696197831082181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1312696197831082181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/kolejne-szczepienie.html' title='Kolejne szczepienie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1166948503461455407</id><published>2008-08-08T15:01:00.003+02:00</published><updated>2008-08-08T20:30:45.491+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Perfekcyjna pani domu</title><content type='html'>Ponieważ na mamy głowie  - oprócz mojej skromnej osoby oczywiście :) - jest cały dom, postanowiłam chociaż troszkę jej pomóc w pracach domowych. Do garów się nie mieszam, bo ... nie dostaje ani do kuchenki, ani do piekarnika! Co najwyżej mogę posprzątać z mojej tacy przytwierdzonej do fotelika do karmienia; po skończonym posiłku wszystko co zostaje ładnie zgarniam na jedną kupkę i wyrzucam - przypisek mamy: niestety nie do kosza, ale na podłogę. Taca jest czyściuteńka!&lt;br /&gt;Lepiej mi przychodzi pomaganie na niższych wysokościach. Tak więc zawsze z mamą odkurzam trzymając dziarsko sznur od odkurzacza i potrząsając nim rytmicznie, próbuje czyścić toaletę szczotką do WC, a jak mama schowa gdzieś szczotkę to i rączką też się da, układam pięknie moje zabawki - przypisek mamy: szkoda, że nie na półkach ...&lt;br /&gt;Jednak prawdziwym wyzwaniem jest pranie. Bardzo lubię obserwować jak mama wsadza brudne  ubrania do pralki, potem wsypuje proszek, wlewa płyn do płukania. Bardzo to wszystko ciekawe. Potem pozwala mi wcisnąć guzik i pralka zaczyna robić: wrrr, wzzz i kręcić się w kółko. Brudne rzeczy do prania rodzice wkładają do kosza w łazience. Dzisiaj rano zauważyłam, że w tym koszu jest straszny nieporządek i postanowiłam posegregować pranie: no wiecie białe rzeczy do białych, kolorowe do kolorowych ... Wyciągałam je z kosza i zanosiłam do swojego pokoju i kładłam na podłodze: tam jest dużo miejsca i przede wszystkim nikt mi nie przeszkadzał, bo mama akurat robiła w kuchni obiad. I tak zbliżając się do końca tej segregacji w końcu w pokoju zjawiła się mama i nie wyglądała na zadowoloną. Wcale nie doceniła mojej ciężkiej pracy  tylko zgarnęła wszystkie ubrania na jedną kupę i zaniosła do kosza w łazience. Ciężkie jest życie gospodyni domowej, jej praca jest ogromnie ważna, ale strasznie niedoceniana ....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1166948503461455407?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1166948503461455407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1166948503461455407&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1166948503461455407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1166948503461455407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/perfekcyjna-pani-domu.html' title='Perfekcyjna pani domu'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-2753741265894009938</id><published>2008-08-06T17:36:00.002+02:00</published><updated>2008-08-06T17:43:53.061+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Czwóreczki w komplecie</title><content type='html'>Ostatnia czwórka nie kazała na siebie długo czekać. Po nocnym grymaszeniu - nawet na moment "wylądowałam" w łóżku rodziców, z nimi zawsze szybko usypiam i nawet nie potrzebne są wtedy żadne proszki przeciwbólowe - dzisiaj rano w mojej buzi już nie ma tylko zakrwawionego dziąsła, ale jest też śliczny, bialutki, całkiem nowy ząbek:) Podsumowując: mam już 14 zębów!!! Pewnie ta czwórka da mi się jeszcze we znaki, bo wiadomo z zębami trzonowymi jest zawsze gorzej, ale i tak cierpię nieporównywalnie mniej niż mama:( ojojojoj ....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-2753741265894009938?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/2753741265894009938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=2753741265894009938&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2753741265894009938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/2753741265894009938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/czwreczki-w-komplecie.html' title='Czwóreczki w komplecie'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5609966744237437281.post-1186238355696536012</id><published>2008-08-04T22:00:00.003+02:00</published><updated>2008-08-04T22:13:31.466+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień jak codzień'/><title type='text'>Zęby do kwadratu</title><content type='html'>Nie wiedziałam, że mądrość jest ukryta w ... zębach! Obydwie z mamą chodzimy obolałe i próbujemy jakoś złagodzić niedogodności spowodowane wyrzynaniem się zębów: mi właśnie wychodzi ostatnia dolna czwórka, a mamie jakiś ząb mądrości. I bardzo cierpimy - mama łyka tabletki, a ja swoim starym zwyczajem próbuje gryźć wszystko co popadnie. Podobno jestem w lepszej sytuacji, bo pewnie tydzień, góra dwa i będę miała nowego ząbka, a u mamy ten proces, oczywiście z przerwami, trwa już parę lat i nie widać jego końca:( Powiedziała, że jeżeli kolejne dni nie przyniosą poprawy to niechybnie przyjdzie jej odwiedzić dentystę:(&lt;br /&gt;Mamo nie przejmuj się: trochę poboli, ale będzie warto! Tata nie ma zęba mądrości:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5609966744237437281-1186238355696536012?l=hancok.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hancok.blogspot.com/feeds/1186238355696536012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5609966744237437281&amp;postID=1186238355696536012&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1186238355696536012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5609966744237437281/posts/default/1186238355696536012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hancok.blogspot.com/2008/08/zby-do-kwadratu.html' title='Zęby do kwadratu'/><author><name>Hania Ways</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16395183680694074627</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-CSzecpL-FUQ/TnnoE7gnSaI/AAAAAAAAS6A/OC3VudRqygE/s220/Hania.jpeg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
